Ostatnia kolejka Kartuskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej rozstrzygnęła praktycznie losy rywalizacji w Superlidze. W meczu na szczycie Tombud po raz drugi ograł Mściwoj i wobec potknięcia Millenium ponownie odskoczył na bezpieczne pięć punktów. W II lidze z kolei dobiegła końca zwycięska seria Grahamu.
To miała być wyjątkowa kolejka spotkań w Superlidze KHLPN. Szczególne emocje wywoływała potyczka przewodzącego stawce Tombudu z trzecim Mściwojem. Ewentualna wygrana tych drugich jeszcze bardziej zaostrzyłaby walkę o końcowy sukces. Rewanżowe Gran Derbi ponownie zwyciężył jednak Tombud, choć początek spotkania mógł wskazywać na zupełnie inne rozstrzygnięcie. Gol Rubina na samym początku dał bowiem zaskakujące mimo wszystko prowadzenie Mściwojowi. Podrażniony takim obrotem spraw lider momentalnie przyspieszył, ale sposób na świetnie spisującego się w bramce rywali Ochala znalazł dopiero na kilka chwil przed przerwą. Po pierwszej połowie było więc 1:1. Druga odsłona meczu należała już jednak do Tombudu, który za sprawą trafień Kolki i Mateusza Pytki szybko odskoczył na dwie bramki. Ambitnie grający Mściwoj próbował jeszcze odwrócić losy meczu, ale był bezradny wobec dobrze pokładanej gry rywali i ostatecznie uległ 5:2.
Szansy na utrzymanie kontaktu z Tombudem nie wykorzystało dodatkowo Millenium. Wicelider z Leszna zebrał bowiem potężne cięgi od Karudu. Już po pierwszej połowie ekipa z Kiełpina prowadziła aż 5:0! Mecz się wyrównał dopiero po przerwie, ale o uratowaniu choćby punktu dla Millenium nie mogło być mowy. Szczególnie wobec fantastycznej strzeleckiej formy Marcina Dempca i Krzysztofa Stencela. Duet ten zdobył bowiem aż 7 z 9 bramek swojego zespołu, walnie przyczyniając się do wygranej 9:4.
Mniejsze znaczenie dla sytuacji w tabeli miały pojedynki Drink Teamu z Elusem oraz oraz Rob-Budu z Grunke, choć ci ostatni sięgając po komplet punktów zrównali się punktami z trzecim Mściwojem i z pewnością włączyli się tym samym do walki o końcowe podium.
W II lidze najważniejszym wydarzeniem weekendu był remis Grahamu Sierakowice z Zarexem Kartuzy. Tym samym lider zanotował pierwszą stratę punktów w tym sezonie. Niespodzianka jest to tym większa, że sierakowiczanie z trudem uratowali nawet ten jeden punkt, w pewnym momencie przegrywając już nawet 0:3! Wpadki tej nie wykorzystał wicelider tabeli – Jan&Tynk Żukowo, który także musiał zadowolić się punktem za remis, tyle że z Elwozem. Tym samym kolejność na szczycie stawki nie uległa zmianie i Graham zachował dwupunktową przewagę nad piłkarzami z Żukowa. Zwycięstwa zanotowały za to kolejne trzy teamy w tabeli, które także nie zrezygnowały jeszcze z walki o podium: Zbrójstal, Kostbet oraz Justa&Blumi. Ciekawe widowisko stworzyli też piłkarze 4ML Budowa i Wodjaru, którzy w niezwykle wyrównanym spotkaniu zainkasowali sobie po sześć goli. Kolejna odsłona zmagań w najbliższa niedzielę, niezmiennie od godz. 10.
Superliga:
Rob-Bud – Grunke 2:9
Drink Team – Elus 3:2
Karud – Millenium 9:4
Tombud – Mściwoj 5:2
Komentarze