Reklama

Trwa liczenie zwierzyny w kartuskich lasach - są wilki i łosie

26/07/2016 11:28
W Nadleśnictwie Kartuzy trwa inwentaryzacja dzikiej zwierzyny. Jak dotąd na obszarze obejmującym prawie 2.000 hektarów metodą tyraliery naliczono 645 zwierząt, a pośród z nich znalazł się także wilk i łoś. W drugiej połowie sierpnia zaplanowano dalszy ciąg akcji - obserwacje będą odbywały się jednocześnie w 165 punktach.

Pierwszy etap liczenia zwierzyny w naszych lasach odbył się w połowie marca. Przeprowadzili ja wspólnie leśnicy z kartuskiego nadleśnictwa oraz przedstawiciele kół łowieckich.

Zwierzynę liczono korzystając z metody tyraliery, która polega na tym, że na granicy około 60-hektarowego obszaru (zwanego miotem) ustawiają się obserwatorzy. Jedna grupa licząca mniej więcej 30 osób porusza się w linii prostej w 20-30 metrowych odstępach. Reszta ustawia się na głównej linii i po bokach w 150-metrowych odstępach. Uczestniczący w akcji zapisują zwierzęta opuszczające zmniejszający się obszar liczenia.

Łącznie przeprowadzono cztery akcje takie akcje, a w największej z nich wzięło udział 140 osób - 102 z kół łowieckich i 38 z Lasów Państwowych. Podczas nich przepędzono 28 miotów w okolicach Kartuz, Mirachowa oraz Wieżycy, co stanowi 11 proc. obszaru Nadleśnictwa Kartuzy (1884,54 ha).

Łącznie leśnicy i myśliwi naliczyli 645 zwierząt, pośród których znalazły się 362 sarny, 159 jeleni, 45 zajęcy, 48 lisów i 27 dzików. Napotkano także po jednej sztuce daniela, kuny, a także łosia oraz wilka.

Liczby te zestawiono z dotychczasowymi stanami zwierzyny. Jak się okazało, w lasach jest trzykrotnie więcej jeleni i prawie dwukrotnie więcej saren niż dotąd zakładano. Dzików jednak naliczono dwa razy mniej. Tłumaczy się to tym, że dziki charakteryzują się dużą mobilnością i w trakcie liczenia mogły być w innych miejscach - bardziej obfitych w pożywienie.

W trzecim tygodniu sierpnia wszystkie koła łowieckie wspólnie z leśnikami przeprowadzą obserwacje letnie w aż 165 punktach obserwacyjnych zlokalizowanych na terenie nadleśnictwa. Pozwolą one szczegółowo ustalić strukturę wieku i płci zwierzyny. Zebrane dane zostaną wykorzystane w celu stworzenia wieloletnich planów hodowlanych.

Wilki zaobserwowano w tym roku w okolicy Lipusza, a w Karsinie widziano także rodzinę łosi.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lemysz1 - niezalogowany 2016-07-26 18:53:26

    Dzików mało bo siedzą w uprawach rolników. Z kukurydzy w ogóle nie wychodzą bo mają tam lepiej jak w lesie. Jest cień i dostatek pokarmu a i grzybiarze ich nie denerwują.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości