Od kilku dni trwa akcja uzupełniania wody w Jeziorze Karczemnym. Jest ona przepompowywana z najgłębszego fragmentu Jeziora Klasztornego Małego. W działaniach pomagają strażacy z okolicznych jednostek OSP.
Prace przy rekultywacji Jeziora Karczemnego i pozostałych kartuskich zbiorników trwają. Z pierwszego z akwenów, najbardziej zanieczyszczonego jeszcze przez kilka tygodni usuwany będzie osad. Okazało się jednak, że poziom wody w nim niebezpiecznie się obniżył, konieczne więc było dopompowanie jej z Jeziora Klasztornego Małego.
- Z uwagi na to, że w ostatnim czasie było niewiele opadów, poziom wody w Jeziorze Karczemnym jest zbyt niski, dlatego też musieliśmy rozpocząć przepompowanie wody. Liczyliśmy się z taką ewentualnością i uzyskaliśmy stosowne pozwolenia wodno-prawne. Woda pobierana jest z najgłębszej części Jeziora Klasztornego Małego. Warto dodać, że w tym miejscu jest ona bardziej zanieczyszczona niż w innych fragmentach jeziora, gdyż panują tam warunki beztlenowe. Ze względu na różnice temperatur woda z tego głęboczka nie miesza się z tą, która została wcześniej oczyszczona. Przepompowywana woda jest mniej zanieczyszczona niż ta w Jeziorze Karczemnym, ale przy okazji przepompowania również zostanie poddana rekultywacji - informuje wiceburmistrz Sylwia Biankowska.Reklama
Przepompowywanie potrwa w zależności od pogody, około trzech tygodni. W akcji uczestniczą strażacy z gminnych jednostek OSP.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze