Samorządy gminy Kartuzy, Sierakowice i powiatu kartuskiego, pozyskały dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych na realizację kilkunastu połączeń na terenie powiatu. Najwięcej, bo niespełna ćwierć miliona złotych pozyskało starostwo powiatowe, które dzięki temu sfinansuje 10 linii autobusowych.
Trzy samorządy powiatu kartuskiego pozyskały dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2022 roku. Powiat kartuski otrzymał 2.475.781,20 zł, gmina Sierakowice 438.609 zł, zaś Kartuzy - 269.505 zł.
Dzięki wsparciu w ubiegłym tygodniu starosta Bogdan Łapa wraz z wicestarostą Piotrem Fikusem podpisali umowy z trzema operatorami na funkcjonowanie 10 linii komunikacji autobusowej - PA Gryf, PKS Gdynia i firmą "Albatros". Z budżetu powiatu zadanie to zostanie wsparte kwotą 288.841,14 zł.
Wsparcie pozyskano na trasy:
Z kolei gmina Kartuzy dzięki wsparciu będzie mogła utrzymać linie nr 1 (tzw. Kartuska Komunikacja Autobusowa) oraz nr 9 (Kartuzy-Mezowo-Kartuzy).
Samorząd Sierakowic poszukuje obecnie firmy, która zajmie się realizacją przewozów na tym terenie.
Fot. Starostwo Powiatowe w Kartuzach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy ktoś bierze pod uwagę to, że na linii 4 nie ma w niedzielę żadnego autobusu rano, pierwszy o 10.35 i jak tu dojechać do pracy czy szkoły?
A linia trzy całkowicie prawie zlikwidowana bo jak można powiedzieć ,że nie tylko w soboty w niedzielę i święta nie kursuje ani jeden autobus. Także jak dzieci nie jeżdżą do szkoły ta także ani jeden autobus nie kursuje i dopuki dzieci nie będą uczyć się w szkole to żaden autobus nie kursuje na tej trasie. Dlaczego są dotacje tam gdzie linie są rentowne czyli tam gdzie i tak wychodzi właściciel na plus tam nie trzeba dotacji a potrzebują te ,które mają słabszą rentowność. Ja dzieci jeżdżą do szkoły to autobusy są pełne ,że pękają w szwach. A jak już jedzie tylko kilkanaście osób to już za mało więc ta linia powinna dostać dotację a nie te ,które i tak zawsze są pełne.
tez mnie dziwia takie linie, na ktorych pierwszy autobus odjezdza dopiero przed południem ... widac, wyzsza polityka, szary czlwoiek nie zrozumie
wszystko zgarnie Gryf i bedzie wozil powietrze
Czy ktoś bierze pod uwagę to, że na linii 4 nie ma w niedzielę żadnego autobusu rano, pierwszy o 10.35 i jak tu dojechać do pracy czy szkoły?
A linia trzy całkowicie prawie zlikwidowana bo jak można powiedzieć ,że nie tylko w soboty w niedzielę i święta nie kursuje ani jeden autobus. Także jak dzieci nie jeżdżą do szkoły ta także ani jeden autobus nie kursuje i dopuki dzieci nie będą uczyć się w szkole to żaden autobus nie kursuje na tej trasie. Dlaczego są dotacje tam gdzie linie są rentowne czyli tam gdzie i tak wychodzi właściciel na plus tam nie trzeba dotacji a potrzebują te ,które mają słabszą rentowność. Ja dzieci jeżdżą do szkoły to autobusy są pełne ,że pękają w szwach. A jak już jedzie tylko kilkanaście osób to już za mało więc ta linia powinna dostać dotację a nie te ,które i tak zawsze są pełne.
tez mnie dziwia takie linie, na ktorych pierwszy autobus odjezdza dopiero przed południem ... widac, wyzsza polityka, szary czlwoiek nie zrozumie