Po raz piąty można było podziwiać paradę wodnych wehikułów na Jeziorze Tuchomskim. W tegorocznej edycji wystartowało siedem drużyn. Po zakończonej rywalizacji okazało się, że obowiązujące zasady konkursu najlepiej zrealizowała ekipa "SDM w drodze do Panamy". Za kreatywność, pracę, przygotowane stroje i kunszt płynięcia po wodzie zwycięzcy otrzymali puchar i nagrodę w wysokości 700 złotych.
Całej imprezie przyświecało hasło: Przywieź i zwoduj coś niezwykłego, śmiesznego, unikalnego. Udało się osiągnąć postawiony przez organizatorów cel - rozbudzenie inicjatywy i kreatywności uczestników konkursu, wspólną zabawę oraz integrację społeczności lokalnej. W tegorocznej edycji dodatkowo jeszcze przeprowadzono akcję dla Milenki, która wraz z tatą Michałem była gościem tuchomskiej imprezy.
Jury nie miało łatwego zadania. Ostatecznie najwięcej punktów przyznano załodze "SDM w drodze do Panamy" z Tuchomia. Na II miejscu uplasowała się "Małpa pod prysznicem". III miejsce zajęła "Tuchomska ośmiornica". IV miejsce wywalczyła "Wiejska olimpiada" z Grzybna, na V miejscu sklasyfikowano "Łódź strażacką" z Miszewa. Przyznano tez dwa równorzędne VI miejsca, które zajęli - "Pływająca kaczka" z Gdyni i "Miękkie królestwo" z Niestępowa".
- Rozstrzygnięcie, która ekipa był najlepsza, nie było proste. Wszyscy włożyli mnóstwo pracy i kreatywności w to co zrobili. Jedynie pierwsze miejsce było jednogłośne - powiedziała nam Joanna Jakubowska - Łukaszuk z Łodzi, członkini jury.
Kiedy zakończyły się wodne harce, przeniesiono się na teren Dworku Oleńka, aby wręczyć nagrody i puchary. Zanim to jednak się stało Jacek Miąskowski, prowadzący całą imprezę, przeprowadził zaimprowizowaną licytację na rzecz Milenki.
Tak przekonująco do niej zachęcał, że "pod młotek" poszły trzy pary okularów uczestników imprezy, zdobyte puchary, a także… całusy pań z KGW Tuchom i Niestępowo. Znalazła się też osoba, która ofiarowała 100 zł za odegranie przez Zdzich Kapelę znanej piosenki "Orły, sokoły". Sutanny za 150 zł pozbył się też "ksiądz" z załogi "SDM w drodze do Panamy" z Tuchomia, a sam zespół przekazał część swojej nagrody na rzecz Milenki.
Młodzież z chwaszczyńskiej parafii wybiera się na Światowe Dni Młodzieży do Panamy. Zbierają pieniądze na wyjazd. - Pomysł zrodził się podczas jednego ze spotkań formacyjnych przed ŚDM. Rzuciłam hasło, aby spróbować swoich sił w konkursie Pływanie na byle czym. Może uda się nam coś wygrać i przy okazji mielibyśmy na bilety lotnicze. Zgoda była jednogłośna. Wodny wehikuł robiliśmy wspólnie. Dużo też pomógł nam mój tata. Wspólnym wysiłkiem i zapałowi innych ludzi udało się nam łódkę zbudować - powiedziała nam Dominika Klawikowska, członkini zwycięskiej sześcioosobowej załogi biorącej udział w konkursie.
Przez cały czas trwania imprezy można było do puszek wrzucać wolne datki na operacje i wózek inwalidzki dla Milenki.
Tradycyjnie już odbył się mecz piłki nożnej pań o puchar burmistrza żukowskiej gminy. Po raz piąty na murawie stanęły członkinie KGW z Tuchomia i Miszewa. Dwudziestominutowe spotkanie sędziował ks. Piotr Gruba, proboszcz chwaszczyńskiej parafii. Wynik meczu (2:2) rozstrzygnięto już w pierwszej połowie. Cztery bramki padły w ciągu sześciu minut. Autorkami bramek były: Iwona Gołębiewska i Maria Block (Tuchom) oraz Anna Szlahs (Miszewo), która obydwa strzały uzyskała tzw. główkami.
Przeprowadzono też gry, konkursy i zabawy z nagrodami i inne atrakcje dla dzieci i dorosłych.
Organizatorami imprezy były rady sołeckie Miszewa i Tuchomia, KGW obu wsi, firma Dynamic Event i Dworek Oleńka w Tuchomiu.
O bezpieczeństwo zadbali strażacy, w tym żukowscy druhowie, którzy asekurowali wodne harce.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze