Reklama

Tysiąc strażaków walczyło ze skutkami wichury w Kartuskiem

Około 1000 funkcjonariuszy i ochotników w miniony weekend walczyło ze skutkami wichury, która szalała nad Kaszubami. W sumie straż odnotowało 158 interwencji w związku z silnym wiatrem. Dodatkowo interweniowano też przy zdarzeniach drogowych, podtopieniach i pożarach.

Wyjątkowo pracowity okazał się miniony weekend dla kartuskich strażaków. Od piątkowego popołudnia do poniedziałkowego poranka odnotowano 158 interwencji w związku wichurą. W poniedziałek napływały kolejne zgłoszenia.

Najwięcej interweniowano w gminach Żukowo i Kartuzy, jednak postawione na nogi były służby w całym powiecie. Na kartuskiej mapie nie odnotowano gminy, w której nie byłaby potrzebna pomoc strażaków.

Głównie akcje dotyczyły powalonych drzew i konarów na drogach i to zarówno tych gminnych, powiatowych, wojewódzkich jak i krajowych oraz na liniach energetycznych. Odnotowano też interwencje związane z uszkodzeniami dachów budynków mieszkalnych w Sulminie, Długim Krzu i Zajezierzu, czy stajni w Baninie. W dwóch przypadkach drzewo spadło tuż przed nadjeżdżający samochód. Szczęśliwie w tych zdarzeniach nikt nie ucierpiał.

Strażacy interweniowali jednak także przy zdarzeniach drogowych, podtopieniach, czy pożarach. W sumie w miniony weekend odnotowano sześć pożarów, siedem podtopień oraz dwa wypadki drogowe.

- W usuwanie skutków silnego wiatru zaangażowane było 164 zastępy strażaków, a więc około 1000 funkcjonariuszy i ochotników z całego powiatu. Zdarzało się, że jednocześnie w akcji było 30 jednostek straży, dlatego też wzmocniliśmy obsadę stanowiska kierowania. System alarmowania zadziałał wzorowo. Tyle akcji w tak krótkim czasie (od soboty do niedzieli rano) jeszcze nie mieliśmy w powiecie kartuskim - podsumowuje komendant Powiatowy PSP w Kartuzach, st. bryg. Edmund Kwidziński.

Wszystkie akcje odbywały się bez najmniejszych zakłóceń, a zagrożenia usuwane były na bieżąco. To przede wszystkim zasługa strażaków, którzy nie szczędzili sił i energii podczas działań.

- Chciałbym podziękować wszystkim strażakom za zaangażowanie, zapał i energię wkładane w akcje oraz profesjonalne i wzorowe działanie. Po raz kolejny udowodnili, że nie szczędzą swojego czasu i sił, by pomagać innym - podkreśla szef kartuskich strażaków, Edmund Kwidziński.

Sporo pracy strażacy mieli także w poniedziałek. Interweniowano m.in. przy zalanej drodze w Baninie na ulicy Kubusia Puchatka, zalanym garażu mieszalni farb w Kartuzach, kolizji w Czeczewie, przewróconych drzewach na obiekt przedszkola w Dzierżążnie i budynek mieszkalny w Pikarni, czy połamanym drzewie na ul. Kościuszki w Kartuzach.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości