Zakażenie koronawirusem potwierdzono u pielęgniarki oddziału ortopedii kościerskiego szpitala. Tym samym oddział został zamknięty, a jego pracownicy i pacjenci, którzy mieli kontakt z pielęgniarką przebywają w kwarantannie. W związku z sytuacją w szpitalu w weekend nieczynna będzie też nocna opieka chorych.
W czwartek późnym wieczorem potwierdzono zakażenie koronawirusem pielęgniarki oddziału ortopedii Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie. Tym samym oddział został czasowo zamknięty.
- W momencie podejrzenia zakażenia, pielęgniarka została objęta izolacją. Powiadomiono sanepid i łącznie ze służbami podjęliśmy działania epidemiologiczne polegające na wykazaniu osób, z którymi miała zakażona pielęgniarka. Okazało się, że 25 osób z oddziału ortopedii, lekarze, pielęgniarki i pacjenci, muszą zostać objęte kwarantanną. To powoduje to, że oddział nie może normalnie funkcjonować. Podjęliśmy decyzję o zamknięciu oddziału. W związku z tym zamierzamy wypisać pacjentów z oddziałów, którzy nie posiadają pilnych wskazań do zabiegów, do tzw. kwarantanny domowej. Pacjenci, którzy nie mogą zostać wypisani, pozostaną pod nasza opieką i u nas będą odbywali kwarantannę - podkreśla Jacek Surwiło, dyrektor ds. medycznych Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie.
- Jednocześnie zamykamy poradnię ortopedyczną. Apelujemy do pacjentów, którzy zamierzaliby zgłosić się z urazami ortopedycznymi do naszego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, że również nie będą udzielane konsultacje ortopedyczne. W związku z tym prosimy o korzystanie z innych placówek. Właściwie nie mamy ortopedów, gdyż cały zespół musi przebywać na kwarantannie - dodaje.
Część personelu pracowała w nocnej i świątecznej obsłudze chorych, a co za tym idzie 22 i 23 sierpnia, w sobotę i niedzielę, w szpitalu nie będą udzielane świadczenia medycznego w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej.
- Po analizie uznaliśmy, że na razie zamknięty będzie tylko oddział ortopedii. Działalność innych oddziałów będzie nadal kontynuowana. Aby jednak zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów, wstrzymane zostaną odwiedziny pacjentów przez rodziny. Dotychczas były one ograniczane, ale zezwalaliśmy na odwiedziny pacjentów ciężko chorych i umierających. Teraz będzie to zakazane. Zachęcamy do kontaktu telefonicznego z pacjentami, ewentualnie poprzez lekarza - apeluje dr Jacek Surwiło
- Także sytuacja w naszym szpitalu nie jest dobra - podsumowuje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Idą ciężkie czasy, trup będzie ścielił się gęsto ????
Tak, bo wykryto koronawirusa który ma mniejszą śmiertelność niż zwykła grypa. Z tego powodu zamknięto cały szpital i ludzie na prawdę chorzy nie otrzymają pomocy. Właśnie dlatego, przez tą paranoję ludzie bedą umierać na prawdziwe schorzenia.
Dlatego ja postuluję aby nic nie robić z tą pandemią. Starzy ludzie poumierają więc ZUS będzie cieszył się bardzo a dzieci i wnuki może trochę mniej. Podobnie zrobiłbym z nowotworami. Masz raka to też nie warto tego leczyć bo leczenie i tak mało daje. Poza tym w mojej rodzinie nikt na raka jeszcze nie zmarł więc raki to też ściema.
Ty konował a z grypą co się robi bo ludzie starzy z chorobami współistniejącymi też na nią umierają. Zamykają oddziały z tego powodu? Zamykają polskie firmy bo w zagranicznych wirusa nie ma ? Wysyłają przymusowo na kwarantannę ? No powiedz konował ? A myślenie Cię boli czu nie?
Idą ciężkie czasy, trup będzie ścielił się gęsto ????
Tak, bo wykryto koronawirusa który ma mniejszą śmiertelność niż zwykła grypa. Z tego powodu zamknięto cały szpital i ludzie na prawdę chorzy nie otrzymają pomocy. Właśnie dlatego, przez tą paranoję ludzie bedą umierać na prawdziwe schorzenia.
Dlatego ja postuluję aby nic nie robić z tą pandemią. Starzy ludzie poumierają więc ZUS będzie cieszył się bardzo a dzieci i wnuki może trochę mniej. Podobnie zrobiłbym z nowotworami. Masz raka to też nie warto tego leczyć bo leczenie i tak mało daje. Poza tym w mojej rodzinie nikt na raka jeszcze nie zmarł więc raki to też ściema.