Reklama

Klaudia z Dzierżążna w „Damach i wieśniaczkach”. Jak poradziła sobie w mieście?

Mieszkająca w Dzierżążnie Klaudia była bohaterką 5. odcinka programu „Damy i wieśniaczki 12”. Na co dzień prowadzi gospodarstwo agroturystyczne i opiekuje się zwierzętami. Tym razem musiała jednak zamienić wiejskie obowiązki na świat sportów sylwetkowych, sesji zdjęciowych i… brązowego koloru nakładanego na ciało. Odcinek już za nami. Jak poradziła sobie nasza mieszkanka?

Klaudia ma 31 lat i prowadzi gospodarstwo agroturystyczne w Dzierżążnie. Jej codzienność to przede wszystkim opieka nad zwierzętami. Pod jej pieczą znajduje się aż dziewięć gatunków, a w pracy pomagają jej rodzice oraz partner. Dzień mieszkanki naszego powiatu zaczyna się jeszcze przed godziną 6 i często kończy dopiero późnym wieczorem.

W 5. odcinku „Dam i wieśniaczek 12” Klaudia zamieniła jednak swoje gospodarstwo na zupełnie inne środowisko. Trafiła do Katowic, gdzie miała poznać świat Anny – 30-letniej zawodniczki bikini fitness, która dużą część swojego życia podporządkowuje treningom, diecie i przygotowaniom do zawodów.

Reklama

Z gospodarstwa na plan zdjęciowy

Jednym z zadań, z którym musiała zmierzyć się Klaudia, była wizyta na sesji zdjęciowej. Nie była to jednak zwykła sesja. Zanim zawodniczka stanęła przed obiektywem, trzeba było odpowiednio przygotować jej ciało.

Klaudia po raz pierwszy zetknęła się z kulisami przygotowań zawodniczek sportów sylwetkowych. W ruch poszedł specjalny preparat nadający skórze brązowy kolor. Wieśniaczka otrzymała więc nietypowe zadanie – pomóc w przygotowaniu do zdjęć.

Dla Klaudii, która na co dzień zdecydowanie częściej ma do czynienia ze zwierzętami niż z planem profesjonalnej sesji zdjęciowej, była to zupełnie nowa sytuacja.

Reklama

Dwie różne codzienności

Program po raz kolejny zestawił ze sobą dwa bardzo różne światy. Z jednej strony życie Klaudii w Dzierżążnie, gospodarstwo, zwierzęta i codzienna praca, z drugiej – sport sylwetkowy, rygorystyczna dieta, treningi i przygotowania do zawodów.

Klaudia nie ukrywała, że miejska rzeczywistość i zadania, które czekały na nią podczas pobytu u Anny, były dla niej czymś nowym. Jednocześnie sama musiała pokazać, jak wygląda jej codzienność i zmierzyć się z tym, czy miejska bohaterka poradzi sobie z obowiązkami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa agroturystycznego.

Reklama

Odcinek pokazał więc nie tylko różnice między bohaterkami, ale również to, jak radzą sobie one w sytuacjach, których wcześniej nie znały.

A Wy oglądaliście 5. odcinek „Dam i wieśniaczek 12”? Jak Waszym zdaniem poradziła sobie Klaudia z Dzierżążna w miejskim świecie? Dajcie znać w komentarzach!

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/09/2026 11:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości