Podczas piątkowej sesji kartuscy radni mieli pochylić się nad jedną z najważniejszych uchwał w ciągu roku - planem finansowym samorządu na przyszły rok. Mieli, bo po przedstawieniu zarysu budżetu 2020 przez burmistrza, złożyli wniosek o przerwę do 30 grudnia. Uzależnili też przyjęcie budżetu od wpisania do WPF budowy obwodnicy Kartuz. - To nie jest budżet szantażu. Obwodnica jest inwestycją województwa, a my nie mamy dochodów na wpisanie innych inwestycji do budżetu - komentował burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński.
Na piątek zaplanowano sesję budżetową gminy Kartuzy. Jedna z najważniejszych uchwał w ciągu roku każdego samorządu znalazła się na ostatniej pozycji programu obrad kartuskich radnych. Pokrótce założenia przyszłorocznego planu finansowego zreferował gospodarz gminy.
- Nie przewidujemy zaciągania kredytów. Chcemy spłacać tyle, ile możemy. Jedyną pożyczką jest ta 2 mln zł związana z oczyszczaniem kartuskich jezior. Jest to więc budżet skrojony na miarę naszych możliwości. Jest on dużo niższy, od tegorocznego mocno inwestycyjnego. Zaciągamy pasa. Nie tylko w naszej gminie, ale w całej Polsce, sytuacja budżetów samorządowych jest trudna i będzie coraz trudniejsza - mówił burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński.
Projekt budżetu 2020 zakłada ponad 205 mln zł po stronie dochodów oraz ponad 206 mln zł po stronie wydatków. Ponad 74,5 mln zł, czyli około jedną trzecią budżetu, stanowią świadczenia na pomoc społeczną. Na inwestycje zaplanowano ponad 28 mln zł.
- Będziemy realizować głównie zadania związane z rozbudową Szkoły Podstawowej nr 2 w Kartuzach, budową hospicjum, które pochłania rocznie ponad 600 tys. zł, kompleksową rewitalizacją centrum Kartuz, rewitalizacją jezior, OZE, budową PSZOK-u, czy funduszem sołeckim. Są to kontynuacje inwestycji lub realizacje zadań, na które mamy podpisane umowy o dofinansowanie. Nowych, ważnych inwestycji nie przewidujemy, bo nie ma na to środków. Jest to budżet skrojony na nasze możliwości. Lepiej nie będzie - wyjaśniał włodarz Kartuz.
Dyskusję nad projektem budżetu 2020 zapoczątkował przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach Mariusz Treder, który złożył też wniosek o przerwę w obradach.
- W mieniu 13 radnych, którzy stworzyli petycję ws. obwodnicy Kartuz, chciałbym powiedzieć, że jeśli obwodnica Kartuz nie znajdzie się w WPF (Wieloletniej Prognozie Finansowej) na kolejne lata, to nie przyjmiemy tego budżetu. Składałem też wniosek do pana burmistrza, aby zorganizować spotkanie w sprawie budżetu, by wypracować w tym zakresie wspólne stanowisko. Został on jednak bez echa. W związku z tym składam wniosek o ogłoszenie przerwy w obradach - mówił szef kartuskich radnych Mariusz Treder.
- Wiedziałem, że państwo coś wymyślicie - skomentował burmistrz Kartuz.
- Chciałem tylko podkreślić, że zobowiązanie mnie do zrealizowania i wpisanie środków finansowych na budowę obwodnicę jest naruszeniem dyscypliny finansów publicznych, ponieważ nie ma odpowiedniego porozumienia z marszałkiem, nie jest to droga gminy Kartuzy i nigdy nie będzie. Dlatego informuję, że nie ma możliwości wpisania takiej pozycji do WPF. Niemniej udało się podpisać list intencyjny i pan marszałek zabezpieczył środki na projekt II etapu obwodnicy i będzie ją realizował jako właściciel tej drogi. My możemy być partnerem w realizacji budowy obwodnicy. (...) Możecie państwo sobie zrobić przerwę. Informuję też, że jestem chętny do spotkania na temat budżetu. Nie mamy nic do ukrycia. Zaznaczam jednak, że nie mamy środków, by cokolwiek dodawać do budżetu. Jeżeli państwo nie przyjmiecie tego budżetu, będzie to wasza decyzja. Zaplanowałem go najlepiej jak potrafiłem. Otrzymał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej. Został przygotowany na miarę naszych możliwości i niestety nie ma możliwości, by wywierać teraz na mnie jakąś presję. Mówię nie. Nie mam nic do zmiany w tym budżecie. To nie jest budżet szantażu - akcentował Mieczysław Grzegorz Gołuński.
Wolą większości radnych ogłoszono przerwę w obradach do 30 grudnia do godziny 16.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Budżet w 2020r w wysokości 205 mln zł i nagle Burmistrz zamierza sięgnąć do kieszeni mieszkańców po opłaty adiacenckie? Chce zarobić jeszcze kilka tysięcy zł dla miasta, czy idzie na wojnę z mieszkańcami? Przypominam kartuskie inwestycje i uciążliwości mieszkańców z tym związane, brak dojazdu do posesji, sklepów, przypominam bezsensowne wydatki na modernizacje inwestycji, którym nie dano szansy doczekania okresu gwarancyjnego ... Przypominam też budżet z lat poprzednich: 190 mln zł w 2019 180 mln zł w 2018 160 mln zł w 2017 ... 110 mln zł w 2016 (jak i poprzedni w 2015 - 105 mln zł, ale to budżety formowane za czasów poprzedniego Sejmu z większością wiadomo kogo).
Miszkancy Solect dokladaja sie do drog po kilkanascie tysiecy zl a Golunski ,obciaza ich za to ze dolozyli sie do drog oplatami adiacenckie tzn podnisi im podatki o 20%, to szczyt hamstwa z jego strony. A pomimo tego ma solectwa gdzies. Bez inwestycji, tylko Kartuzy sie licza z zadluzeniem okolo 80mln.
Niech na wsiach porobią chodniki a nie w Kartuzach rozwalają stare i nowe robią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Może wart byłoby więcej na wsie zacząć przeznaczać a nie tylko na Kartuzy,które wyglądają jak bombka choinkowa ozdobione.Tam nie widać oszczędności...
Nie ma opieki społecznej od 20 lat a jest pomoc społeczna jak juz pisać to z wiedza:P
Moze Golunski pomysli z Radnymi o solectwach. Zyjemy tam jak w sredniowieczy dzieki Golunskiemu.
Panie golunski . Chcesz pan kasy zrób kontrolę w kielpinie na osiedlowej kto wywozi ścieki. Zrób pan kary 1000 Zł. Dla osób kto nie wywozi. Gwarantowany szybki przyrost kasy. I kontrolę co miesiąc. A nasza gmina będzie najbogatsza
Budżet w 2020r w wysokości 205 mln zł i nagle Burmistrz zamierza sięgnąć do kieszeni mieszkańców po opłaty adiacenckie? Chce zarobić jeszcze kilka tysięcy zł dla miasta, czy idzie na wojnę z mieszkańcami? Przypominam kartuskie inwestycje i uciążliwości mieszkańców z tym związane, brak dojazdu do posesji, sklepów, przypominam bezsensowne wydatki na modernizacje inwestycji, którym nie dano szansy doczekania okresu gwarancyjnego ... Przypominam też budżet z lat poprzednich: 190 mln zł w 2019 180 mln zł w 2018 160 mln zł w 2017 ... 110 mln zł w 2016 (jak i poprzedni w 2015 - 105 mln zł, ale to budżety formowane za czasów poprzedniego Sejmu z większością wiadomo kogo).
Miszkancy Solect dokladaja sie do drog po kilkanascie tysiecy zl a Golunski ,obciaza ich za to ze dolozyli sie do drog oplatami adiacenckie tzn podnisi im podatki o 20%, to szczyt hamstwa z jego strony. A pomimo tego ma solectwa gdzies. Bez inwestycji, tylko Kartuzy sie licza z zadluzeniem okolo 80mln.
Niech na wsiach porobią chodniki a nie w Kartuzach rozwalają stare i nowe robią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!