Zamiast zatrzymać się do policyjnej kontroli, zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Gdy w końcu udało im się ująć mężczyznę, okazało się, że miał przy sobie narkotyki. Nie wiadomo jeszcze, czy również prowadził pod ich wpływem.
Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 21.30 w Kiełpinie.
- Policjanci podjęli pościg za 41-letnim mieszkańcem powiatu kartuskiego, który kierował volkswagenem i nie zatrzymał się do kontroli. W trakcie ucieczki mężczyzna kilkukrotnie gasił światła w samochodzie, by zgubić patrol. Gdy, funkcjonariuszom udało się udaremnić mu dalszą jazdę, okazało się, że posiadał przy sobie niecały gram amfetaminy. Zatrzymanemu pobrano krew do badań, by sprawdzić czy nie znajdował się pod wpływem środków odurzających - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Za niezatrzymanie się do kontroli grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Stary a głupi
yntelygent
Czerwone sądy puszczą go wolnym, ostatnio czerwony sędzia uniewinnił świra Behemota za deptanie obrazka Matki Boskiej. Czerwony debil w todze uzasadnił to tym, że nikt nie zmusza nikogo do oglądania takich scen. Komuchy w togach odlecieli już na maksa. W kibitki tych debili i na Sybir.
Stary a głupi
yntelygent
Czerwone sądy puszczą go wolnym, ostatnio czerwony sędzia uniewinnił świra Behemota za deptanie obrazka Matki Boskiej. Czerwony debil w todze uzasadnił to tym, że nikt nie zmusza nikogo do oglądania takich scen. Komuchy w togach odlecieli już na maksa. W kibitki tych debili i na Sybir.