Zwycięstwo numer 5 na wiosnę i numer 11 w sezonie odnieśli w sobotę piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy. Tym razem komplet punktów udało się przywieźć ze zdegradowanego już do IV ligi Słupska. Niebiesko-biało-czarni wygrali 2:0 po golach Hejdena oraz Piceluka, a to dało im w tabeli awans na 5 miejsce.
Cartusia sobotnim meczem z Gryfem miała już definitywnie przypieczętować i "zaklepać" sobie miejsce w "bałtyckiej" III lidze na przyszły sezon. Słupszczanie grali już w zasadzie jedynie o prestiż, jako że szanse na utrzymanie stracili jakiś czas temu.
Mecz nie mógł się lepiej ułożyć dla podopiecznych Piotra Kwiatkowskiego, którzy już w pierwszej akcji wyszli na prowadzenie. Nie była to nawet akcja kartuzian, jako że grę rozpoczynali gospodarze. Za wycofaną do tyłu piłką pognał od razu Hejden, agresywnym pressingiem wymuszając błąd na Piechowskim. Strata futbolówki sprawiła, że Dawid znalazł się w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem, ale mimo to zdecydował się uderzać z 20 metrów. Jak się okazało, była to słuszna decyzja po piłka wpadła do bramki tuż przy słupsku. Warto zaznaczyć, że mijała wówczas 10 sekunda (!) tego spotkania, co czyni z naszego młodego napastnika autorem najszybciej chyba strzelonej bramki w tym sezonie.
Prowadzenie dało Cartusii spokój, który niestety odbił się nie najlepiej na samym widowisku. Goście nie zamierzali się przemęczać i ryzykować otwartej gry z Gryfem, skupiając się uważnej grze w tyłach, szans na podwyższenie wyniku upatrując w ewentualnych kontrach. Te się co prawda nadarzały, ale zdecydowanie gorzej wypadała skuteczność w ich wykańczaniu. W 25 minucie Piceluk przegrał pojedynek "sam na sam" z bramkarzem gości, a kilka chwil później ze świetnego podania ze skrzydła Wiecha skorzystać nie był w stanie Formela, kiksując kilka metrów od bramki miejscowych.
Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Wolna prowadzona gra przez Cartusię uśpiła chyba nawet Gryfa do tego stopnia, że w pewnym momencie przestali oni się już chyba nawet starać odwrócić losy tego spotkania. Co więcej, w 79 minucie Piceluk znalazł się w odpowiednim miejscu, pewnie dobijając obroniony strzał z dystansu Sidora.
Cartusia zwyciężyła zasłużenie Gryfa Słupsk 2:0. Trzy punkty przyszły kartuzianom wyjątkowo łatwo, co wobec remisów kilku sąsiadów w tabeli dało niebiesko-biało-czarnym awans na wyjątkowo dobre, 5 miejsce w stawce. Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki, w których piłkarze ze stolicy Kaszub zmierzą się z teoretycznie niżej notowanymi rywalami. W najbliższy weekend pożegnają się z własną publicznością z walczącą wciąż o utrzymanie Polonią Gdańsk, zaś tydzień później zakończą rozgrywki wyjazdowym meczem z 10 obecnie w tabeli rezerwami Pogoni Szczecin. Szanse na utrzymanie tak dobrej lokaty są więc całkiem spore.
Komentarze