Kara pięciu lat pozbawienia wolności grozi 25-latkowi, który ukradł biżuterię z jednego z domów w powiecie kartuskim. Wartość skradzionego mienia to 22.000 złotych.
Na Komendę Powiatową Policji w Kartuzach pod koniec listopada zgłosił się 24-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, który powiadomił o kradzieży biżuterii z jego domu. Była warta ponad 22.000 złotych.
- Na podstawie zebranych informacji, mundurowi ustalili, że sprawcą kradzieży mogła być osoba, która przebywała w domu pokrzywdzonego. W środę policjanci zatrzymali 25-latka podejrzanego o ten czyn. Dokonali wraz z nim przeszukania mieszkania i znaleźli tam umowę na zastaw skradzionej biżuterii z jednego z kartuskich lombardów. Zabezpieczyli ją, a mężczyznę przewieziono na komendę, gdzie usłyszał zarzut kradzieży - informuje st. post. Aldona Domaszk, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Mężczyźnie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Mienie zastawione w lombardzie odzyskano.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczywiście lombardy w Kartuzach mają świadomość tego, że niektóre rzeczy pochodzą z przestępstwa natomiast zasłaniają się umową, w przeciwnym razie te lombardy by nie istniały. A powstały w czasie gdy wzrósł dostęp do narkotyków w powiecie. Tu nie ma czego ukrywać i trzeba napisać otwarcie. Pilnujcie i sprawdzajcie swoje "pociechy". A policji życzę sukcesów w doprowadzaniu osób rozprowadzających narkotyki. Zachecam do informowania policji jeśli posiadacie państwo informacje o osobach rozprowadzających, istnieje wiele sposobów by pozostać anonimowym. Kontakt telefoniczny, e-mail lub korespondencja listowa.
No niestety i z takimi jak ty musimy żyć. Panikarz, niechcesz nie bierz, a dzieci mam tak wychowane że nie chcą brać.
Moje biorą chętnie ale ciężko w Kartuzach coś dostać ... kto pomoże ?
Oczywiście lombardy w Kartuzach mają świadomość tego, że niektóre rzeczy pochodzą z przestępstwa natomiast zasłaniają się umową, w przeciwnym razie te lombardy by nie istniały. A powstały w czasie gdy wzrósł dostęp do narkotyków w powiecie. Tu nie ma czego ukrywać i trzeba napisać otwarcie. Pilnujcie i sprawdzajcie swoje "pociechy". A policji życzę sukcesów w doprowadzaniu osób rozprowadzających narkotyki. Zachecam do informowania policji jeśli posiadacie państwo informacje o osobach rozprowadzających, istnieje wiele sposobów by pozostać anonimowym. Kontakt telefoniczny, e-mail lub korespondencja listowa.
No niestety i z takimi jak ty musimy żyć. Panikarz, niechcesz nie bierz, a dzieci mam tak wychowane że nie chcą brać.
Moje biorą chętnie ale ciężko w Kartuzach coś dostać ... kto pomoże ?