Ceny paliw na stacjach robią swoje. Jedni podjeżdżają na stacje benzynowe, tankują i po prostu odjeżdżają. Inni niszcząc samochody, odpompowują bądź spuszczają paliwo prosto z baku. W weekend do kolejnej tego typu kradzieży doszło na terenie gminy Żukowo.
Między 17 a 20 sierpnia sprawcy udało się wypompować 220 litrów diesla. Jego wartość to blisko 1300 złotych. Do tego trzeba jeszcze dodać zniszczone zamki w korkach do baków ciężarówek mercedesa i mana.
W niedzielę lub poniedziałek na terenie gminy Żukowo doszło również do innej kradzieży. Tym razem złodzieje wykorzystując nieuwagę właściciela ukradli wóz konny stojący na łące. Straty poniesione w tym przypadku to około 900 złotych.
Niemniej zuchwała była kradzież modelu zdalnie sterowanego helikoptera. W piątek około godziny 16 nieznani sprawcy podjechali w miejsce lądowania helikoptera, załadowali model do samochodu i czym prędzej odjechali. Właściciel maszyny latającej nieopodal sprowadzał ją na ziemię za pomocą radiowego sterownika.
Kartuscy policjanci mają na swoim koncie też kolejny sukces. Tym razem funkcjonariuszom udało się ustalić sprawcę kradzieży telefonu komórkowego, do której doszło szóstego sierpnia. Złodziejem okazał się 32-letni mieszkaniec gminy Kartuzy. Mężczyźnie przesłuchanemu w charakterze podejrzanego postawiono już zarzuty.
Toć to szok:)
Za robotę się nie wezmą,więc za coś muszą żyć.Może sprzedadzą dalej i jakby nie było-kasa wpadnie (w przypadku wozu oraz helikoptera).
Niesamowite