Reklama

Uroczysty pokot zwieńczył II Okręgowe Polowanie na Lisy

Siódme Kaszubskie i drugie Okręgowe Polowanie na Lisy za nami. Tym samym w ostatnich dniach myśliwi różnych kół zjednoczyli siły i polowali na szkodniki łowieckie, głównie lisy. W sobotnie południe spotkali się w Pażęcach na uroczystym pokocie. Podczas tegorocznego wielkiego polowania, w którym wzięło udział 19 kół, ustrzelono 173 lisy.

Przez kilka dni stycznia myśliwi z okręgu gdańskiego polowali na drapieżniki. W Pażęcach (gm. Stężyca) odbył się siódmy wspólny pokot, na który przybyli członkowie aż z dziewiętnastu kół łowieckich mających swoje obwody między innymi na terenie powiatów kartuskiego, kościerskiego.

Z roku na rok zainteresowaniem wspólnym polowaniem na lisy się zwiększa. Głównym celem zjednoczenia sił myśliwych jest ochrona zwierzyny drobnej.

- Są tereny, gdzie zwierzyna drobna niemal nie występuje. Chcielibyśmy, aby zając, kuropatwa, bażant były widziane nie tylko na zdjęciach, ale też na naszych polach i w lasach. Lis jest największym szkodnikiem. Wzięliśmy sobie za cel zmniejszenie populacji tego szkodnika. Już jeden wyeliminowany lis oznacza kilka sztuk więcej zwierzyny drobnej. Im na większym terenie będziemy walczyli z tym szkodnikiem, tym prawdopodobieństwo, że obejmie on ten teren jest mniejsze. To jest właśnie naszym celem - wyjaśnia Józef Kitowski z koła łowieckiego Drop, organizator pokotu.

Co ważne, koła łowieckie są też zaangażowane w edukację młodzieży szkolnej. Myśliwi spotykają się z dziećmi i opowiadają o żyjących w lasach i na polach zwierzętach. Prowadzą też cykliczne akcje sadzenia drzewek i krzewów, w których drobna zwierzyna czuje się najlepiej. I na tym jednak nie koniec.

- Nie jest tak, że likwidujemy szkodniki, lisy, i na tym nasza działalność się kończy. W ubiegłym roku ustrzelono 209 lisów i tyle też wypuściliśmy na łąki kuropatw. I tę działalność będziemy kontynuować. Myślę, że kuropatwa zagości na naszym terenie. Będziemy ją chronić - zaznacza Józef Kitowski.

Jak dodaje, nie jest też prawdą, co często podnoszą przeciwny polowań, człowiek nie musi ingerować w przyrodę, by zachować równowagę gatunkową zwierząt.

- Człowiek zachwiał tę równowagę w przyrodzie, tak jak też i w innych dziedzinach. Lis był nosicielem wścieklizny, zagrażał ludziom, zaczęto rozsypywać szczepionki i praktycznie obecnie ta choroba występuje sporadycznie. Co więcej, lis może być też nosicielem bąblowca. Dlatego zjadanie runa leśnego bez uprzednio umycia go może skończyć się dla człowieka chorobą. I właśnie jednym z celów naszego programu jest również ochrona człowieka - podsumowuje Józef Kitowski.

Warto dodać, że II Okręgowe Polowanie na Lisy wsparły samorządy powiatu kartuskiego (poza gminą Somonino) oraz powiat kościerski, jak i prywatni sponsorzy.

Myśliwi, którym udało się upolować największą ilość zwierzyny spośród swoich kolegów z koła, otrzymali pamiątkowy medal oraz nagrodę. Uroczysty pokot zwieńczyła biesiada myśliwska.

Wyniki II Okręgowego Polowania na Lisy:
1. Sebastian Hoppa (Łabędź Kartuzy) - 40 lisów, kuna
2. Rafał Kaszuba (Głuszek Kartuzy) - 34 lisy
3. Marek Funk (WKŁ nr 297 Diana) - 15 lisów, 4 jenoty, kuna, norka
4. Feliks Trder (Słonka Sierakowice) - 20 lisów
5. Jerzy Marciński (Łabędź Kartuzy) - 10 lisów
6. Andrzej Węsierski (DROP Gdańsk) - 7 lisów, kuna
7. Jan Mazurowski (Szarak Tczew) - 7 lisów
8. Maciej Wolski (Żbik Gdańsk) - 5 lisów, kuna
9. Grzegorz Wica (DROP Gdańsk) - 5 lisów
10. Waldemar Białk (Słonka Sierakowice) - 4 lisy
11. Henryk Laska (DROP Gdańsk) - lis, 2 kuny
12. Jan Włodarczyk (DROP Gdańsk) - trzy lisy
13. Dawid Sieniek (Słonka Sierakowice) - 2 lisy, tchórz
14. Łukasz Piepiórka (Jenot Gdańsk) - 2 lisy
15. Edward Skurewicz (Sokół Kolejarz Gdańsk) - 2 lisy
16. Witold Frankowski (Tur Gdańsk) - 2 lisy
17. Stanisław Gosz (Łabędź Kartuzy) - 2 lisy
18. Bartosz Kuczkowski (Słonka Sierakowice) - 2 lisy
19. Marcin Pionk (Słonka Sierakowice) - 2 lisy
20. Zbigniew Koszałka (Słonka Sierakowice) - 2 lisy
21. Krzysztof Sieniek (Słonka Sierakowice) - lis, tchórz
22. Włodzimierz Siemieniuk (Koło im. Wojskiego Gdynia) - lis
23. Stanisław Tusk (Słonka Kościerzyna) - lis
24. Mieczysław Lipiński (WKŁ nr 209 Bóbr Gdańsk) - lis
25. Stanisław Chmurzyński (DROP Gdańsk) - lis
26. Wojciech Klawikowski (Sokół Kolejarz Gdańsk) - lis

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    egzysta;) - niezalogowany 2018-02-11 22:03:07

    Do ekologów i wegan -zabijając zwierzęta płaczecie ok bo cierpią ,wiec żyją i mają głos do po porozumienia i obrony. A rośliny też żyją a nie krzyczą i je na żywca tniecie na żywca gotujecie i nic, bo nie są ciche i i głosu nie dają więc o ki to są rzeczy martwe hm pomyślcie wszystko co jemy żyje ,i nas zjee natura

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    @¢£ - niezalogowany 2018-02-09 13:29:15

    Od dawien dawna trwały polowania i jakoś nikt z tego nie robił wielkiej afery. Koła łowieckie mają plan, który muszą wykonać bo inaczej są zmuszeni do płacenia kar. Państwo "ekolodzy" niech spojrzą najpierw w swoje lodówki co w nich mają, wieprzowina, drób. Czy może żyjecie jedząc samą sałatę?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AntyPIS - niezalogowany 2018-02-09 13:17:41

    Wszystkiego najgorszego dla tych którzy zabili te lisy i jeszcze sobie robią zdjęcia ze swoimi ofiarami, średniowiecze i barbarzyństwo! Może jeszcze będziecie zabierać dzieci na te krwawe zabawy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości