Dokładnie 20 lat temu, bo 2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21:37 odszedł Jan Paweł II. Jak Ojca Świętego żegnano przy ołtarzu papieskim w Sierakowicach? Gmina Sierakowice opublikowała dziś na facebooku fotografię ukazującą tłumy zjednoczone z żałobie.
Fot. Gmina Sierakowice - Kraina Miłości
- Ten wieczór zapadł w pamięci wielu, a to zdjęcie jest dowodem jedności. W tamtej chwili jednoczyła nas modlitwa, refleksja i wdzięczność za życie papieża, który zmieniał świat - czytamy na mediach społecznościowych Gminy Sierakowice.
Przez kolejne dni wierni w Sierakowic i z całego powiatu kartuskiego gromadzili się na wspólnej modlitwie pod ołtarzem papieskim. Tłumnie przybyli na Mszę Świętą 7 kwietnia o godzinie 19:00 - w przeddzień pogrzebu w Watykanie – aby papieża pożegnać.
Na sierakowickich mediach społecznościowych czytamy: “Dziś, po 20 latach, pamiętamy. Jego nauki, słowa i wartości nadal są drogowskazem dla wielu pokoleń.”
Jedną z takich nauk Jana Pawła II, która bujnie zaowocowała, były jego słowa skierowane do Kaszubów podczas pielgrzymek. W 1987 roku w Gdyni mówił: “Drodzy Bracia i Siostry Kaszubi! Strzeżcie tych wartości i tego dziedzictwa, które stanowią o Waszej tożsamości”. Z kolei w Sopocie w roku 1999 przemówił: “Pozdrawiam lud kaszubski, odwiecznych gospodarzy tej pomorskiej ziemi. (…) Pragnę raz jeszcze zachęcić was, byście nadal strzegli swojej tożsamości, poprzez podtrzymywanie więzów rodzinnych, pogłębianie znajomości swojego języka i przekazywanie swojej bogatej tradycji młodemu pokoleniu. Trzymajcie z Bogiem zawsze!”

Fot. ukazuje przemowy Jana Pawła II do Kaszubów wraz z tłumaczeniami na język kaszubski - z książki “Bòże pòmagôj – Jan Paweł II do Kaszubów”
Jan Paweł II miał w swoim życiu okazję poznać krajobrazy ziemi kartuskiej. Ciekawostką jest, że w młodości, jako ks. Karol Wojtyła odbył pieszą wędrówkę po Kaszubach wraz z grupą krakowskich studentów. Było to w połowie czerwca 1953 r. Jak podaje Eugeniusz Pryczkowski w książce “Bòże pòmagôj – Jan Paweł II do Kaszubów”:
- Krakowianie wanożyli po Kaszubach pieszo, z plecakami. Rzadko korzystali z komunikacji autobusowej. Pożywiali się na plebaniach. Każdego ranka odprawiana była Msza Święta, do której służyli krakowscy żacy. Goście przebywali na Kaszubach ponad tydzień. Zwiedzili m.in.: Żukowo, Kartuzy, Kalwarię Wejherowską i Żarnowiec.
Reklama
Do Sianowa też zawędrowali.
Był też ks. Karol Wojtyła wraz z krakowską “Rodzinką” na terenie naszego powiatu w lipcu 1964 r. Cieszyli się wtedy letnimi rekolekcjami podczas spływu kajakowego na Słupi. Tu też każdy dzień zaczynali od Mszy Świętej, aranżując ołtarze z wioseł i kajaków. W książce Pryczkowskiego znajdziemy wspomnienie Wojciecha Heydla, który miał wtedy 4 lata:
- Rano tata wypłynął ze mną kajakiem na jezioro, a dlaczego dowiedziałem się po latach. Otóż właśnie w tym czasie Wujek [czyli ks. Karol Wojtyła – przyp. red.] odprawiał Mszę Świętą, a to, co dzisiaj wydaje się nieprawdopodobne to fakt, że Tata wywiózł mnie nie dlatego, abym nie przeszkadzał, tylko, abym jako czteroletnie dziecko o tym nie wiedział, a tym samym o tym nikomu nie mówił. (…) Piszę o tym, aby tym co nie wiedzą bądź zapomnieli, uzmysłowić, jakie wtedy były czasy.
Reklama
O tym jakie wtedy były czasy świadczyć też może wspomnienie Mariusza Szmidki z Kartuz, który jako młody student, prezes Klubu Studenckiego “Pomorania” wręczył papieżowi w czerwcu 1987 na gdańskiej Zaspie dar od Kaszubów - replikę figury Matki Boskiej Sianowskiej Królowej Kaszub. Miał pod ołtarz papieski podejść wraz z księdzem prałatem Franciszkiem Gruczą (m. in. tłumaczem Ewangelii na kaszubski), jednak milicjanci księdza nie wpuścili. Nie zgodzili się również na wniesienie transparentu z napisem “Më trzimómë z Bògã”.
Szmidka zwracał się do Ojca Świętego po kaszubsku. Papież jako utalentowany poliglota go zrozumiał, a odpowiadał mu po polsku. To wtedy miał powiedzieć: “Sianowo – piękne sanktuarium…”

Fot. z książki “Bòże pòmagôj – Jan Paweł II do Kaszubów”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze