Mieszkańcy Borowa od lat zabiegali o to, by zagospodarować teren po byłym campingu i w tymże miejscu ulokować strefę rekreacyjną dla lokalnej społeczności. Od lat słyszeli jednak, że nieruchomość ta należy do Lasów Państwowych i samorząd musi najpierw przejąć działkę. I tak się stało. W poniedziałek burmistrz Kartuz podpisał umowę najmu terenu z Nadleśniczym Nadleśnictwa Kartuzy. Tym samym będzie mogła ruszyć procedura powstania w tym miejscu placu zabaw.
Pomysł stworzenia miejsca rekreacji na terenie byłego campingu w Borowie pojawił się już przed dekadą. Na drodze ku jemu wykonaniu stało jednak prawo własności gruntu, który należał do Lasów Państwowych. Mieszkańcy od lat walczyli o zorganizowaniu w tym miejscu "kącika" dla lokalnej społeczności. Inicjatorzy chcieli stworzyć w tym miejscu m.in. plac zabaw dla dzieci, boisko sportowe oraz teren rekreacyjny służący lokalnej społeczności, miejsce w którym mieszkańcy spędzaliby czas i mogli zorganizować imprezę w plenerze.
Przez kolejne lata miejsce rekreacji pozostawało tylko w sferze marzeń. Zmieniło się to jednak dwa lata temu. . Z inicjatywy Andrzeja Bystrona, radnego Rady Powiatu Kartuskiego w grudniu 2019 roku odbyło się spotkanie z Bartłomiejem Obajtkiem, dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. W spotkaniu uczestniczył też Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
I jak się okazało, Lasy Państwowe nie widziały przeszkód, by wydzierżawić dowolną część terenu po byłym campingu mającemu służyć lokalnej społeczności. Warunkiem było wystąpienie władz gminy Kartuzy z wnioskiem do Nadleśnictwa w Kartuzach z zaznaczonym fragmentem terenu, który podlegałby dzierżawie. Tym samym do burmistrza Kartuz wpłynął wniosek o podjęcie działań mających na celu wydzierżawienie terenu od Nadleśnictwa Kartuzy pod budowę placu rekreacyjnego w Borowie.
Wszystko wskazuje na to, że marzenia mieszkańców zaczynają się materializować. Jak informuje Urząd Miejski w Kartuzach, w poniedziałek burmistrz Mieczysław Gołuński oraz Nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy Michał Majewski podpisali umowę najmu części terenu po byłym kempingu w Borowie.
- Przypominamy, że w ubiegłym roku gmina Kartuzy uporządkowała ten teren – wyburzone zostały stare zabudowania po starym kempingu. Teren ma charakter rekreacyjno-wypoczynkowy i zgodnie z umową może być wykorzystywany do celów rekreacyjno-sportowych, zaś obszar objęty umową wynosi 2670 m2. Umowa została zawarta na czas nieokreślony. W najbliższych dniach Gmina Kartuzy złoży wnioski o dofinansowanie budowy placu zabaw dla dzieci w miejscu starego kempingu - podaje Urząd Miejski w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jestem pewien że ten plac zabaw w tym miejscu to milowy krok w kierunku rozwoju turystyki na naszym terenie Mam nadzieję że główna atrakcją będzie piaskownica na światowym poziomie Brawo Burmistrz ! Brawo MY!! A wykąpać się pojedziemy po prostu na Hel
Place zabaw to już mamy dawno w swoich posesjach. Brakuje nam dróg, chodników, kanalizy, ścieżek rowerowych. Naszczescie inne gminy są traktowane lepiej przez swoich włodarzy.No cóż byle jakie byle jakiego burmistrza gminy kartuzy wiejskie inwestycje. Piaskownica oczywiście bez dotacji z zewnątrz. Gmina kartuzy jako jedna najmniej pozyskała środków zewnetrznych.
Nie od ponad dekady ludzie walczą o plac zabaw, tylko od ponad dwóch dekad. Dziwnym zbiegiem okoliczności powstaje plac zabaw, kiedy ma iść tamtędy linia wysokiego napięcia. Jakoś przedtem przez 20 lat ta sama śpiewka przez wszystkich burmistrzów "nic nie da się zrobić". Może redakcja się przyjrzy tej sprawie?
To łon jeszcze na wolności ?
Taaa będzie plac zabaw pod napięciem..fajny i bezpieczny pomysł!
Burmistrz z bolo zamiast krawata wygląda jak strażnik teksasu, normalnie maczo men.
Kowboj z niego
Raczej kał- boj
kolejne 100tyś zmarnowane w błoto, tak jak w innych miejscowościach, place stoją puste, zarośnięte trawą, w tej gminie nic się nie nauczą, najlepszy przykład Kaliska, plac za prawie 1mln złotych, tak milion stoi pusty i straszy, masakra
A nie można tam stworzyć kąpieliska? To miejsce kiedyś tętniło życiem, pole namiotowe, kąpielisko, niedaleko była dyskoteka Kasztelanka, w tej chwili z dyskoteki zostały ruiny po spaleniu, plaża przestała istnieć, budynki ruina. Niedaleko jest zaplecze restauracja jedna druga, jest apteka, właściciele mogliby wrócic do tworzenia miejsc noclegowych.
BRAWO PANIE BURMISTRZU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem pewien że ten plac zabaw w tym miejscu to milowy krok w kierunku rozwoju turystyki na naszym terenie Mam nadzieję że główna atrakcją będzie piaskownica na światowym poziomie Brawo Burmistrz ! Brawo MY!! A wykąpać się pojedziemy po prostu na Hel
Place zabaw to już mamy dawno w swoich posesjach. Brakuje nam dróg, chodników, kanalizy, ścieżek rowerowych. Naszczescie inne gminy są traktowane lepiej przez swoich włodarzy.No cóż byle jakie byle jakiego burmistrza gminy kartuzy wiejskie inwestycje. Piaskownica oczywiście bez dotacji z zewnątrz. Gmina kartuzy jako jedna najmniej pozyskała środków zewnetrznych.
Nie od ponad dekady ludzie walczą o plac zabaw, tylko od ponad dwóch dekad. Dziwnym zbiegiem okoliczności powstaje plac zabaw, kiedy ma iść tamtędy linia wysokiego napięcia. Jakoś przedtem przez 20 lat ta sama śpiewka przez wszystkich burmistrzów "nic nie da się zrobić". Może redakcja się przyjrzy tej sprawie?