W gminie Chmielno jako jedynej w powiecie kartuskim, mieszkańcy nie mają możliwości płacenia osobno za wodę zużytą na podlewanie ogródka czy trawnika. Natomiast Ci, którzy to robią, płacą jednocześnie za ścieki. Wójt zapowiada jednak wprowadzenie takiej możliwości.
W jednej ze swojej obietnic przedwyborczych, Jerzy Grzegorzewski zapowiadał, że wprowadzi w gminie Chmielno możliwość założenia dodatkowych podliczników wody. Sezon letni zbliża się wielkimi krokami, tymczasem mieszkańcy wciąż nie mogą ich założyć. Z prośbą o interwencję w tej sprawie zgłosił się do nas jeden z mieszkańców gminy Chmielno.
Obecnie w gminie tej, jako jedynej w powiecie kartuskim, nie ma możliwości założenia dodatkowego podlicznika wody dla osób, które chcą jej używać w celu innym niż spożywczy czy sanitarny. Oznacza to w praktyce, że osoby podlewające ogródek muszą płacić dodatkowo za odprowadzanie ścieków.
- Poprzedni wójt nie widział dla mieszkańców możliwości instalacji dodatkowych liczników wody. Z kolei Jerzy Grzegorzewski, podczas jednego ze spotkań przedwyborczych obiecywał zmiany w tym zakresie. Obecna sytuacja jest absurdalna, ponieważ ludzie chcący podlewać ogródki, muszą płacić za ścieki, których de facto wcale nie generują - alarmuje jeden z mieszkańców Chmielna.
Postanowiliśmy zapytać wójta gminy Chmielno, czy podjął kroki do spełnienia swojej obietnicy przedwyborczej.
- Generalnie powiem tak, będzie taka możliwość, tylko rada gminy musi podjąć uchwałę w tej sprawie, którą ja chętnie przygotuję. Podejrzewam, że jednak nie będzie w tej kwestii jednomyślna. Nie chcę jednak spekulować, wszystko wyjdzie podczas głosowania - tłumaczy Jerzy Grzegorzewski, wójt gminy Chmielno.
Jak dodaje, uchwała najprawdopodobniej będzie poddana pod głosowanie radnych już na najbliższej sesji rady gminy Chmielno. Od radnych więc będzie zależało czy mieszkańcy podczas tegorocznego sezonu letniego podleją swoje ogródki.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze