W środę w Starostwie Powiatowym w Kartuzach podpisana zostanie umowa na modernizację linii kolejowej 229 na odcinku Glincz- Kartuzy. Stanowi ona część tzw. bajpasa kartuskiego. W ramach zadania przebudowane zostaną perony w Kartuzach i Dzierżążnie, powstaną też nowe tory. Prócz tego w okolicy stacji w Kartuzach powstanie łącznica o długości ponad trzech kilometrów.
W środę w kartuskim starostwie pojawią się przedstawiciele PKP Polskich Lini Kolejowych SA oraz Ministerstwa Infrastruktury. W trakcie spotkania zostanie podpisana umowa na modernizację linii 229 na odcinku Glincz-Kartuzy. Wartość inwestycji to 180 mln zł.
- Z myślą o podróżnych zmienią się stacja Kartuzy oraz przystanek w Dzierżążnie. W Kartuzach powstanie nowy peron jednokrawędziowy, a obecny zostanie wydłużony. W Dzierżążnie peron jednokrawędziowy zostanie zastąpiony szerszym peronem dwukrawędziowym. Platformy po przebudowie będą wyższe, co ułatwi podróżnym korzystanie z pociągów. Dzięki pochylniom zapewnione zostaną wygodne dojścia dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania się. Będą wiaty, energooszczędne oświetlenie typu LED, nowe oznakowanie i gabloty informacyjne - informuje starostwo powiatowe w Kartuzach.
Co istotne, dla osób niewidomych i niedowidzących powstaną ścieżki naprowadzające. Pojawią się także nowe miejsca parkingowe dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania się oraz stojaki na rowery.
Sprawną i bezpieczną jazdę pociągów zapewnią nowe elementy sterowania ruchem kolejowym.
W ramach inwestycji w rejonie stacji Kartuzy powstanie łącznica o długości ponad trzech kilometrów, która umożliwi jazdę pociągów z Kościerzyny i Somonina przez Kartuzy w kierunku Trójmiasta bez konieczności zmiany czoła składu. Tym czasem skrócony zostanie czas podróży.
- Na łącznicy powstaną dwa bezkolizyjne skrzyżowania – wiadukty kolejowe nad drogami wojewódzkimi nr 211 i 224. W Dzierżążnie dodatkowy tor zapewni sprawne mijanie się pociągów. Dzięki nowym urządzeniom i nawierzchni podniesiony zostanie poziom bezpieczeństwa na trzech przejazdach kolejowo-drogowych w Kartuzach i Dzierżążnie - napisano w komunikacie.
Inwestycja powstanie w ramach budowy "bajpas kartuski", który będzie pełnił funkcję kolejowej trasy objazdowej z Gdańska do Kartuz, która ma przebiegać przez Gdańsk Kokoszki i Starą Piłę, na odcinku dawnych linii kolejowych nr 234 i 229. Ma powstać powstać do końca 2022 roku ze względu na przygotowywaną przez PLK elektryfikację i budowę drugiego toru na linii 201 linii Gdynia - Kościerzyna – Maksymilianowo.
Prace przy „bajpasie kartuskim” podzielono na dwie części – jedną realizowaną przez kolej i drugą przez PKM. PKP PLK podjęło się modernizacji ok. 15 km istniejącej linii Gdańsk Kokoszki – Stara Piła – Żukowo – Glincz, natomiast PKM (której właścicielem jest samorząd województwa pomorskiego) odbuduje niespełna 1,5 km toru na odcinku PKM Gdańsk Kiełpinek – Gdańsk Kokoszki.
PKP PLK zmodernizują 9-kilometrowy odcinek linii 229 i wyremontują 7-kilometrowy odcinek linii 234, na których nastąpi przywrócenie prędkości pociągów pasażerskich do 80 km/h. Perony w Gdańsku Kokoszkach, Leźnie, Starej Pile i Żukowie Zachodnim zostaną przebudowane i dostosowane do potrzeb mających problemy z poruszaniem się. Powstaną wiaty, antypoślizgowa nawierzchnia, ławki i energooszczędne oświetlenie. Przebudowanych lub wyremontowanych zostanie 11 wiaduktów, przepustów i mostów, w tym dwie kratownicowe przeprawy nad Radunią. Poziom bezpieczeństwa zwiększy się na 7 przejazdach kolejowo-drogowych, dzięki nowym sygnalizatorom, oświetleniu, nawierzchni oraz systemowi rejestracji zdarzeń. W Gdańsku Kokoszkach i Starej Pile wbudowane zostaną nowe rozjazdy oraz dodatkowe tory, które umożliwią sprawne mijanie się pociągów.
Na mocy porozumienia z 13 sierpnia 2019 roku samorząd województwa pomorskiego przy współpracy z miastem Gdańsk ma odbudować 1,5-kilometrowy odcinek linii nr 234 między przystankami Gdańsk Kokoszki i Gdańsk Kiełpinek. Koszt tej części bajpasu to około 43.000.000 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
za łącznice powinien ktoś beknąć zupełnie niepotrzebna, wycieli tyle hektarów na próżno lasu, ale teraz już wiadomo dlaczego tak co niektórym świerzbią łapy na masowe wycinanie lasów, ponieważ Chiny płacą każdą cenę za drewno, tzn podwójne stawki, dlatego te wycinanie lasów tak im się opłaca, wszystko zwożone do Gdańska, a potem na statek. durnota i tyle, zniszczyła krajoobraz i przyrodę zupełnie niepotrzebnie.
łącznica wcale nie jest potrzebna, aby jeździły pociągi z Kościerzyny, czy Somonina przez Kartuzy, jest to jawne wprowadzanie w błąd czytelnika.
Z dala widać że to przekręt jest.Kirdys NIK się za to weźmie a i.nadkesnictwa poleca z tym całym.kartelem LP
a ty pewnie jesteś ten od gdańskich przekrętów, co to ręce świerzbią, aby sprywatyzować, czytaj zagrabić LP
Czy skrzyżowania będą bezkolizyjne z drogą publiczną, czyli ruch będzie podziemny? Czy jednak pojawią się kolejne szlabany i blokada ruchu co pół godziny jak na skrzyżowaniu ulic Gdańskiej i Kościerskiej z torami?
Była mowa o skrzyżowaniach dwupoziomowych.
Była mowa o skrzyżowaniach dwupoziomowych.
Problem na Gdańskiej i Kościerskiej, nie jest zamykany szlaban, bo samochody stoją przed szlabanem i za szlabanem, problemem jest nadmierna ilość samochodów w tym miejscu. Co z tego że zrobią skrzyżowanie bezkolizyjne (o ile zrobią) skoro samochody i tak będą stać, a właczenie do ruchu z Kościerskiej nie blokuje przejazd pociągu tylko jadące samochody ul.Gdańską. Za dużo samochdów wprowadza się do miasta, które nie muszą tu absolutnie wjeżdżać. Władze chcą kopać ul. Gdańską, bo .. no chyba tylko po to żeby pociągi mogły bez strachu przejeżdżać. Z tego skrzyżowania trzeba "wyprowadzić" 80% niepotrzebnych samochodów, bo obecnie przejazd przez Kartuzy, to albo ulica Gdańska, albo 3 Maja. Powinno się poważnie pomyślec o budowie drogi bezkolizyjnej z linią kolejową od nowego ronda w kierunku Burchardztwa łącząc ją z ul Sędzickiego. To nawet na czas ewentualnego zamknięcia skrzyżowania Gdańska/Kościerska odciąży ul. 3 Maja. Oraz potrzebna prawdziwa obwodnica od strony Grzybna w kierunku Łapalic, aby zrobić tranzyt dla tych na Sierakowice,/Słupsk, Lębork. Brak alternatywy dla ruchu pojazdów z Kierunku Żukowo a jadących w kierunku Sulęczyno/Bytów. oraz w kierunku Sierakowice, oni albo muszą się tłuc przez miasto, albo jeśli powstanie prawdziwa obwodnica, dojechać do rogatek miasta, odbić na Grzybno i dalej obwodnicą, ale to rowziązanie ma mało wspólnego ułatwieniem, to już chyba lepiej byłoby wybudować odcinek drogi wzdłuż wyciętego odcinka jadąc od żukowa i odbić w prawo na Grzybno, niż dojeżdżać do ronda w Kartuzach i wówczas odbijać na Grzybno.
Kolejarze idą tu po pepkach. Dlatego rylmo 80, bo nie trzeba tyle otoczki przytorowej dla sprawnego i bezpiecznego ruchu. Powinni zrobić choć na 100 ,co by kos,t pidniosoo góra15%. Gdyby to finansował samorząd , to kulejarze kazali by robić na 160 z pełnym fullwypasem jak na magistralach. Po prostu wstydu nie mają. Ale myślę, że prawdopidobnie będzie kasiora do przytulenia, bo za rok dwa ludzie będą się burzyć, że na piechtę szybciej i będzie przebudowa na V max większe, zamiast od razu robić na powiedzmy 120. I to na lokalce wystarczy..
A może na tej linii łuki mają zbyt małe promienie aby możliwa była jazda pociągów z większymi prędkościami ?Pomiędzy tymi wielkościami jest ścisła zależność, praw fizyki nie oszukasz.
Sami eksperci tu dyskutują , żenada.!
"odcinek linii 229 i wyremontują 7-kilometrowy odcinek linii 234, na których nastąpi przywrócenie prędkości pociągów pasażerskich do 80 km/h." - troche to śmiesznie brzmi, bo w okresie dwudziestolecia międzywojennego prędkość była wyższa niż obecnie.
za łącznice powinien ktoś beknąć zupełnie niepotrzebna, wycieli tyle hektarów na próżno lasu, ale teraz już wiadomo dlaczego tak co niektórym świerzbią łapy na masowe wycinanie lasów, ponieważ Chiny płacą każdą cenę za drewno, tzn podwójne stawki, dlatego te wycinanie lasów tak im się opłaca, wszystko zwożone do Gdańska, a potem na statek. durnota i tyle, zniszczyła krajoobraz i przyrodę zupełnie niepotrzebnie.
łącznica wcale nie jest potrzebna, aby jeździły pociągi z Kościerzyny, czy Somonina przez Kartuzy, jest to jawne wprowadzanie w błąd czytelnika.
Z dala widać że to przekręt jest.Kirdys NIK się za to weźmie a i.nadkesnictwa poleca z tym całym.kartelem LP