Reklama

W. Kubiak: Obwodnica jest realna. Drugie spotkanie z mieszkańcami

10/01/2008 18:57
Podczas dzisiejszego spotkania dotyczącego obwodnicy Kartuz projektanci przede wszystkim skupili się na wariancie pierwszym (niebieskim), ponieważ wariant drugi (czerwony) spowodowałby zmianę przebiegu drogi wojewódzkiej. W trakcie dyskusji mieszkańcy brali jednak obie propozycje pod uwagę.

Wariant "niebieski" przewiduje obwodnicę o długości 8,9 km. Wstępny koszt na jej wykonanie projektanci oszacowali na ok. 107,5 mln. Dla porównania wariant "czerwony" o długości 11,7 km miałby kosztować ok. 141 mln.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI (2.51MB)

Edmund Dunst, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach, skierował pytanie do obecnego na dzisiejszym spotkaniu Włodzimierza Kubiaka, dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, czy przedsięwzięcie to jest w ogóle realne.

- Jest, o ile zostanie przygotowana cała dokumentacja oraz jeżeli mieszkańcy pozwolą na budowę tej obwodnicy - stwierdził Włodzimierz Kubiak. - Natomiast jeśli chodzi o koszt, to proszę zwrócić uwagę, że nie jest on zawrotny. Trzy czwarte poniesie Unia. Ponadto jeżeli podzielimy go na trzy lata, to inwestycja ta jest jak najbardziej realna.

Jak zauważył Piotr Wicki, członek Rady Sołeckiej Prokowa, kwota ta dotyczy jedynie budowy samej obwodnicy. Aby projekt się jednak udał, niezbędne będzie wykupienie działek od właścicieli, przez które będzie przebiegała trasa.

- Cena wykupu terenu zależy od rodzaju jego przeznaczenia - czy jest to grunt budowlany czy rolny - stwierdziła Gabriela Rembarz, pracownik biura projektowego. - Zależy ona również od negocjacji i terminu, w jakim to będzie realizowane. Bo wiadomo, że ceny na rynku co chwilę się zmieniają. Trudno jest teraz mi powiedzieć o konkretnych kwotach, jest to po prostu za wcześnie.

Podczas spotkania padły również propozycje kilku zmian w przebiegu poszczególnych wariantów obwodnicy. Między innymi zaproponowano, aby wariant "czerwony", który kończy się w Łapalicach, zamiast skręcać u wylotu, mógłby iść prosto wzdłuż torów i łączyć się z ulicą Szkolną. W takim wypadku wariant ten łączyłby się z drogą wojewódzką w samym centrum wsi.

Jeśli chodzi o wlot od strony ulicy Zamkowej w Kartuzach to zaproponowano, aby przesunąć go za Jezioro Ciche.

- Po prostu zostanie ono odcięte od Kartuz - stwierdził jeden z obecnych na spotkaniu mieszkańców. - Jest to najczystsze jezioro w Kartuzach i w okresie letnim jest często wykorzystywane jako kąpielisko.

Projektanci zapewnili, że wszystkie propozycje zostaną rozpatrzone. Ponadto poinformowali, że cały czas jest możliwość zabrania głosu w dyskusji drogą pocztową czy e-mailową. Wszystkie uwagi można przesyłać np. do Urzędu Gminy w Kartuzach.

- Prosimy, aby wszelkie propozycje składać na tym etapie planowania, póki jest czas na dyskusję i możliwość naniesienia jakichkolwiek zmian - dodała Gabriela Rembarz.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DIC CARS - niezalogowany 2008-01-17 10:40:54

    Jakon - Pożyjemy zobaczymy (mam nadzieję). Póki co nasz portal informacyjny nie nadąża nawet za portalem miejskim, gdzie to zamieszczono nowe (dokładniejsze) sprytnie preparowane mapki (szczególnie jeżeli chodzi o pokazanie spornego odcinka) sytuacyjne preferowanego przez Panią Burmistrz wariantu. Czyżby inne (-Y) nie był (-y) już brane w ogóle pod uwagę?! Tzw. sporny odcinek jak podano w opisie zamieszczonego pliku (na marginesie nazwy są z małej litery), że kończy się w Łapalicach, ale tak naprawdę kończy się (tak sądzę) zaraz za granicą obszaru zabudowanego miasta Kartuzy a nie w Łapalicach. Czy ktoś chce przy okazji uśpić kogoś czujność? Miejsce ponownego włączenia się nowej drogi do trasy 211 nie można odczytać jednoznacznie z przedstawionej mapy. Tym bardziej, że podczas spotkania przedstawiano już tylko kolejne warianty tego wariantu (co widać doskonale na zamieszczonych zdjęciach na kartuzy.pl). Po raz kolejny zadaję pytanie: czy stać na na "tanie" budowanie tej drogi?! Jeżeli już ona powstanie to nikt szybko nie zabierze się za jej poprawianie, tym bardziej że nie pozwalają na to przepisy UE. Co więcej przy realizacji programów wspieranych ze środków z UE należy już teraz uwzględnić powstanie dodatkowych zjazdów etc (chodzi o tzw. rozwój ew. obszarów przedsiębiorczości przy powstającej drodze - patrz nowa linia tramwajowa na Chełm i kłopoty z powstającym obok Carrefourem). Po co konsultacje społeczne, skoro z góry preferuje się jakieś rozwiązanie (wariant) nie informując rzetelnie mieszkańców (np. Łapalic) jakie konsekwencje będzie miał taki przebieg drogi, a nie inny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JAKON - niezalogowany 2008-01-17 09:19:20

    Ja tyle robie prywatnie... :mrgreen: średnio 6000/mies Jeśli jeździ się tyle... to chyba samemu poprzez doświadczenie nasuwa się wniosek że warto jechać 4- czy nawet 6 km obwodnica miasta niż 2 przez miasto... kolego domniemam, że czas pokonania obydwu odcinków będzie zbliżony... A dużo osób które dużo jezdza woli nie krecic sie po miescie tylko wygodnie śmignąć bokiem....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2008-01-16 14:32:07

    Nie wiem co ma ilosc pokonywanych rocznie kilometrow wspolnego z rozumieniem tematu. (Ja robie ok 20 tys km rocznie)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości