Reklama

W Rutkach rozpoczęto cykl spotkań konsultacyjnych

W żukowskiej gminie zaplanowano 16 spotkań, podczas których mieszkańcy mają się wypowiedzieć co do zmian nazw urzędowych niektórych miejscowości i ich rodzajów. Pierwsze zebranie w tej sprawie odbyło się we wtorek w Rutkach. Tam również przeprowadzono wybory uzupełniające do miejscowej rady sołeckiej.

Po raz pierwszy zebranie wiejskie odbyło się w nowej świetlicy. Rozpoczęto je od uzupełnienia składu pięcioosobowej rady sołeckiej. Z dwójki kandydatów w tajnym głosowaniu wybrano większością głosów Mariana Ranachowskiego.

W drugiej części spotkania mieszkańcy mieli wypowiedzieć się co do nazewnictwa ich wsi. Do tej pory nazwa urzędowa brzmi "Rutki, część wsi Borkowo". Biorąc pod uwagę, że od 2003 roku Rutki mają status sołectwa, zebrani uznali, że ich miejscowość ma być odrębną wsią, a w jej nazwie zostanie tylko słowo "Rutki".

22 uczestników zebrania w głosowaniu jawnym jednogłośnie opowiedziało się za takim rozwiązaniem. Jeden z mieszkańców skwitował to lapidarnie: odetnijmy wreszcie pępowinę od Borkowa.

Przy tej okazji mieszkańcy dowiedzieli się od Adama Okroja, przewodniczącego żukowskiej rady i wiceburmistrza Marka Trepczyka, że w najbliższym czasie poprawiona zostanie droga, która przez jakiś czas służyła jako objazd. Wylany zostanie też na odcinku około 170 metrów dywanik asfaltowy. Ponadto do końca tego roku będzie wykonana dokumentacja na kanalizację.

- Konsultacje to efekt rozbieżności pomiędzy naszymi bazami ewidencji ludności i dowodami osobistymi a tym, co ukazało się w rozporządzeniu (w grudnia ubiegłego roku) ministra administracji i cyfryzacji, w tzw. wykazie urzędowych nazw miejscowości i ich części - wyjaśnia Brygida Markowska, sekretarz gminy Żukowo.

"Szydło z worka" wyszło w momencie, kiedy żukowski urząd podejmował starania dotyczące używania dwujęzycznych nazw miejscowości.

- W październiku br. otrzymaliśmy też pismo z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, które mówi o tym, że w niektórych gminach są stosowane inne nazwy niż te wykazane we wspomnianym rozporządzeniu - kontynuowała pani sekretarz. - Dodano też, że bezwzględnie należy przestrzegać obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa.

Jest jednak "ale". W sytuacji, kiedy wolą mieszkańców i władz jest używanie zwyczajowych nazw miejscowości, należy podjąć działania w celu doprowadzenia do stanu zgodnego ze stanem faktycznym. Wówczas należy wystąpić z wnioskiem o zmianę nazwy miejscowości. Stąd konieczność przeprowadzenia konsultacji.

- Intencją naszą jest doprowadzenie do stanu obowiązującego w naszej ewidencji ludności i w dowodach osobistych, żeby z tego tytułu mieszkańcy nie ponosili żadnych kosztów - dodała Brygida Markowska. -

W Rutkach podjęcie decyzji było bardzo proste. Trudno jednak przewidzieć, czy tak gładko przebiegać będzie kolejne 15 spotkań. Konsultacje zakończą się 16 grudnia w Skrzeszewie.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości