Reklama

W Żukowie (prawie) bez zmian. Pierwsza sesja nowej rady

27/11/2006 11:11
W minioną sobotę punktualnie o godzinie 12. odbyła się I sesja nowej Rady Miejskiej w Żukowie. W sali konferencyjnej zasiadło 21 radnych, wśród nich 10 nowych rajców. Pierwszą część obrad prowadził radny senior Franciszek Czerwionka. Helena Adamska, przewodnicząca Miejskiej Komisji Wyborczej, wręczyła wszystkim zaświadczenia o wyborze na radnego, można było więc przystąpić do ślubowania i autoprezentacji radnych.

Do tego momentu wszystko przebiegało zgodnie z ustalonym porządkiem obrad. Pierwszy zgrzyt pojawił się, gdy doszło do zgłaszania kandydatów na funkcję przewodniczącego rady. Radny Piotr Fikus wystąpił z wnioskiem o przerwanie obrad do poniedziałku, tłumacząc to... żałobą narodową w związku z tragedią w Halembie, a także obowiązującą ciszą przed drugą turą wyborów na burmistrza. Poparł go w tych staraniach radny Zbigniew Szewczyk, który dodał, że zbyt późno dostarczono radnym statut. Zwłaszcza nowi członkowie rady powinni być zorientowani co do swoich praw i obowiązków.

Radny Wojciech Kankowski (przewodniczący RM minionej kadencji) ripostował:
- Zgodnie z prawem ta sesja musi odbyć się w ciągu siedmiu dni po ogłoszeniu wyników wyborów i dlatego jestem przeciwny przerwaniu obrad. Radny Fikus nie dawał za wygraną. Uważał bowiem, że poniedziałek mieści się w obowiązującym terminie, a zwołana sesja jest tylko pośpiesznym podziałem stanowisk przed II turą wyborów. Spór miało rozstrzygnąć głosowanie, w którym wniosek Piotra Fikusa przepadł.

Przeciwników przerwania obrad było dwunastu i to już pokazało wyraźny podział na koalicję i opozycję. Potwierdziło to kolejne głosowanie, w którym identyczną liczbą głosów nowym-starym przewodniczącym Rady Miejskiej w Żukowie został Wojciech Kankowski. Jego kontrkandydat na to stanowisko – Zbigniew Szewczyk otrzymał osiem głosów. Podczas sobotniej sesji wybrano jednego - na razie - wiceprzewodniczącego rady. Został nim Alojzy Falk. W tym wypadku głosowanie nie przebiegało na zasadzie „my” i „oni”, gdyż nowy wiceszef rady otrzymał 17 głosów poparcia, a na jego kontrkandydatkę - Ewę Bałon oddano cztery głosy.

Sesję zakończyło wystąpienie burmistrza Albina Bychowskiego, który poinformował zebranych o stanie budżetu i mienia komunalnego. Wśród wielu danych i liczb warto odnotować tę najbardziej interesującą mieszkańców, że w nową kadencję gmina Żukowo wchodzi z ponad 9 milionowym zadłużeniem (stan na 31 października br.).

Longina Templin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bratek - niezalogowany 2006-11-28 19:22:20

    Dopiero teraz mam czas; chciałam wyjaśnić Babci, ale myślę klarowniej zrobiła to Ruda. Dodam tylko, że raty kredytów to około 4 mln zł, a odsetki około 1 mln. zł. rocznie. Ściślej, to zadłużenie sięga 22.700 tys, przy budżecie /nie wiem dokładnie/ około 36 mln. Interesujące w jaki sposób UG zdobywał kredyty przekraczające dopuszczalne ustawowo granice. To pewne, szykuje się komisaryczny!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    babcia - niezalogowany 2006-11-28 10:42:35

    Ruda, dziękuję za wyjaśnienia. Można się więc przyłączyć do opinii Bratka, który pisze,że Jeżeli to prawda, to Żukowo czekają kolejne cztery lata stagnacji. Żałować należy nie tylko p. Łapę, ale cały jego elektorat. Przechlapane... [ Dodano: Wto 28 Lis, 2006 10:53 ] Uciekł mi cytat Bratka, a miał być ten fragment: Niestety, starość nie radość, czytaj - niesprawność rąk.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ruda - niezalogowany 2006-11-28 10:18:56

    już wyjaśniam babci skąd bierze się ta róznica,otóz na koniec pażdziernika procent wykonania zaplanowanych inwestycji wynosi 30% i dlatego w tym momencie dług wynosi 9 mln,natomiast po spłynięciu wszystkich faktur za wykonane zadania,zaplanowany dług może sięgnąć 20 mln złotych ,chyba że zostaną wstrzymane wszystkie prace może byc troche mniejszy,pozatym jeżeli ekipa Bychowskiego chce spełnic choć część z obiecanych rzeczy musi zaciągnąć następne kredyty,co wiąże się z wkroczeniem komisarza i zablokowaniem wszystkiego,a jeżeli Szczęsny ma być wiceburmistrzem to stanie się to bardzo szybko tylko współczuć,zwolennikom Łapy,że przegraliśmy z takim kiepskim przeciwnikiem,a innym głosującym na Bychowskiego "pomroczności jasnej" która ich opanowała

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości