Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczepański przyszedła i pewnie jezior nie oczyści, ale powytakać to i tamto może bo tak ma, a może ktoś zwróci uwagę na to co gada? a MGG jest 16 lat przy sterze i to właśnie z UG w Kartuzach pani nie odróżniła wartswy gliny od warstwy glinu... a przecież wpływ na obsadę stanowisk w UG ma właśnie ów MGG i jakby nie patrzeć krąg zawsze zamyka się wokół niego, ale fakt - ja mam obsesję na jego punkcie, ale cóż każdy ma swoich idoli :P 8)
o właśnie, proszę nas(forumowiczów) uświadomić... bo do urzędu to i owszem się wybrałam, nie tylko raz i .... tajemnica państwowa, nikt pary z gęby nie puszcza, czyli nic się nie dzieje albo jakieś super tajne zabiegi są przeprowadzane :? ależ on trwa, do dobrych kilkunastu lat!!! widać efekty, widać... do takiej ilości zanieczyszczeń jaka tam spływa tp już tylko GREENPEACE a nie żółta łódź podwodna... sam nie da rady oczyścić, ale przyczyni się z pewnością do pozytywnych działań w tym kierunku. Gul Ci skacze std co? zazdrościsz wyższego?, na dodatek kierunkowego -> dlatego to On jest na takich zebraniach, a nie Ty? odpowiedz sobie...
No jasne! Jakże by mogło zabraknąć czegoś o MGG... przecież to napewno on zanieczyścił nasze jeziora przez ostatnie 50 lat .... A może by tak podejść czasami do działów ochrony środowiska naszych urzędów i zapytać się co się robi w tym zakresie? Bo czytałem ostatnio co nieco o przygotowaniach do oczyszczania Jez. Klasztornego. Zdaje się, że proces oczyszczania jezior nie będzie mógł przebiec z dnia na dzień, z hucznymi (jak Pan by wolał) fajerwerkami. A ta sama konferencja o problemie degradacji Jezior Raduńskich była z udziałem tych samych uczonych i tych samych przedstawicieli władz gmin i powiatu zorganizowana w poprzednim roku. I co? I nic. No ale jak Szczepański w końcu przyszedła to jutro jeziora będą czyste.
Nie powoływałbym się na program, który nie jest dla mnie opiniotwórczy :lol:. Ty na pewno nie udajesz głupiego... Już raz powiedziałem - karolkar1 - nie będę z tobą rozmawiał na Forum, gdyż uważam Cię za oszczercę. To mój ostatni post - odpowiedź na twoje zarzuty do mojej z kolei (po Panu K.) osoby. Koniec, kropka.
Crimsonoid, czy naprawdę jesteś taki glupi czy tylko udajesz? Przecież to co zacytowała Ćma nie jest zadnym artykułem prasowym tylko streszczeniem programu Uwaga zamieszczonym w Onecie. Poza tym o ile się nie mylę (tak wynika przynajmniej z programu Uwaga i artykułów prasowych) wyrok dotyczył nie wybudowania domku lecz jego przywłaszczenia ale zdaje się ze dla ciebie nie ma to żadnego znaczenia. Wiem, że dla ciebie byłoby najlepiej abym się nie odzywał, skądś znam te metody. Na szczęscie zyjemy w wolnym kraju. Ja nikogo nie oczerniam tylko stwierdzam pewien fakt, który zdaje się jest tobie doskonale znany.
Mała poprawka dla karolkara1: wprowadziłem (niechcący) pana w błąd: jako lekturę (zaraz po Trybunie :twisted: ) polecam jednak KK zamiast KC. Kodeks Karny. art 212 §1 W sam raz dla ciebie... I teraz nie żartuję :!:
Zgadzamj się z Crimsonoidem, więc mój stan umysłu wg karolkar1 też pewnie jest nie taki idealny jak jego. Uważam, że nie ma dzienni8karza już w tych czasach, który puściłby mateiał prasowy bez poparcia w dowodach. Na to nie pozwoliłby redaktor - w TV tym bardziej nie ma samowolki. Może być to bardziej lub mniej jednostronna realcja, do czego autor ma prawo, ale na pewno oparta na dokumentach, czyli prawdzie.
Posłuchaj no karolkar1 - to Forum nie jest właściwym miejscem aby sobie skakać do oczu i jeśli chcesz tak dalej poczynać, to zapraszam na priva, albo na real... :twisted: Ani razu nie odniosłem się w swojej wypowiedzi do programu "Uwaga", tylko do artykułu prasowego, przytoczonego zreszta przez "ćmę" powyżej. Wypraszam więc sobie teksty dotyczące stanu mojego umysłu... 8) Kłopoty z myśleniem mam - mówisz..? :lol: Rzeczywiście, bo jeśli niezawisły sąd wydaje wyrok stwierdzający niewinność Pana K. w tej materii (domek na terenie działki, którą kupił), to muszę być ćwokiem żeby nie myśleć tak jak ty: Jeśli nie rozumiesz, że piszesz bzdury, to sie może w ogóle nie odzywaj. Oczerniasz człowieka i udajesz że o tym nie wiesz, hipokryto! Twój poziom jest z ligi "Trybuny" i nie wiem, czy czytasz ją do obiadu, kolacji, czy podczas robienia sobie beretu na drutach. Zresztą nie bardzo mnie to obchodzi. 8) Zastanawia mnie tylko po co się czepiasz tego człowieka? Powtarzam - to Forum to nie miejsce na prowadzenie osobistej wendetty (bo tak to wygląda). Jesli czujesz że coś jest nie tak z tym domkiem na działce, to udaj się do Prokuratury i przedstaw dowody. Temat tego topicu to: "Walka o przetrwanie naszych jezior" i nijak to się ma do twoich urojonych wywodów dotyczących w/w domku. Odnoszę nieodparte wrażenie, że jest to prowokacja - karolkar1... 8) Aha - radzę jednak przeczytać KC - to Kodeks Cywilny 8) Paragraf dot. pomówienia.
Crimsonoid, a jednak masz kłopoty z myśleniem skoro program Uwaga to dla ciebie prasa. Nie wiem co to jest KC więc tam nie spojrzę. Leczyć się nie muszę, bo mam wzrok na tyle dobry by widzieć brednie, które wypisujesz. Nigdy nie napisalem, że Kuręda wybudował domek, tylko że jest jego właścicielem. Radzę spojrzeć do lokalnej prasy, która o tym pisała. Uwaga nie jest dla mnie programem opioniotwórczym ale dla takich jak ty stanowi zapewne podstawowe żródło informacji. Założę sie, że do sniadania czytasz Fakt i Super Expres gdyż dyskusja z tobą jest na takim samym poziomie.
Z tego tekstu moim zdaniem wynika, że samowoli dopuściła się poprzednia właścicielka, nie miała też zgody właściciela gruntu. A następny właściciel nabył tylko tę działkę.[/quote] karolkar1 - zanim zaczniesz tutaj kogoś oskarżać o problemy ze wzrokiem, sam udaj sie do okulisty najpierw - hipokryto! :twisted: Pewnie jesteś zaprzyjaźnionym człowiekiem wymiaru sprawiedliwości w naszym mieście, ale nie upoważnia to ciebie do takiej manipulacji faktami zawartymi w prasie! LECZ SIĘ CHŁOPIE!!! :evil: P.S. za oskarżenia niewinnego człowieka coś tam grozi - ćwoku! 8) Radzę spojrzeć do KC...
Z tego tekstu moim zdaniem wynika, że samowoli dopuściła się poprzednia właścicielka, nie miała też zgody właściciela gruntu. A następny właściciel nabył tylko tę działkę.
Uderz w stół a nożyce się odezwą... Crimsonoid to nie moja wina, że masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu (chyba, że ja czytam inne gazety) ale nawet w Uwadze nie kwestionowali faktu, ze Pan Kuręda kupił nielegalnie wybudowany domek letniskowy. Jezeli uwazasz, że to OK i ze ja go oczerniam, to jeszcze raz bardzo uważnie przeczytaj informacje z prasy, spróbuj je zrozumieć, a potem możemy podyskutować.
A może dla Pana jest to NIEznajomy? Nie znam Pana K. osobiście, ale z opublikowanych w prasie i pokazanych w reportarzu telewizyjnym informacji można raczej wyciągnąć wniosek, że to pan K. jest tutaj pokrzywdzonym człowiekiem. Na rozumiem zatem, dlaczego Pan Janusz miał ująć w swoim artykule ten przypadek? No chyba że chcesz tutaj na forum - Panie karolkar1 - stosowac praktykę oczerniania ludzi bez podania jakichkolwiek faktów :twisted: Beze mnie - za bardzo śmierdzi metodyką Stalinowską... 8)
czy KK to Kazimierz Kuręda? proszę o odpowiedź , bardzo proszę 8) dla mnie nie ma znajomych jak są przewały, tak mam , a niejeden już to odczuł 8) ostatnio beka na wspomnienie o mnie jeden pan ze Starostwa, szycha jakich mało, ale beka, a co i jak Policja z Prokuratorem będą ok, to facet beknie , bo powinien, dla mnie złodziej to złodziej , a q-wa to q-wa, chociaż te ostatnie są bardzo wskazane... ludzie wiecie jak ceny w agencjach spadły? na pysk - ropa w górę, gaz w górę, a panienki w dół, sam byłem zaskoczony - nie korzystam z usług takich firm, ale wiedzieć muszę wszystko ;) 8)
ja mam przewagę nad wieloma - istnieję tu od 3 lat i nie tkwię w żadnych ukladach, a kim jest pan KK? jak s.k.u.r.w.i.e.l to zniszczę dziada 8) bo tak mam
Panie Januszu, zastanawia mnie dlaczego nie wspomniał Pan w swoim artykule o strażniku Parku Krajobrazowego, który również ma nielegalny domek letniskowy na jego terenie. Czyżby to nie było szczególnie naganne? A może KK to Pana dobry znajomy.
Szanowny Pilocie - tak mam, gdzie się nie ruszę, capi (cap to kozioł - śmierdzi, to podpowiedź dla tych którzy pachną inaczej) 8) a ja sobie jestem obojętny dla środowiska 8)
Oj szpiegu. Czego się nie dotkniesz to śmierdzi. Czysz nie mam racji? Wszak pewnie idzie tu o ścieki, śmieci i smród nad jeziorami, a i pewnie o samorządowe bagienko. Tak bardzo lubisz się w tym babrać?
a ja ze swej strony, chciałbym podziękować wójtom/burmistrzom za brak, totalny brak, zainteresowania tematem od lat - Janusz Szczepański - Zieloni Karuscy (formacja nielagalna, wszak pożądana)
Zgadzam się, że nielegalne domki letniskowe stanowią poważny problem dla czystości kaszubskich jezior, gdyż produkują one duże ilości śmieci i odpadów, które w znacznej części prędzej czy póżniej trafią do jeziora. Jednakże największym zagrożeniem jest właśnie brak możliwości legalizacji tych domków. Gdyby dać możliwośc zalegalizowania domków pod warunkiem zburzenia tych brzydkich nie pasujących do krajobrazu, wprowadzając dla ich użytkowników obowiązkowy podatek "śmieciowy" oraz zobowiązując ich do wybudowania małych, przydomowych, ekologicznych oczyszczalni ścieków, problem w niedługim czasie zostałby przynajmniej w znacznej mierze rozwiązany. Niestety, czasami zakazy, które mają służyć czemuś dobremu powodują skutek wręcz przeciwny. Świadczą o tym chociażby setki przyczep campingowych, które stanęły nad naszymi jeziorami jako odpowiedż na zakaz budowania domków.
Panie Redaktorze, dziękuję za artykuł, z którego wynika głęboka znajomość tematu. Wszystkich chętnych do zapoznania sie z moimi wykładami na konferencjach zapraszam na stronę Powiatu Kartuskiego http://www.kartuskipowiat.com.pl/szablon.php?d=199&i=202 Jednocześnie dziękuję Pani Staroście Janinie Kwiecień za zorganizowanie spotkania i dostrzeżenie wagi problemu Pozdrawiam Bogusław Nedoszytko
Przepraszam Pana doktora Nedoszytko za błąd jaki wkradł się w artykule, w jego nazwisku - przepraszam błąd niezamierzony i dzisiaj będzie jeszcze poprawiony, pozdrawiam Pana doktora przy okazji i obiecany materiał dotyczący dalszej części zagadnienia opublikuję na dniach - Janusz Szczepański
no i coś jeszcze - wszyscy podobni do MGG muszą odejść w diabły i to raz na zawsze, jak za Dziadka (Józef P.- dla niewtajemniczonych) oficer dał ciała to zostało mu tylko jedno - spluwa, pestka i ...koniec - gdzie są ci honorowi politycy? 8) a nasze urzędasy dają ciała dzień w dzień i co? i nic, dalej biorą kasę 8)
jestem za , ratujmy nasze jeziora i piekne lasy , i polskie środowisko naturalne, na ile pozwoli mi mój szary mózg, na tyle jestem z tymi, którzy są za, aczkolwiek i ja mogę się mylić w tym i owym, ale jestem za ratowaniem środowiska , aby było ono lepsze dla moich dzieci i dzieci moich dzieci - amen 8)
Swietnie sami znawcy, jacy madrzy ludzie, na wszystkim sie znaja. Bardzo latwo kogos krytykować jak to fajnie, jakie to proste super. A moze by tak troche wyedukowac tych znawcow. Spojrzcie co tak naprawde sie dzieje nad linia brzegowa( brak kanalizacji, mycie swoich nowych bryczek nad woda, smieci ktore pseudo turysci zostawiaja,budowy domkow nielegalne,pomosty itd.) to jest wlasnie problem ktory trzeba predko likwidowac i wtedy woda bedzie super a i ryba bedzie-wtedy wszystkim sie dogodzi.Moze by tak zaczac mowic o przyczynie a potem rozwiazywac skutki.Ja wedkarzem nie jestem ale widze co sie dzieje nad woda bo lubie piekny krajobraz naszych KASZUB. TRZEBA GO RATOWAC.
no ich wplyw na te siniawki to jest zaden,fakt ale mnie chodzi o podejscie do jezior jako do pewnego dobra tej ziemi/no nie wiem jak tam z tym zarybianiem jest,jak byly PGR-y (gospodarstwa rybackie) to byla ryba a teraz to tylko lupia po kieszeni wedkarzy sieciowac i sieciowac jakby mozna to kazda rybe by wyjeli jak widze na rynku te 30-40 cm szczupaczki to zwykle barbarzynstwo a ja do p. Jana tez nic nie mam bo Go nie znam widze jak podchodza inni dzierzawcy do tematu jak niektorzy mysla i patrza w przyszlosc a jak podchodza te sieciowniki no ale tu nie o rybach a o sinicach chociaz mi to wszystko sie z rybka kojarzy :)
nie broniąc Radburu (fakt, że lubię Pana Jana niczego tu nie zmienia) wydaje mi się, że akurat oni się do takiego stanu najmniej przyczyniają, sam byłem z nimi wiele razu na zarybianiu (fajne przeżycie - noc , lato i tysiące małych rybek, dziesiątki tysięcy , z których przeżyje 3-8 %)
troche nie na temat,ale tylko troche gdyby te sinice mozna bylo sprzedac to nasze jeziora bylyby najczystsze na swiecie ,juz "radburowcy"by im nie dali zycia.pisze to jako osoba ,ktora spedza dziesiatki godzin nad woda ,z pewnoscia nie jestem obiektywny ale moje zdanie na temat dzierzawcy jezior radunskich jest negatywne fakt , "czyszcza "te jeziora oj "czyszcza" a teraz jak widze to jeszcze wystepuja jako troskliwi opiekunowie
panie Januszu gratulacje za świetny artykuł jak zawsze odważny i trafny - gratuluję
Szczepański przyszedła i pewnie jezior nie oczyści, ale powytakać to i tamto może bo tak ma, a może ktoś zwróci uwagę na to co gada? a MGG jest 16 lat przy sterze i to właśnie z UG w Kartuzach pani nie odróżniła wartswy gliny od warstwy glinu... a przecież wpływ na obsadę stanowisk w UG ma właśnie ów MGG i jakby nie patrzeć krąg zawsze zamyka się wokół niego, ale fakt - ja mam obsesję na jego punkcie, ale cóż każdy ma swoich idoli :P 8)
o właśnie, proszę nas(forumowiczów) uświadomić... bo do urzędu to i owszem się wybrałam, nie tylko raz i .... tajemnica państwowa, nikt pary z gęby nie puszcza, czyli nic się nie dzieje albo jakieś super tajne zabiegi są przeprowadzane :? ależ on trwa, do dobrych kilkunastu lat!!! widać efekty, widać... do takiej ilości zanieczyszczeń jaka tam spływa tp już tylko GREENPEACE a nie żółta łódź podwodna... sam nie da rady oczyścić, ale przyczyni się z pewnością do pozytywnych działań w tym kierunku. Gul Ci skacze std co? zazdrościsz wyższego?, na dodatek kierunkowego -> dlatego to On jest na takich zebraniach, a nie Ty? odpowiedz sobie...
No jasne! Jakże by mogło zabraknąć czegoś o MGG... przecież to napewno on zanieczyścił nasze jeziora przez ostatnie 50 lat .... A może by tak podejść czasami do działów ochrony środowiska naszych urzędów i zapytać się co się robi w tym zakresie? Bo czytałem ostatnio co nieco o przygotowaniach do oczyszczania Jez. Klasztornego. Zdaje się, że proces oczyszczania jezior nie będzie mógł przebiec z dnia na dzień, z hucznymi (jak Pan by wolał) fajerwerkami. A ta sama konferencja o problemie degradacji Jezior Raduńskich była z udziałem tych samych uczonych i tych samych przedstawicieli władz gmin i powiatu zorganizowana w poprzednim roku. I co? I nic. No ale jak Szczepański w końcu przyszedła to jutro jeziora będą czyste.