Zdemolowane przystanki to dziś obraz codzienny.
Nikogo już nie dziwi popisany i brudny przystanek autobusowy czy stacja PKP. Są to miejsca, gdzie dzisiejsza młodzież spędza czas wolny, tam dorastają i "rozwijają swe zdolności". To właśnie na przystankach można przeczytać wyznania miłosne i dowiedzieć się kto jest najbardziej nielubiany i znienawidzony. Można obejrzeć różne rysunki.
Na prokowskim przystanku pod graffiti widnieje napis: "Dla was wandalizm, dla nas styl życia". Jak rozumieć to stwierdzenie? Czy to apel o zaakceptowanie tego, co się dzieje? Przecież są różne ośrodki dla młodzieży, gdzie mogą rozwijać się twórczo. Dlaczego dewastowane są ulice publiczne? Czy jest jakaś siła, która mogłaby temu zaprzestać? Miejmy nadzieję, że młodzież odnajdzie swoje miejsce, gdzie będzie mogła się rozwijać, a miejsca publiczne pozostaną czyste i zadbane.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze