Reklama

Wejherowo - Cartusia 1:1

Drugi remis z rzędu zanotowali piłkarze Cartusii Kartuzy. Tym razem nasi III-ligowcy podzielili się punktami z ekipą Gryfu Wejherowo 1:1. Obie bramki padły w pierwszej połowie spotkania. Dla niebiesko-biało-czarnych trafienie z rzutu karnego zaliczył Piotr Zagórski.

Mecz mimo ośmiu punktów różnicy dzielących oba zespoły w tabeli był bardzo wyrównany i obiektywnie oceniając, podział punktów był wynikiem najsprawiedliwszym z możliwych.

Lepiej zaczęli gospodarze. W 18 minucie z gapiostwa naszych obrońców skorzystał przytomnie Wicki, precyzyjnie zagrywając do Felisiaka. Temu nie pozostało nic już innego jak umieścić piłkę w siatce bramki Tułowieckiego.

Radość miejscowych nie trwała jednak długo, w siedem minut później był już remis. Kombinacyjna akcja niebiesko-biało-czarnych zakończyła się w momencie, w którym Steinborn powalony został w polu karnym na murawę. Sędzia główny nie miał wątpliwości i wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Piotr Zagórski.

Jeszcze przed przerwą przed kolejną szansą stanął ponownie Steinborn, ale nie zdołał wyprowadzić swojego zespołu na prowadzenie.

Druga połowa wyglądała bardzo podobnie. Jako pierwsi sygnał do ataku dali miejscowi, dwukrotnie poważnie zagrażając bramce strzeżonej przez Tułowieckiego. W pierwszym przypadku chybili minimalnie w sytuacji "sam na sam", by chwilę potem prawdziwą bombę z dystansu świetną interwencją zdołała odbić nasz golkiper.

I Cartusia nie pozostawała jednak obojętna na tego typu akcje, choć gospodarze chwile grozy przeżyli dopiero w samej końcówce. W 90 minucie wybiegającego na czystą pozycję Borkowskiego faulował bezpardonowo wychodzący z bramki Pliński. Za swoją "interwencję" obejrzał czerwoną kartkę, ale na nasze nieszczęście uczynił to metr za polem karnym i o kolejnej "jedenastce" nie mogło być mowy. Sam poszkodowany próbował bezpośredniego uderzenia z rzutu wolnego, ale trafił prosto w mur.

Idący za uderzeniem kartuzianie stworzyli jeszcze jedną sytuację, a świeżo wprowadzonego bramkarza miał przed sobą Rubin. Górą był jednak Szlaga. Chwilę później arbiter zagwizdał po raz ostatni.

Gryf Wejherowo - Cartusia 1923 Kartuzy 1:1 (1:1)
Felisiak 18 - Zagórski 25 (k.)

CARTUSIA: Tułowiecki - Wlazło, Kitowski, Karasiński, Kempiński - Domjan, Steinborn (85" Węsiora), Grzędzicki (75" Rubin), Dawidowski (79" Banaszak), Zagórski (67" Borkowski) - Kwasny

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości