Reklama

Wernisaż prac Bogumiły Sychty - malarstwo pełne kolorów i piękna przyrody

W sobotnie popołudnie w Galerii Refektarz odbył się wernisaż prac Bogumiły Sychty. Wystawa zorganizowana przez Towarzystwo Miłośników Kartuz, była podsumowaniem dziesięcioletniej pracy kartuskiej malarki.

Na wystawę licznie przybyli przyjaciele i bliscy Bogumiły Sychty, członkowie Towarzystwa Miłośników Kartuz oraz słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Wydarzenie zorganizowali członkowie Towarzystwa Miłośników Kartuz, do którego należy malarka.

- Ta wystawa jest zwieńczeniem marzeń naszej koleżanki. Jestem zachwycony tematyką prac i jej malarstwem – mówił otwierając wystawę Tadeusz Moryń, przewodniczący TMK.

Do zorganizowania wystawy namówiła panią Bogusię przyjaciółka.

- Przyjaźnię się serdecznie z Bogusią od lat. Dzisiejszy wernisaż jest wyjątkowy, bo wszystkich tu zebranych nasza Bogusia zaprosiła osobiście. Na każdy wernisaż przychodzą ludzie interesujący się sztuką, dzisiaj tutaj są osoby bliskie Bogusi. Jej skromność i delikatność sprawiły, że nie każdy wie, że ma tak ogromny dorobek. Bogusia maluje z sercem i to czuć w każdym jej obrazie. Maluje to, co kocha. Każdy z jej 93 obrazów dziś wystawionych pokazuje jej wrażliwość i miłość do przyrody. Myślę, że może być dla nas wszystkich przykładem, bo jeśli będziemy kochać przyrodę, nasza planeta będzie tak cudowna, jak na obrazach Bogusia - mówiła Anna Maria Wołczecka, inicjatorka wystawy i przyjaciółka malarki.

Reklama

Podczas wernisażu głos zabrała także sama artystka.

- Wernisaż zatytułowałam „Podsumowując 10 lat”. A zaczęło się od obrazu, który powstał na zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Ten czas to również lata nauki, a w ostatnim okresie nauki wyjątkowej, dzięki artyście, malarzowi Stanisławowi Olesiejukowi. Jestem bardzo wdzięczna za życzliwość, otwartość i wspaniałe przekazywanie wiedzy. Natchnieniem dla mnie jest przede wszystkim piękno przyrody. Chęć malowania żyła we mnie głęboko już od dzieciństwa. Aktywność plastyczna wyzwala we mnie wewnętrzny spokój, pokorę wobec siebie i życia oraz skłania do zadumy nad przemijającym pięknem życia. Teraz jestem szczęśliwa, bo robię to, co kocham – mówiła Bogumiła Sychta.

Reklama

Malarka podziękowała m.in. organizatorom wystawy – członkom Towarzystwa Miłośników Kartuz i swojej przyjaciółce Annie Marii Wołczeckiej. Szczególne podziękowania skierowała też do swoich synów Marcina i Kamila z żonami i wnuczkami.

Podczas wernisażu kilka słów powiedział także Stanisław Olesiejuk, malarz, pod którego okiem kształci się pani Bogumiła na Akademii Seniora w Gdańsku.

- Prowadzę warsztaty malarskie od 20 lat. Z panią Bogusią współpracujemy od trzech lat. Od tego czasu widzę, że zrobiła niesamowite postępy, zwłaszcza w operowaniu barwami. Jest świetną kolorystką. Jest konsekwentna w tym, co robi, bardzo skrupulatna i precyzyjna. W ciągu tych trzech lat nastąpiły niesamowite zmiany warsztatowe. Na wystawie doskonale widać, jak postępował rozwój pani Bogusi  – podkreślał artysta.

Reklama

Na wystawę przybył również burmistrz Kartuz, Mieczysław Grzegorz Gołuński. Zapowiedział, że chciałby, aby dwie ze świątecznych prac pani Bogusi, trafiły na kartki bożonarodzeniowe wysyłane przez kartuski magistrat.

Więcej o artystce można przeczytać tutaj:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sztukmistrz z .... - niezalogowany 2021-08-31 07:04:21

    Sztuka to dziedzina w której wyobraźnia ma wyjątkową wagę i znaczenie , dlatego zaskakująca jest obecność TMK . Obserwując poczynania TMK odnoszę wrażeni ze ich wyobraźnia jest wytworem własnym a dokładnym odzwierciedleniem myślenia naszego urzędu .Swoją drogą wielkie gratulacje dla Pani Bogumiły

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości