Za nami ostatnia już odsłona rozgrywek XX edycji Kartuskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej. Po tytuł wicemistrzowski sięgnęła w nim ekipa Mściwoja, która w decydującym meczu ograła Millenium i powtórzyła tym samym sukces sprzed roku. W II lidze awans obok Grahamu wywalczył Jan Tynk.
Miniony weekend przyniósł odpowiedź na wszystkie niewiadome tegorocznej KHLPN. Co prawda mistrzów Superligi i II ligi poznaliśmy już wcześniej, ale do obsadzenia pozostały wciąż pozostałe miejsca na podium. W I lidze wiadomo było, że za plecami Tombudu rozgrywki zakończą Mściwoj i Millenium. Nie było jednak pewne w jakiej kolejności. Zadecydować miał o tym ostatni w tym sezonie, bezpośredni pojedynek tych zespołów.
Mecz musiał się podobać, bo pomimo wysokiej stawki obie ekipy zaprezentowały otwarty, szybki futbol. Lepiej rozpoczął Mściwoj, który po golu Kniocha w 6 minucie wyszedł na prowadzenie. 150 sekund później było już jednak po 1:1, a stan meczu wyrównał Hoffman. To jednak kartuzianie atakowali z większą determinacją i jeszcze przed zmianą stron wypracowali sobie dwubramkową zaliczkę. Po przerwie nadal nie odpuszczali, co zaowocowało kolejnymi trafieniami: ponownie Kniocha i Olszewskiego. 5:1 na kwadrans przed końcem praktycznie przesądzało losy spotkania. Co prawda rozmiary porażki dwiema bramkami zmniejszył nieco Michał Papina, ale ostatecznie to Mściwoj wygrał 6:3 i po raz drugi z rzędu sięgnął po wicemistrzostwo! Millenium pozostał na pocieszenie „brąz”.
W pozostałych spotkaniach Superligi emocji było już znacznie mniej, ale nie zabrakło tego, co w piłce najpiękniejsze – bramek. Pewny już mistrzowskiej korony Tombud zakończył rozgrywki niezwykle mocnym akcentem gromiąc Rob Bud Paczewo aż 17:4! Po pięć goli zdobyli dla zwycięzców Dawid Papina oraz Marcin Kolka. Temu pierwszemu pozwoliło to wskoczyć na trzecie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców.
Z przyjemnością oglądało się też popis Karudu i najlepszego w tym zespole Marcina Dampca. Kiełpinianie roznieśli DrinkTeam 10:2, z czego siedem trafień było autorstwa świeżo upieczonego króla strzelców kartuskiej elity. Co ciekawe, aż pięć goli zdobył w ciągu ostatnich sześciu minut meczu! W ostatniej I-ligowej batalii tego sezonu Grunke uporało się z Elusem 6:3, a cztery bramki Jana Przybyszewskiego dały mu drugie miejsce w klasyfikacji strzelców.
Z ligą żegnają się w tym roku Elus oraz Karud. Ich miejsce zastąpią Graham Sierakowice – triumfator II ligi oraz Jan Tynk Żukowo – wicemistrz tej klasy rozgrywkowej. Szczególne powody do radości mają ci drudzy, bo upragniony awans wywalczyli sobie dopiero w ostatniej kolejce spotkań, zwyciężając po zaciętym boju 4ML Budowę 3:2. Na nic by się to im jednak nie zdało, gdyby punktów nie zgubił Kostbet. Borowianie długo byli tymczasem bliscy sprawienia mega-niespodzianki, prowadząc jeszcze w drugiej połowie z niepokonanym dotąd Grahamem 3:2. Wyrównujące trafienie Damiana Pawelczyka pozbawiło ich jednak nie tylko trzech punktów, ale i drugiego miejsca w tabeli, przez co awans po raz kolejny przemknął im "koło nosa".
Tuż za pudium uplasowały się drużyny Zbrojstalu oraz Justy & Blumi. Pierwsi ograli na zakończenie sezonu Elwoz 5:3, zaś piłkarze z Przywidza byli lepsi od Wodjaru 3:2. Na uwagę zasługują jeszcze remis dwóch najgorszych ekip rozgrywek – Iuvenesu i Feniksa 2:2 oraz bardzo wysoka wygrana Klejny z Kwiaciarnią Zaremba - aż 14:2. Ten ostatni pojedynek, choć pomiędzy zespołami dolnej części tabeli, miał szczególne znaczenie dla rywalizacji najskuteczniejszych strzelców. 11 trafień zaliczył w tym meczu Robert Knut i to on, a nie prowadzący długo w tej klasyfikacji Dawid Heyden z Grahamu może się w tej chwili cieszyć z tytułu króla strzelców.
Superliga:
Tombud – Rob Bud 17:4
Karud – Drink Team 10:2
Millenium – Mściowoj 3:6
Grunke – Elus 6:3
Komentarze