Czwartek na Pomorzu upływa pod znakiem bardzo silnego wiatru. W związku z nim obowiązuje drugi stopień zagrożenia. Już teraz kartuscy strażacy odnotowali kilkanaście interwencji związanych z powalonymi drzewami. W wielu miejscach naszego powiatu brakuje również prądu.
Czwartkowe popołudnie nie należy do spokojnych dla kartuskich strażaków. Walczą oni ze skutkami wichury jaka nawiedziła Kaszuby. Głównie interwencje dotyczą powalonych drzew. Strażacy interweniowali już 15 razy m.in. w Ręboszewie, Sulęczynie, Smętowie Chmieleńskim, Zaworach. W Kartuzach w wyniku silnych podmuchów wiatru przechylił się słup energetyczny. W wielu miejscowościach brakuje prądu.

W związku z burzami Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie drugiego stopnia
- Obserwuje się i nadal prognozuje się występowanie silnego wiatru o średniej prędkości od 40 km/h do 50 km/h, w porywach do 100 km/h, z południowego zachodu - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
Zgodnie z nim przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować szkody materialne, możliwe zagrożenie zdrowia i życia. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie je moja Grażyna, któś wie ? Wywiało jom z budy a nie ma co żryć
Je u mnie.
To puknij ją dwa razy i niech do budy wraca budyń mi ugotować.
Walnij sie w zatłuszczony łeb
Więcej betonować, kostkować i wycinać drzewa - oto skutki. Matka natura ma już dość ingerencji i niszczenia naturalnego środowiska. Ludzie- urzędnicy obudźcie się póki nie jest za późno
Tobie matka natura za dużo rozumu jak widać nie dała.
Gdzie je moja Grażyna, któś wie ? Wywiało jom z budy a nie ma co żryć
Je u mnie.
To puknij ją dwa razy i niech do budy wraca budyń mi ugotować.