Reklama

Wielkie derby dla Kartuz! Cartusia – Kaszubia 2:1

21/04/2009 14:56
Przez niemal całe sobotnie spotkanie zawodnicy Cartusi i Kaszubii tworzyli raczej nudne i pozbawione wszelkich piłkarskich emocji widowisko. Mecz jednak nie rozczarował, głównie za sprawą ostatnich 10 minut, w których większego napięcia i dramaturgii nie byłby w stanie stworzyć sam Alfred Hitchcock. Ostatecznie Cartusia ograła Kaszubię 2:1, potwierdzając tegoroczną dominację na Kaszubach.

Już po pierwszym gwizdku sędziego stało się jasne, że żadna z ekip nie zamierza forsować tempa czy narzucać rywalom swojego stylu gry. Taktyka obu zespołów ograniczała się do przeszkadzania przeciwnikowi i przerywaniu już „w zarodku” wszelkich akcji ofensywnych. Z zadania tego zawodnicy wywiązywali się wręcz doskonale, bo gdyby nie dwie, dość przypadkowe sytuacje, kibice nie mieliby nawet okazji by wydać z siebie chociażby jęk zawodu. Najpierw w 31 minucie krosowa piłka, bita z prawej flanki, przeturlała się przez całą długość pola karnego Kaszubii. Na szczęście dla gości, żadnemu z podopiecznych Adama Adamusa nie udało się dostawić nogi.

Na pięć minut przed przerwą prezent biało-bordowych sprawił Karasiński, fatalnie kiksując w obronie. Przyjezdni znaleźli się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Cartusi, ale arbiter potraktował tę wpadkę jako udaną pułapkę offside"ową i odgwizdał pozycję spaloną.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ drastycznej poprawie, choć za sprawą kilku stałych fragmentów z większą uwagą można było śledzić wydarzenia na boisku. One też zresztą przesądziły o losach spotkania. W 51 minucie zapachniało golem dla Kaszubii. Bezpośrednio z rzutu wolnego z 25 metrów uderzył Żuk, jednak piłkę zmierzającą prosto w prawy górny róg bramki w kapitalnym stylu trącił Czyżniewski. Kwadrans później goście mieli niemal identyczną okazję do objęcia prowadzenia. Tym razem do piłki ustawionej tuż za linią pola karnego podszedł Grzywacz, ale i w tej sytuacji najwyższym kunsztem wykazał się bramkarz Cartusi.

Gospodarze nie pozostali dłużni i w ciągu kolejnych pięciu minut dwukrotnie sprawdzili formę Kafarskiego. Najpierw znakomitą paradą bramkarz sparował na róg strzał Mitury, by po chwili przepuścić już po raz drugi w tym spotkaniu piłkę przecinającą jego pole bramkowe. I tym razem bez konsekwencji. Co prawda futbolówka trafiła wprost do Gruchały, ale ten musnął ją zbyt lekko i z linii zdołali ją jeszcze wybić defensorzy z Kościerzyny.

Po tym ciekawszym fragmencie gra znów „siadła” i gdy wydawało się, że III-ligowe derby Kaszub zakończą się pierwszym w historii remisem, sędzia główny podyktował rzut karny po faulu na Grzywaczu. „Jedenastkę” na bramkę pewnie zamienił Banaczek i od 84 minuty Kaszubia prowadziła w Kartuzach 1:0. Miejscowi rzucili się co prawda do odrabiania strat, ale biało-bordowi umiejętnie się bronili, do tego wyprowadzając szybkie kontry.

Tymczasem na dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry, w zamieszaniu pod polem karnym gości, sędzia odgwizdał przewinienie zbyt wylewnego Kafarskiego i przyznał Cartusi rzut wolny pośredni. Krótkie podanie trafiło do Zagórskiego i piłka wpadła do siatki tuż przy lewym słupku. Na trybunach rozpoczęła się feta z uratowanego w końcówce remisu, ale kartuzianie nie zwolnili tempa i oblężenie bramki rywali trwało nadal. Jak się okazało, ze znakomitym skutkiem.

W ostatniej akcji meczu Cartusia wykonała rzut wolny z prawej strony boiska. Do dośrodkowania najwyżej wyskoczył Rubin i z najbliższej odległości pokonał bezradnego Kafarskiego. Fenomenalna końcówka zapewniła gospodarzom 3 punkty i miano najlepszego teamu na Kaszubach!

Cartusia Kartuzy – Kaszubia Kościerzyna
Zagórski 88, Rubin 90+4 – Banaczek 84 (k.)


Składy drużyn:
Cartusia: Czyżniewski – Mach, Karasiński, Bubienko, Kempiński – Dawidowski (78` Banaszak), Gruchała (87` Cyman), Rubin, Zagórski – Kodyl, Mitura (72` Murawski)

Kaszubia: Kafarski - Wojtkiewicz, Kubsik, Klawikowski, Żuk, - Drzymała, Gołuński (75" Wirkus), Wysiecki, Grzywacz, - Kwietniewski (75" Neścior), Banaczek.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości