Reklama

Wietrzny weekend na Kaszubach

Połamane konary, a nawet powalone drzewa na drogach, zerwane linie energetyczne, poprzewracane banery reklamowe, a nawet uszkodzone budynki - w sumie ponad 40 interwencji w dwa dni. To skutki silnego wiatru, jaki hulał nad powiatem kartuskim w sobotę i niedzielę. Wiele wskazuje, że to jednak jeszcze nie koniec. Wiatr w dalszym ciągu bowiem nie odpuszcza.

Wiatr wzmagał się już od piątku, kulminacyjną siłę osiągając jednak dopiero w sobotę. Porywy nie tylko uprzykrzały życie mieszkańcom praktycznie całego powiatu, ale i w wielu sytuacjach stwarzały poważne zagrożenie dla ich zdrowia i życia.

Jak informują strażacy, tylko w sobotę i niedzielę usunąć było trzeba z dróg aż 25 drzew. Najwięcej w gminie Sulęczyno, Stężyca oraz Somonino. W Goręczynie jedno z przewróconych drzew zerwało linię energetyczną pozbawiając część mieszkańców prądu na blisko dobę.

Dodatkowo w gminach Sierakowice i Somonino wiatr uszkodził dachy dwóch budynków, natomiast w Borkowie (gm. Żukowo) przewrócił fragment nowobudowanej sali gimnastycznej przy miejscowej szkole podstawowej.

Niebezpiecznie było także w gminach Chmielno, Przodkowo i Kartuzy, gdzie silne porywy pochyliły drzewa tak, że zaczęły one zagrażać pobliskim domom. Strażacy odebrali cztery takie zgłoszenia.

W sumie przez sobotę i niedzielę strażacy wzywani byli do pomocy ponad 40 razy. W poniedziałek bilans ten będzie pewnie jeszcze wyższy. Według prognoz wiatr także dzisiaj może wiać niebezpiecznie mocno, choć w godzinach popołudniowych powinien już zacząć tracić na sile.

Bartek Gruba
Współpraca: Natalia Bobrowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości