Tradycyjnie już jak co roku myśliwi z Koła Łowieckiego “Słonka” wzięli udział w wigilijnym polowaniu. Co prawda nie dopisała im pogoda, bo było deszczowo i jesiennie, więc z żalem wspominali piękne ośnieżony las podczas poprzednich wigilii.
Po odprawie z łowczym Władysławem Szutenbergiem i prezesem koła Wiesławem Formelą grupa zagorzałych myśliwych udała się do lasu. Ponieważ prezes nie mógł uczestniczyć w polowaniu, więc jeszcze zanim się rozpoczęło złożył swoim kolegom świąteczne życzenia i połamał się opłatkiem.
Myśliwi wspomnieli m. in. zmarłego kolegę Stanisława Wentę, którego w tym roku zabrakło wśród nich.
W związku z wigilijną atmosferą większość polujących była nastawiona pokojowo do zwierzyny,co zauważyć można było również przy układaniu pokotu. Złożyła się na niego tylko jedna sarna, a królem polowania został łowczy Władysław Szutenberg.
Na zakończenie łowczy podzielił się z myśliwymi opłatkiem. Była też ciepła kawa przygotowana przez żonę Jana Formeli oraz poczęstunek.
(mi)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze