Młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Żukowie już po raz trzeci zorganizowała wiosenny bal przebierańców dla dzieci ze świetlic wsparcia dziennego. W rym roku w imprezie wzięło udział prawie 120 dzieci z terenu żukowskiej gminy.
Sobotnią imprezę rozpoczął spektakl pt. „Gumisie, czyli porwanie księżniczki”, w którym wystąpiło jedenastu szkolnych aktorów z koła teatralnego pod kierownictwem Roberta Redlickiego. W programie były również liczne konkursy, a ponadto dzieci mogły zaprezentować swoją ulubiona piosenkę i wiersz.
Wreszcie nadszedł najbardziej przez dzieci oczekiwany moment – bal przebierańców. Obowiązywały stroje w wiosennej tonacji, dlatego też nie brakowało takich dodatków jak kwiaty czy motylki. Każda grupa wystąpiła w innych kolorach, co sprawiło, że na sali bawił się wielobarwny korowód przebierańców. W trakcie imprezy nie zapomniano o poczęstunku dla gości.
- Na takim balu zorganizowanym specjalnie dla nas jestem z moimi podopiecznym po raz pierwszy – stwierdziła Bogumiła Gołąbek, wychowawczyni ze świetlicy w Chwaszczynie. – Muszę dodać, że dzieci bardzo przeżywały dzisiejszy wyjazd, bo już od kilku dni dopytywały, kiedy wreszcie pojedziemy na bal do Żukowa. Cieszy mnie to, że wszystkie bez wyjątku świetnie się bawią.
Z grupą najmłodszych przyjechała również Bożena Kapica, wychowawczyni świetlicy w Leźnie. – Na co dzień w świetlicy opiekuńczo - wychowawczej z elementami socjoterapii pod swoją pieczą mamy dwie grupy po 12 osób w każdej – stwierdziła moja rozmówczyni. - Nasza rola polega głównie na tym, by pomóc dzieciom w odrabianiu lekcji, zapewnić im ciepły poczęstunek i poprowadzić zajęcia grupowe, których celem jest między innymi to, aby nasi podopieczni rozumieli siebie, innych i otaczający je świat.
Przygotowaniem i organizacją wiosennego balu zajęli się głównie uczniowie klasy II Technikum Ekonomicznego w Żukowie. Wsparła ich w tych działaniach wychowawczyni Ennata Marchewicz, nauczycielka Katarzyna Grabowska oraz ksiądz Artur Jadanowski z parafii Miłosierdzia Bożego w Żukowie.
- Muszę przyznać, że podziwiam moich uczniów za to, że znaleźli czas na przygotowanie dzisiejszego balu, a do tego jeszcze poświęcili wolną sobotę dzieciom, których nawet nie znają – wyznała Ennata Marchewicz. – Mogli przecież wybrać coś bardziej atrakcyjnego dla siebie, a jednak...
Zadowolenia nie kryła także Gabriela Kowalska, dyrektor ZSZiO w Żukowie. – Zaangażowanie uczniów i nauczycieli świadczy o wielkim sercu – dodała pani dyrektor. – Efekty ich pracy służą bowiem tym, którzy tego szczególnie potrzebują. Słowa uznania należą się również sponsorom imprezy.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze