Reklama

Wojna na oświadczenia. K. Kałużna: Podtrzymuję swoje słowa. Takie sytuacje zdarzały się już wcześniej

Radna Klaudia Kałużna jednak postanowiła się odnieść do oświadczenia wystosowanego przez Aleksandrę Pruszak dotyczącą potyczki obu pań na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach. Radna Kałużna podtrzymuje swoje słowa jakoby jej koleżanka radna przebywała jednocześnie w pracy i na sesji. Co więcej, jak dodaje, takie sytuacje zdarzały się już wcześniej.

Ostatnie obrady kartuskich rajców obfitowały w uszczypliwości, oskarżenia i ostre komentarze radnych. Do konfliktu doszło m.in. pomiędzy radnymi Aleksandrą Pruszak a Klaudią Kałużną. Radna Pruszak podczas ostrej wymiany zdań rzuciła do koleżanki z rady, że ma sobie umyć uszy. W odpowiedzi usłyszała, że jej zachowanie, jakoby miała przebywać jednocześnie w pracy i na sesji, jest szczytem chamstwa, bo jednocześnie pobiera pensję i dietę radnej.

W związku z sytuacją, do której doszło na sesji, radna Aleksandra Pruszak wydała oświadczenie.

Reklama

- Jest mi niezmiernie przykro, że nieodpowiedzialne kłamstwa Klaudii Kałużnej podważają mój autorytet jako radnej. Na obecnym etapie nie wykluczam podjęcia wobec radnej Klaudii Kałużnej kroków prawnych w celu ochrony mojego dobrego imienia - podnosi w wydanym oświadczeniu Aleksandra Pruszak.

W piątek radna Klaudia Kałużna nie odebrała od nas telefonu. Kilka godzin później przesłała jednak swoje oświadczenie, podnosząc w nim, że podtrzymuje swoje słowa jakoby jej koleżanka radna przebywała jednocześnie w pracy i na sesji, a co więcej takie sytuacje miały zdarzać się już wcześniej. 

Reklama

Poniżej pełna treść oświadczenia radnej Klaudii Kałużnej:

W związku z Oświadczeniem Pani Aleksandry Pruszak radnej Rady Miejskiej w Kartuzach z dnia 8 kwietnia 2022 roku, chciałabym odnieść się do zarzutów skierowanych w moją stronę, które są nieprawdziwe i zbyt daleko idące. 
Klaudia KałużnaKlaudia Kałużna
Na wstępie należy zaznaczyć, iż skierowanie uwagi na fakty i istotne problemy nie może być pojmowane jako rozpowszechnianie fałszywych informacji oraz kłamstwo. Słowa przeze mnie wypowiedziane były tylko wyrażeniem moich obaw i wątpliwości. Pani Pruszak zarzuciła, jakobym rozpowszechniała nieprawdziwe informacje na temat równoczesnego jej pobytu na sesji Rady Miejskiej w Kartuzach w dniu 6 kwietnia 2022 roku oraz w miejscu zatrudnienia. Oświadczam, iż podtrzymuję swoje słowa twierdząc, że radna Pruszak tego dnia, na początku obrad sesji, przebywała w biurze miejsca swojego zatrudnienia i równocześnie brata udział w sesji Rady Miejskiej w Kartuzach. Wskazane uprzednio zdarzenie wyraźnie widać na nagraniu zarejestrowanym przez Urząd Gminy Kartuzy udostępnionym na portalu YouTube pt. „56 sesji Rady Miejskiej w Kartuzach" (czas: 3:18). Zarzucanie kłamstwa, w momencie, gdy są na to nieodparte dowody jest absurdalne. 

Reklama

Bardzo cieszy mnie fakt, że Pani Pruszak potrafiła rozwiać wątpliwości co do wypełniania obowiązków służbowych jednocześnie uczestnicząc w obradach przedkładając stosowny wniosek o urlop. Jednak moje wątpliwości co do właściwości postępowania Pani Pruszak nie wynikły tylko z sytuacji mającej miejsce dnia 6 kwietnia br., ale z szeregu zaobserwowanych uprzednio analogicznych sytuacji. Nagrania z sesji Rady Miejskiej są ogólnodostępne i można wskazać inne ich fragmenty z sesji Rady, na których Pani Aleksandra przebywała jednocześnie w miejscu swojego zatrudnienia (np. „54 sesjo Rady Miejskiej w Kartuzach" - czas: 2:18:21 czy „52 sesja Rody Miejskiej w Kartuzach" - czas: 51:27). Takie sytuacje zdarzały się wcześniej wielokrotnie, zarówno na sesjach, jak i posiedzeniach komisji. 

Nie jestem osobą kompetentną do stawiania zarzutów, ale moim zadaniem jako radnej jest monitorowanie i sygnalizowanie podejrzeń zachowań niezgodnych z przyjętymi zasadami, dlatego czułam się w obowiązku poruszyć tę kwestię na sesji Rady Miasta. Zwróciłam uwagę na przedmiotowy problem jako na zachowanie sprzeczne z etyką radnego. Poruszenie przedmiotowego tematu nie miało na celu umniejszenia godności Pani Aleksandrze Pruszak, ale zwrócenia uwagi na sposób sprawowania mandatu radnej oraz odpowiedzialności związanej z pełnieniem tej funkcji. 

Reklama

Ponadto, warto zwrócić uwagę na cały kontekst sytuacyjny tej sprawy. Sesje Rady Miejskiej w dalszym ciągu odbywają się w trybie zdalnym, co znacznie wpływa na jakość funkcjonowania organu. 6 kwietnia br., podczas sesji poruszany był temat powrotu do trybu stacjonarnego obrad Rady, w urzędzie —tam gdzie jest tego miejsce. Niestety, nie spotkał się on z aprobatą części radnych, mimo iż większość sprawujących mandat opowiedziała się za powrotem do stacjonarnego trybu pracy. 

Podkreślam, że moja wypowiedź nie miała charakteru ubliżenia Pani Pruszak, a jedynie zwrócenia uwagi na wątpliwości, które rzutują na prawidłowość funkcjonowania oraz efektywność w spełnianiu zadań powierzonych, nam Radnym, przez mieszkańców. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rafiki83 2022-04-09 18:59:10

    Pani Pruszak miej godność walnąc się w pierś i powiedzieć tak to prawda i nie będę tak robić …. Lista obecności i aktywność na sesjach nie kłamie….

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości