Prawie 70 wolontariuszy, którzy uczą się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Józefa Wybickiego w Somoninie z ogromnym zaangażowaniem włączyło się w pomoc uciekającym przed wojną obywatelom Ukrainy. Młodzież pełniła dyżury w Centrum Wsparcia Uchodźców w Kartuzach, włączyła się w zbiórki darów, a także przygotowała kilkaset słoików z zupami, bigosem i innymi daniami, które trafiły na granicę za pośrednictwem Jacka Miąskowskiego.
W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Somoninie działa szkolne koło wolontariatu "Pomocna dłoń". Jego koordynatorkami są Sabina Niklas i Karina Zielonka. Gdy 24 lutego Rosja zaatakowała Ukrainę, wolontariusze postanowili pośpieszyć z pomocą uciekającym przed wojną sąsiadom zza wschodniej granicy. Zorganizowali zbiórkę darów, ale też wspierali swoją pracą Stowarzyszenie Otwarte Kaszuby i ich Centrum Wsparcia Uchodźców w Kartuzach.
- Dziękujemy gorąco całej społeczności szkolnej, w szczególności dyrekcji na czele z Elżbietą Świętoń, nauczycielom i uczniom za zaangażowanie na rzecz ukraińskich rodzin, przekazywanie darów rzeczowych i wsparcie w potrzebach bytowych. W ramach szkolnej zbiórki pomogliśmy i przekazaliśmy żywność, środki higieny osobistej, chemię gospodarczą oraz inne dary dla kilkunastu rodzin przebywających na terenie gminy Somonino i gminy Kartuzy - informuje Sabina Niklas, koordynator koła.
Wolontariusze z ogromnym zaangażowaniem dyżurują też w Centrum Wsparcia Uchodźców, działającym w siedzibie Stowarzyszenia Otwarte Kaszuby w Kartuzach. Pomagają przy segregacji i przekazywaniu darów potrzebującym oraz w przygotowywaniu transportów. W działalność tę zaangażowało się blisko 70 uczniów ZSP.
Należy też dodać, że szkoła nawiązała współpracę z dr n. med. Dominikiem Świętoniem z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, który z ogromnym medycznym zaangażowaniem wspiera ośrodek w Wygoninie. W placówce przebywają niepełnosprawne dzieci z Ukrainy. Młodzież włączyła się w zbiórkę i przygotowanie darów. Ponadto uczniowie wraz z nauczycielami w pracowni gastronomicznej przygotowali kilkaset słoików z zupą, bigosem i innymi daniami, które dzięki współpracy z Jackiem Miaskowskim że Skrzeszewa przekazano na granicę najbardziej potrzebującym. Pomagają również przy akcji - wyplatania siatek maskujących w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze