Reklama

Wybory tuż-tuż, ale sesja rady powiatu przebiegała spokojnie

Wiele spraw poruszyli radni na czwartkowych obradach rady powiatu. Dyskutowali m.in. o powiększeniu majątku szpitala o kolejne 2,5 mln złotych czy przyjęciu programu opieki nad zabytkami. I choć nie była to ostatnia sesja tej kadencji, rajcy ustawiali się do pamiątkowych fotografii.

"Chyba coś przegapiliśmy..."

Czwartkowa sesja kartuskiej rady powiatu jak zwykle przebiegała całkiem spokojnie. Po sprawozdaniu międzysesyjnym przewodniczącego rady Edmunda Kwidzińskiego i starosty Janiny Kwiecień, przyszedł czas na interpelacje.

Na mównicę wyszedł wiceprzewodniczący rady Hubert Lewna.

- Pierwszego października zmarł Gerard Labuda, znany polski historyk porównywany do Jana Długosza. Pochodził z Nowej Huty. Był człowiekiem zasłużonym nie tylko dla Kaszub, ale dla całego naszego kraju. Autor wybitnych historycznych książek, laureat wielu nagród i odznaczeń. Zawsze chciał wrócić na Kaszuby i wrócił - jego pogrzeb odbył się na Kaszubach - mówił wiceprzewodniczący.

- W uroczystości pogrzebowej udział wzięło wielu ludzi, także bardzo znanych - kontynuował. - Był premier Donald Tusk, a homilię wygłosił Prymas Polski Henryk Muszyński. Tymczasem było mi wstyd, bo nie widziałem nikogo z naszych władz samorządowych. Chyba przegapiliśmy coś ważnego. Być może, gdyby był to aktor ze znanej telenoweli, byłoby inaczej - spuentował gorzko radny.

"Barwy szczęścia" - skomentował głos z sali. Nikomu jednak nie było do śmiechu.

- Zgadzam się z panem wiceprzewodniczącym - poparł Leon Brylowski, prezes Towarzystwa Miłośników Kartuz. - Zwykle cudze chwalimy, swego nie znamy. Nie potrafiliśmy docenić wielkiego obywatela pochodzącego z Kaszub. Miałem to szczęście, że znałem Gerarda Labudę osobiście, byłem też na kilku jego wykładach. Był wspaniałym człowiekiem.

Opiekują się zabytkami

Od roku 2003 istnieje nałożony na każdy powiat obowiązek posiadania programu opieki nad zabytkami. Program ma na celu przede wszystkim ochronę zabytków, ale również upiększanie ich i eksponowanie, by stały się walorem regionu.

Jednym z podejmowanych działań jest zahamowanie procesów degradacji i doprowadzenie do poprawy stanu zabytków. Kolejnym - uwzględnienie uwarunkowań ochrony zabytków, w tym krajobrazu kulturowego i dziedzictwa archeologicznego, łącznie z uwarunkowaniami ochrony przyrody i równowagi ekologicznej.

Zadaniem programu jest także wyeksponowanie poszczególnych zabytków i walorów krajobrazu kulturowego. Nie mniej ważne jest podejmowanie działań zwiększających atrakcyjność zabytków dla potrzeb społecznych, turystycznych i edukacyjnych oraz wspieranie inicjatyw, które dodatkowo zwiększą środki finansowe na opiekę nad zabytkami.

Ważne będzie też określenie warunków współpracy z właścicielami zabytków, by wyeliminować wszelkie sytuacje konfliktowe. Program umożliwi również tworzenie miejsc pracy poprzez podejmowanie przedsięwzięć związanych z opieką nad zabytkami.

Powiatowy Program Opieki nad Zabytkami na lata 2010 - 2013 uchwalono na czwartkowej sesji. Nikt z radnych nie skomentował ani celów zawartych w programie ani idei jego istnienia.

Dwa i pół miliona złotych na kartuski szpital

Wciąż trwa stopniowe przenoszenie majątku powiatu należącego do roku 2009 do Szpitala Powiatowego im. Aleksandra Majkowskiego na Powiatowe Centrum Zdrowia w Kartuzach. Radni jednogłośnie przyjęli uchwałę dotyczącą przeniesienia majątku ruchomego wartości dwóch i pół miliona złotych na rzecz spółki.

Celem przedsięwzięcia jest podwyższenie kapitału zakładowego Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach. Tym samym też powiat zwiększył swoje udziały w spółce o kolejne dwa i pół tysiąca udziałów po tysiąc złotych każdy.

Kapitał Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach do tej pory opiewał na 3 mln 343 tys. złotych, ale po przeniesieniu jest to już 5 mln 843 tys. złotych. W prostym rachunku dzieli się to na 5843 udziałów należących do powiatu kartuskiego po tysiąc złotych każdy.

Przeniesienie majątku jest operacją wyłącznie formalną, powiat bowiem, jak już wspomniano, jest właścicielem wszystkich udziałów spółki. Oznacza to, że przeniesiony majątek wciąż należeć będzie właściwie do powiatu.

Gdyby nie ograniczenia podatkowe (konieczność płacenia wysokiego VAT), majątek można byłoby przenieść aportem za jednym razem. Jednak z powodu wspomnianego podatku, przeniesienie trwa stopniowo już od kilku miesięcy. O sprawie pisaliśmy już szerzej podczas poprzednich relacji z sesji.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    blok1957 - niezalogowany 2010-10-28 17:56:01

    Mamy Cichą Nadzieje Z Tych Ludzi Z Fotografii Nie Będziemy Musieli Oglądać Po Wyborach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości