W ubiegłym tygodniu gmina Kartuzy rozstrzygnęła przetarg na wydobycie wielkogabarytowej pompy z dna Jeziora Karczemnego. Było to trzecie postępowanie na wykonanie tego zadania. Wyłoniona w przetargu firma podejmie się go za nieco ponad 153.000 złotych.
Do przetargu na wykonanie zadania stanęło w tym postępowaniu sześć przedsiębiorstw. Najkorzystniejszą ofertę zaproponowała firma Hydrotechnika Prace Specjalistyczne sp. z o.o, która zaoferowała się wydobycia pompy za 153.135,00 zł.
Przypomnijmy, że w pierwszym przetargu oferty znacznie przewyższały kwotę, którą magistrat planuje przeznaczyć na ten cel. Gmina Kartuzy na zadanie zabezpieczyła 200.000 złotych. Postępowanie unieważniono i ogłoszono kolejne. Do drugiego stanęło siedem przedsiębiorstw. Tym razem rozpiętość między cenami przedłożonymi w postępowaniu była znacznie mniejsza. Najtańsza z ofert nie przekroczyła stu tysięcy złotych, ceny kolejnych trzech wynosiły od niespełna 150.000 do 197.000 zł, dwie opiewały na kwoty około 370.000 zł. Jedna z ofert, zaproponowana także w pierwszym przetargu, była dużo wyższa - wynosiła około dwóch milionów złotych. W tym postępowaniu wyłoniono wykonawcę, którym miała być firma z Katowic, jednak po rozstrzygnięciu przetargu wykonawca wycofał swoją ofertę.
Przypomnijmy, że na dnie akwenu spoczywa zbiornik w kształcie walca ma cztery metry długości i dwumetrową średnicę z włazem o wymiarach 150 cm x 150 cm. Górna krawędź zbiornika znajduje się 80 cm poniżej lustra wody, a cały zbiornik jest osadzony jest w mule pod kątem 60 stopni. W samym obiekcie znajdują się stalowe zawory, kolana rur, a dno pełne jest gruzu i kamieni. Szacuje się, że waży on około 20 ton. Dodatkowo na dnie spoczywa też rurociąg stalowy o długości 15 metrów. Jest on przykryty szlamem na poziomie 30-40 centymetrów.
Wykonawca zadania będzie musiał odsłonić, sprawdzić, wydobyć oraz zutylizować wszystkie elementy ujęte w raporcie ferromagnetycznym. W postępowaniu nie uszczegółowiono metody wydobycia obiektu ani sprzętu jaki ma użyć wykonawca w tym celu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No wykonawcę tu już mamy. Znaczy że projekt obwodnicy będzie gdzieś około 2055r niestety chyba nie dożyję
W ten sposób golunski marnotrawi gminne pieniądze. To nie wiedział przed przetargiem że tam jest pompa stara. Przecież odzawsze byl najgorszym burmistrzem Gminy Kartuzy. To powinno być uwzglednione w projekcie oczyszczania jeziora. I w ten sposób znowu nic nie biedzie robione w solectwach kartuzkich, które doprowadził do kompletnej ruiny.
No wykonawcę tu już mamy. Znaczy że projekt obwodnicy będzie gdzieś około 2055r niestety chyba nie dożyję
W ten sposób golunski marnotrawi gminne pieniądze. To nie wiedział przed przetargiem że tam jest pompa stara. Przecież odzawsze byl najgorszym burmistrzem Gminy Kartuzy. To powinno być uwzglednione w projekcie oczyszczania jeziora. I w ten sposób znowu nic nie biedzie robione w solectwach kartuzkich, które doprowadził do kompletnej ruiny.