Biorąc pod uwagę wstępy naszych czołowych ekip piłkarskich uznać należy, że miniony weekend był dla kopaczy z powiatu kartuskiego bardzo udany. Wyjazdowe zwycięstwa odniosła Cartusia i Radunia, a Murkam wywiózł cenny punkt z terenu lidera IV ligi.
Niebiesko-biało-czarni jadąc do Trzebiatowa spodziewali się ciężkiej przeprawy, tymczasem poza akcją z pierwszej minuty meczu gospodarze nie byli w stanie przeciwstawić się mądrze i skutecznie grającej Cartusii. Swoją przewagę podopieczni Macieja Kalkowskiego udokumentowali aż trzykrotnie, rozbijając rywali na ich własnym boisku 3:0. Szerszą relację z tego spotkania zamieściliśmy już wcześniej.
Powody do dumy mogą mieć też zawodnicy Murkamu Przodkowo. Nasz IV-ligowy jedynak mimo bardzo nierównej formy od początku sezonu, tym razem pokazał się z bardzo dobrej strony w starciu z liderem tabeli - Jantarem Ustka. Co więcej, zespół Andrzeja Klamana prowadził nawet po pierwszej połowie 1:0 za sprawą trafienia Jana Przybyszewskiego. W drugiej części gry faworyzowani gospodarze wyrównali z rzutu karnego. Punkt zdobyty w Ustce wstydu jednak z pewnością nie przynosi, a wręcz może stanowić dobry prognostyk przed kolejnymi ligowymi potyczkami.
Nasi przedstawiciele w klasie okręgowej grali już ze zmiennym szczęściem. Wicelider grupy II, Radunia Stężyca, zrobiła kolejny krok w kierunku walki o awans. Choć to dopiero początek rozgrywek i na końcowe rozstrzygnięcia o wiele za wcześnie, dotychczasowa postawa Radunii pozwala z optymizmem patrzeć w rundę rewanżową. W miniony weekend żółto-niebiesko-zieloni wygrali kolejny ważny mecz, zwyciężając na wyjeździe goniącego ich do tej pory w tabeli Ceramika Łubiana. Gola na wagę trzech punktów na niespełna kwadrans przed końcem zdobył Marcin Szmytke.
W grupie I tymczasem sytuacja zmienia się z każdą kolejką spotkań. "Sierka" po fatalnym starcie sezonu i czterech porażkach z rzędu, niejako przy pomocy okręgowego ZPN (jedną z porażek zweryfikowano na walkower dla GKS-red.), ale i własnej metamorfozie, wygrała dwa ostatnie mecze i z 9 pkt na koncie nie tylko wydostała się z ogona tabeli, ale i wyrosła do roli najlepszego zespołu z naszego powiatu w tej grupie. Ostatni bój z Koroną Cedry Małe był niemal spacerkiem, a wynik 6:0 mówi sam za siebie.
Wyprzedzające do tej pory GKS ekipy z Chwaszczyna i Somonino podążają natomiast w przeciwnym kierunku. Oba w ostatnich dwóch spotkaniach nie wywalczyły nawet punktu. Pierwsi przegrali w weekend u siebie z Polonią Gdańsk 0:1, zaś drudzy nie sprostali na wyjeździe Koronie Żelistrzewo, ulegając 2:0.
W niższych ligach cieszyć musi postawa Amatora Kiełpino, który po wysokiej porażce w pierwszym meczu sezonu, w kolejnych czterech próbach był już nie do zatrzymania, dzięki czemu wskoczył na fotel lidera tabeli gr. III A Klasy.
III Liga
Rega Trzebiatów - Cartusia 1923 Kartuzy 0:3
IV Liga
Jantar Ustka - Murkam Przodkowo 1:1
V Liga
GKS Sierakowice - Korona Cedry Małe 6:0
Korona Żelistrzewo - Grunke Somonino 2:0
KS Chwaszczyno - Polonia Gdańsk 0:1
Ceramik Łubiana - Radunia Stężyca 0:1
A Klasa
GKS Żukowo - GKS Luzino 0:5
Sporting Leźno - Wisła Steblewo 2:2
Amator Kiełpino - Sokół Ełganowo 6:1
Cartusia II Kartuzy - Tęcza Brusy 2:1
B Klasa
Murkam II Przodkowo - Damor Rumia 0:1
Morena II Gdańsk - KS Sulmin 4:1
Sporting II Leźno - Amator II Kiełpino 0:1
Barka Łebno - Amigo Przyjaźń 3:0
GKS II Żukowo - GKS II Kolbudy 4:3
GKS II Sierakowice - KS Rozłazino 0:2
Potęga Węsiory - Atlas Goręczyno 2:4
Gwiazda Karsin - Słupia Sulęczyno 0:4
Orzeł Gołubie - KS Kamienica Królewska 4:1
KS Mściszewice - FC Gowidlino 2:7
Bartek Gruba
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze