22 stycznia odbyła się XVI Sesja Rady Miejskiej w Żukowie. Gościli na niej wicestarosta – Jerzy Żurawicz oraz wiceprzewodniczący Rady Powiatu – Mieczysław Woźniak. Ich obecność była dla radnych okazją do wyjaśnienia kilku spraw.
·Nowy radny
Podjęto uchwałę w sprawie uzupełnienia składu Rady Miejskiej w Żukowie. Ślubowanie złożył Henryk Kurzeja – leśnik z Babiego Dołu, który obecnie przebywa na rencie.
„Będę realizował założenia programu „Samorządne Żukowo”. Z pewnością poświęcę swoją uwagę ochronie środowiska i rozwojowi gminy. Nie jestem roszczeniowcem, chcę działać tak, aby ludziom żyło się dobrze” - powiedział Henryk Kurzeja.
·Eksperymenty z odśnieżaniem
Jak się okazało, powstał problem, jeżeli chodzi o odśnieżanie. Radna Ewa Bałon zgłosiła pewną niejasność. Niedawno odbyło się spotkanie z burmistrzem Albinem Bychowskim, na którym nieoficjalnie zgodził się na przekazanie sprawy dotyczącej odśnieżania, sołtysom. Umowa ta miała polegać na tym, że to sołtys może decydować kiedy i jaki teren odśnieżać. Dotąd zajmował się tym pan Marek Trepczyk. Burmistrz powiedział, że takie porozumienie z sołtysami jest eksperymentem.
„To może wypalić albo nie” – mówił Marek Trepczyk, który koordynuje prace związane z odśnieżaniem na terenie gminy Żukowo. Uwagi pani Bałon potwierdzili inni sołtysi obecni na sali. „Jeżeli mamy coś udoskonalać, to nie róbmy sobie przeszkód” – powiedziała radna Bałon. Niestety prawnie nie można dać takiej dyspozycji sołtysom, jest to forma uzgodnienia słownego z burmistrzem. Do służb drogowych wystosowano pisma informujące o powyższym układzie.
Czy pomysł się sprawdzi w praktyce... a może raczej w takiej pogodzie? Trzymamy kciuki. Może wypali.
·„Co z tym dachem? Cieknie i cieknie”.
Radny Mirosław Dera zapytał o dalsze losy inwestycji – budowy drogi Sulmin - Otomino. Wicestarosta – Jerzy Żurawicz poinformował, że być może zostanie ona ujęta w wieloletnim planie inwestycyjnym powiatu 2004-2008.
Poza tym pan Żurawicz powiedział, że starostwo pozytywnie zaopiniowało pomysł, aby poprowadzić linię komunikacyjną przez miejscowości: Skrzeszewo, Przyjaźń, Otomino, Sulmin i Glincz. Jeżeli przedsięwzięcie zostanie również zaakceptowane przez Urząd Marszałkowski, to mieszkańcy tej części gminy nie będą już musieli narzekać na zbyt małą liczbę kursów autobusowych. Swoje usługi przewozowe zaproponowała firma „Gryf”. Teraz pozostaje czekać na decyzję przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego.
Poruszano również sprawy dotyczące: ul. Dampka w Żukowie, przejazdu przez tory od ul. Dworcowej do ul. Polnej, eksploatacji kotłowni osiedlowej w Leźnie, skrzyżowania w Miszewie, złej organizacji akcji „Zima”, potrzeby stawiania wiat przystankowych.
Radna Halina Młyńska przypomniała o interpelacji, która przewija się przez sesje od kilku lat, a konkretnie od 1999r. Dotyczy ona konieczności naprawy dachu SP ZOZ. Niestety o naprawie nie pomyślano, kiedy to można było ją wyegzekwować od wykonawcy w ramach gwarancji.
„Pytam co z dachem? Cieknie i cieknie” – mówiła radna Młyńska. - Ile musi jeszcze wody polecieć, żeby doszło do naprawy?
·SP ZOZ. Przegrali konkurs
Na sesji gościła także Joanna Komorowska – dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, która przedstawiła aktualny stan ratownictwa medycznego w Żukowie. Wszystko zaczęło się od konkursu Narodowego Funduszu Zdrowia na wykonawcę świadczeń medycznych na terenie powiatu kartuskiego. SP ZOZ złożył ofertę, spełnił wszystkie wymogi a wizytatorzy z NFZ wydali pozytywną opinię. Jednak tu kończy się dobra passa. Szpital Powiatowy w Kartuzach także złożył ofertę... Tym sposobem powstała mała konkurencja. Wygrał silniejszy – szpital w Kartuzach. W wyniku twardych reguł pracownicy z Żukowa od 1 stycznia tego roku mieli stracić pracę. Nie pomógł nawet wniesiony protest. Wszystko skończyłoby się nieciekawie, gdyby nie dyrektor Szpitala Powiatowego w Kartuzach Jerzy Matkowski, który na podstawie porozumienia zgodził się, aby przez dwa miesiące SP ZOZ był jednostką podwykonawczą. Poza tym szpital powiatowy rozpoczął konkurs na zatrudnienie personelu, więc otwiera się możliwość podjęcia pracy przez ludzi z Żukowa, którzy mają ją stracić w najbliższym czasie.
Jakie są konsekwencje kroku NFZ? Nadal będzie funkcjonować całodobowa opieka medyczna. Po godzinach pracy, dyżurować będzie lekarz, którego można wezwać do nagłych przypadków zagrażających życiu, urazów, wypadków drogowych i porodów z komplikacjami. Od marca opieka medyczna będzie miała już tylko charakter stacjonarny, a nie wyjazdowy. Nagłą pomoc wzywać będzie można dzwoniąc pod numer 999 - czyli do pogotowia w Kartuzach.
Na sesji uchwalono także wysokości stawek podatku od środków transportowych oraz podjęto uchwałę w sprawie wyboru banku do wykonania bankowej obsługi urzędu Gminy Żukowo.
/E.K.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze