Od 20 listopada w filii Biblioteki Publicznej w Mirachowie działa Biuro Porad Obywatelskich. Jest ono czynne w każdy czwartek od 12.00 – 14.00, gdzie rad i pomocy udzielają:
I czwartek miesiąca – radca prawny, Elżbieta Reglińska,
II czwartek miesiąca – agronom, Barbara Szydlarska,
III czwartek miesiąca – st. posterunkowy, Zenon Halman,
IV czwartek miesiąca – radny, Zygmunt Kwidziński.
Pracę Biura koordynuje pan Józef Wolski, specjalista pracy socjalnej GOPS.
Taki punkt przydałby się z pewnością jeszcze w wielu miejscowościach, gdzie mieszkańcy muszą dojeżdżać, po to, aby coś zgłosić, załatwić, o coś zapytać. Wiadomo, że czasami urzędnicy nawet nie raczą pomóc tłumacząc się brakiem czasu odsyłając do kogoś innego. Wtedy zaś cała wyprawa np. do Kartuz jest na marne. Teraz, w Mirachowie, najważniejsze osoby są na miejscu. Wszystko to dzięki uprzejmości Kazimiery Nowickiej, która jest dyrektorem Powiatowej Biblioteki Publicznej w Kartuzach, która zgodziła się na udostępnienie pomieszczenia filii biblioteki na BPO. Na taką inicjatywę zgodził się także burmistrz gminy Kartuzy – Mieczysław Grzegorz Gołuński, kierownik Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego – Czesław Szczygieł, zastępca komendanta KPP w Kartuzach – Tomasz Ziemann i radny Zygmunt Kwidziński.
“ Będę tutaj w każdy trzeci czwartek i może się do mnie zgłosić każdy mieszkaniec, który będzie potrzebował pomocy. Nie ma tutaj posterunku policji, więc mam nadzieję, że mieszkańcy skorzystają z mojej obecności” - powiedział st. posterunkowy Zenon Halman.
Ta inicjatywa ma być ułatwieniem dla mieszkańców i być może stanie się ona powodem ich wspólnych spotkań i rozmów.
Biuro znajduje się w bibliotece, gdzie od czasu do czasu odbywają się spotkania dla mieszkańców np. z panią Józefą Byczkowską w sprawie możliwości reklamacji lub z pielęgniarką, która udziela rad w sprawie możliwości zakupu tańszych leków. Jak mówi pani Maryla Dampc – kierownik biblioteki, mieszkańcy korzystają z tych rad, bo jakże często bywa, że kupujemy np. drogie leki, nie wiedząc o tym, że są ich odpowiedniki w tańszej cenie. Każdy z nas ma prawo pytać i dochodzić swoich racji. Nie powinno być tak, że mieszkańcy oddalonych od Kartuz miejscowości będą mieli to w ograniczonej formie, tylko ze względu na odległość.
/E.K.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze