Reklama

Z korzyścią dla mieszkańców

21/01/2004 14:01
Od 20 listopada w filii Biblioteki Publicznej w Mirachowie działa Biuro Porad Obywatelskich. Jest ono czynne w każdy czwartek od 12.00 – 14.00, gdzie rad i pomocy udzielają:

I czwartek miesiąca – radca prawny, Elżbieta Reglińska,
II czwartek miesiąca – agronom, Barbara Szydlarska,
III czwartek miesiąca – st. posterunkowy, Zenon Halman,
IV czwartek miesiąca – radny, Zygmunt Kwidziński.

Pracę Biura koordynuje pan Józef Wolski, specjalista pracy socjalnej GOPS.
Taki punkt przydałby się z pewnością jeszcze w wielu miejscowościach, gdzie mieszkańcy muszą dojeżdżać, po to, aby coś zgłosić, załatwić, o coś zapytać. Wiadomo, że czasami urzędnicy nawet nie raczą pomóc tłumacząc się brakiem czasu odsyłając do kogoś innego. Wtedy zaś cała wyprawa np. do Kartuz jest na marne. Teraz, w Mirachowie, najważniejsze osoby są na miejscu. Wszystko to dzięki uprzejmości Kazimiery Nowickiej, która jest dyrektorem Powiatowej Biblioteki Publicznej w Kartuzach, która zgodziła się na udostępnienie pomieszczenia filii biblioteki na BPO. Na taką inicjatywę zgodził się także burmistrz gminy Kartuzy – Mieczysław Grzegorz Gołuński, kierownik Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego – Czesław Szczygieł, zastępca komendanta KPP w Kartuzach – Tomasz Ziemann i radny Zygmunt Kwidziński.

“ Będę tutaj w każdy trzeci czwartek i może się do mnie zgłosić każdy mieszkaniec, który będzie potrzebował pomocy. Nie ma tutaj posterunku policji, więc mam nadzieję, że mieszkańcy skorzystają z mojej obecności” - powiedział st. posterunkowy Zenon Halman.

Ta inicjatywa ma być ułatwieniem dla mieszkańców i być może stanie się ona powodem ich wspólnych spotkań i rozmów.

Biuro znajduje się w bibliotece, gdzie od czasu do czasu odbywają się spotkania dla mieszkańców np. z panią Józefą Byczkowską w sprawie możliwości reklamacji lub z pielęgniarką, która udziela rad w sprawie możliwości zakupu tańszych leków. Jak mówi pani Maryla Dampc – kierownik biblioteki, mieszkańcy korzystają z tych rad, bo jakże często bywa, że kupujemy np. drogie leki, nie wiedząc o tym, że są ich odpowiedniki w tańszej cenie. Każdy z nas ma prawo pytać i dochodzić swoich racji. Nie powinno być tak, że mieszkańcy oddalonych od Kartuz miejscowości będą mieli to w ograniczonej formie, tylko ze względu na odległość.
/E.K.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości