Po serii dobrych, a nawet bardzo dobrych meczów, piłkarskie „jedenastki” z powiatu kartuskiego zanotowały w miniony weekend nieco słabsze występy. Punkty zgubiły przede wszystkim najwyżej sklasyfikowane klubu, począwszy od III ligi aż po „okręgówkę”. Wyjątek stanowi wymęczone zwycięstwo Sierki nad Motławą-Osiczanką i minimalny triumf Atlasu Goręczyno nad Stortingiem Leźno.
Cartusia na remis
Jak już wcześniej pisaliśmy bliscy piątej wygranej z rzędu w III lidze była Cartusia Kartuzy. Ich znakomita passa przerwana została jednak przez Bytovię Bytów. Goście remisując z biało-niebiesko-czarnymi na stadionie przy ulicy 3 Maja 0:0 przedłużyli za to swoją znakomitą serię. Potyczka w Kartuzach była ich jedenastym kolejnym meczem bez porażki.
Pseudokibice w Leźnie
Niespodziankę „in minus” sprawił Murkam. Mogący pochwalić się znakomitym bilansem czterech zwycięstw z rzędu bez straty gola przodkowianie tym razem ulegli sensacyjnie w Leźnie Pomezanii Malbork 0:2. Przebieg tej IV-ligowej rywalizacji najlepiej odzwierciedla znane powiedzenie: „Niewykorzystane okazje się mszczą”. Tak było im tym razem. Miejscowi grali, ale to przyjezdni zdobywali gole. Niestety spotkanie zszokowało nie tylko pod względem sportowym. W drugiej części spotkania w Leźnie pojawiła się kilkudziesięcioosobowa grupa zamaskowanych pseudokibiców, która zaatakowała garstkę sympatyków drużyny z Malborka. Napastnicy pobili ich i zniszczyli im samochody, po czym rozjechali się w różnych kierunkach.
Wielkie emocje w „okręgówce”
Niezbyt udany weekend mieli też nasi V-ligowcy. W spotkaniu kolejki goniąca w tabeli lidera Radunia Stężyca zmierzyła się z czwartą w stawce Polonią Gdańsk. Mecz mający wyjątkowo duże znaczenie w perspektywie walki o dające baraż drugie miejsce, zakończył się niestety zwycięstwem piłkarzy z Trójmiasta. Decydujący dla losów meczu był pierwszy kwadrans, w którym Polonia dwukrotnie pokonała Ochala. Radunia przebudziła się dopiero po przerwie, a nadzieje na korzystny rezultat wlał w serca kibiców gol Marcina Szmytke z 75 minuty. Potem bliscy wyrównania i uratowania punktu byli jeszcze Anusik, Gruchała i Musik, ale w ostatnich minutach to goście trafili do siatki po raz trzeci, spychając zespół ze Stężycy na trzecie miejsce w tabeli. Trzy punkty wymęczyło za to GKS Sierakowice, które przez ponad godzinę grało z przewagą dwóch zawodników! Goście bronili się jednak na tyle skutecznie, że ekipa Tadeusza Tuszkowskiego zdołała trafić do siatki rywali tylko raz, w 48 minucie.
Grad goli i spore emocje kibice mogli oglądać za to w Leźnie. Mimo nieustannych ataków gości z Goręczyna, na minutę przed końcem to Storting sensacyjnie prowadził jeszcze w tym meczu 2:1. Końcówka w wykonaniu Atlasu to jednak prawdziwy nokaut. W odstępie dwóch minut do bramki miejscowych trafili Kitowski i Płachecki, dzięki czemu pełną pulę zgarnął jednak faworyzowany beniaminek. Bramki nie padły w Somoninie, ale na remis miejscowego Grunke z solidnym KP Sopot nie należy narzekać.
A Klasa ze zmiennym szczęściem
Na lidera ekip grających w A Klasie wyrósł KS Chwaszczyno, który dzięki najrówniejszej grze wyprzedził w tabeli GKS Żukowo i wskoczył na czwarte miejsce w tabeli. Przyczyniły się do tego także wyniki ostatniego weekendu. Zawodnicy Krzysztofa Finstera wygrali 1:0 z Błyskawicą, zaś żukowianie po ubiegłotygodniowej wpadce z Amatorem tym razem podzielili się na wyjeździe punktami z Nordą Karwia. Gra gości wyglądała zdecydowanie lepiej, choć na boisko wybiegło kilku zawodników z rezerw. Punkty w drugim kolejnym meczu wywalczył też Amator Kiełpino, który tym razem zremisował z trzecią drużyną ligi - Zatoką II Puck 0:0. Najgorzej wypadła Słupia, która w Kaliskach została wręcz rozgromiona przez Victorię aż 8:1. Na siedem kolejek przed końcem strata ostatniej w tabeli drużyny z Sulęczyna do przedostatniej Santany Wielki Klincz wynosi już 9 punktów.
W meczu kolejki B Klasy FC Gowidlino przegrało u siebie z Atlasem II Goręczyno 2:3. Obie ekipy wciąż mają realne szanse na awans, choć w lepszej sytuacji przed tym spotkaniem była ekipa z gminy Sierakowice. Po zaciętym boju lepsi okazali się przyjezdni, co przy zaległym spotkaniu GKS Linii i zwycięstwie rezerw GKS Sierakowice nad Huraganem II Nowe Polaszki zapewnia niesamowite emocje do samego końca sezonu.
Komentarze