Reprezentacja polskich zapaśników w stylu klasycznym jest już w Finlandii, gdzie w sobotę rozpocznie walkę o medale Mistrzostw Europy. W Vantaa jest także zawodnik GKS Cartusii Kartuz -y Edward Barsegian, którego wysoka forma pozwala liczyć chyba nawet na drugi w jego karierze medal z imprezy tej rangi.
Cała nasza reprezentacja na europejski czempionat liczy sobie wśród klasyków pięć osób. "Edo" to najstarszy zawodnik w całej stawce. Dość dodać, że gdy w 2009 roku w Wilnie Barsegian stawał na podium Mistrzostw Europy w Wilnie, zdecydowana większość jego obecnych kolegów z reprezentacji uczyła się jeszcze w szkole średniej. Nie zmienia to jednak faktu, że dziś, obok Damiana Janikowskiego to chyba wciąż najsolidniejszy kandydat do czołowych lokat w trwającym już w Finlandii turnieju.
Zdają się to zresztą potwierdzać wyniki osiągane przez naszą kadrę w ostatnich miesiącach i tygodniach. Barsegian od lat nie ma sobie zresztą równych na krajowym podwórku. Doświadczeniem i wysoką dyspozycją, do której wrócił po kontuzji już w zeszłym roku procentuje zaś ostatnio także na arenie międzynarodowej. W ostatnich Mistrzostwach Świata kartuski zapaśnik wywalczył znakomite piąte miejsce. Teraz również jest wymieniany w gronie faworytów do walki o medale.
Podobne oczekiwania zdają się mieć jego klubowi trenerzy i pewnie spora grupa kibiców. Wszystko wyjaśni się już w sobotę. Walki finałowe w kategorii 59 kg, miejmy nadzieję z udziałem Barsegiana, zaplanowano na sesję wieczorną, pomiędzy godziną 18.00, a 20.00.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze