Rozbój, kradzież i kradzież z włamaniem - za te przestępstwa odpowie 35-latek z powiatu nowodworskiego, którego w niedzielę zatrzymali policjanci. Mężczyzna pod koniec czerwca z młotkiem w ręce wszedł do jednego z lokali usługowych w Egiertowie i zmusił jego pracownicę do oddania mu pieniędzy z kasy.
Sprawcę przestępstwa policjanci zatrzymali w niedzielę w Somoninie. 35-latek pochodzący z powiatu nowodworskiego, nie posiada stałego adresu zamieszkania. Pod koniec czerwca mężczyzna wszedł do jednego z lokali usługowych w Egiertowie. Miał przy sobie młotek. Groził nim pracownicy punktu i zmusił, by oddała mu 4.500 złotych, które znajdowały się w kasie.
- Policjanci, którzy udali się na miejsce wykonali oględziny, zabezpieczyli ślady i monitoring. Udało się im wytypować sprawcę. Podczas pracy śledczych okazało się, że 35-latek ma na koncie przestępstwa z maja i czerwca. W Kiełpinie ukradł sprzęt RTV i elektronarzędzia o wartości 6.000 zł, przewiercił też zbiornik paliwa i ukradł z niego 30 litrów paliwa. Wartość szkód w tym przypadku przewyższyła tę z kradzieży - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Mężczyzna odpowie za rozbój, kradzież i kradzież z włamaniem. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Może ona zostać zwiększona o połowę, gdyż 35-latek był już karany za podobne przestępstwa.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny trzymiesięcznego aresztu.
Fot. KPP Kartuzy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda chłopa bardzo dobry człowiek. A to że nielegalny hazard jest dookoła za to Policja się nie weźmie i ludzie są zmuszani do tego
Szkoda chłopa bardzo dobry człowiek. A to że nielegalny hazard jest dookoła za to Policja się nie weźmie i ludzie są zmuszani do tego