Jest szansa na pojednanie pomiędzy byłym i obecnym wójtem Sierakowic? Próbę załagodzenia ewidentnego konfliktu między sierakowickimi samorządowcami podjął Zbigniew Fularczyk, który stanowisko zastępcy wójta sprawował zarówno u boku Tadeusza Kobieli, jak i obecnie – jako prawa ręka Mirosława Kuczkowskiego.
Wzajemne relacje pomiędzy obecnym wójtem Sierakowic, a jego poprzednikiem dalekie są w ostatnich miesiącach od wzorcowych. Panowie nie szczędzą sobie złośliwości i uszczypliwości przy każdej możliwej okazji. Kością niezgody stała się nawet tablica pamiątkowa, jaka zawisła w nowowybudowanym Centrum Kultruy w Sierakowicach, a zwaśnieni wójtowie stali się już obiektem kpin w ogólnopolskich mediach.
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy mediacji w tym niecodziennym konflikcie podjął się Zbigniew Fularczyk – człowiek, który przez lata był zastępca Tadeusza Kobieli, a w obecniej kadencji nadal sprawuje swoją funkcję, tyle że już u boku Mirosława Kuczkowskiego.
Tadeusz, niewiele jest na tej sali osób, za wyjatkiem Ireny, Krysi i mnie, które współpracowały z tobą dłużej przez te ponad 30 lat. Stworzyliśmy w tej gminie bardzo dużo dobrych rzeczy. Wyciągnąłeś tą gminę z PRL-owskiej biedy do poziomu, którego zazdroszczą nam nie tylko w województwie, ale w całęj Polsce. I za to należy Ci się pełen szacunek – podkreślił Zbigniew Fularczyk, co zostało skitowane gromkimi brawami ze strony radnych i zgromadzonych gości.
Po podziękowaniach Zbigniew Fularczyk zwrócił się jednak do Tadeusza Kobieli z apelem, który mógł już nie przypaść do gustu jego byłemu przełożonemu.
Spędziliśmy razem wiele godzin szukajac najlepszych rozwiązań dla tej gminy. Dziś robimy tutaj to samo. Cała rada, nowy wójt i ja, a przecież jestem z twojego rozdania. Wspólnie, bez uszczypliwości. Z wójtem Kuczkowskim znaleźliśmy drogę, by razem dalej współpracować. Dlatego nie mogę już patrzeć na te wzajemne uszczypliwości. Tworzą się przez to sytuacje bardzo nieprzyjemne, źle odbierane przez mieszkańców. Szkoda tego naszego wspólnego dorobku – ciągnął dalej wicewójt.
Tadeusz, mijają już prawie dwa lata. Ja rozumiem, że po tych 34 latach u władzy tutaj ciężko jest wejść w inne buty, ale proszę cię – skończmy z tymi uszczypliwościami, bo się z nas po prostu śmieją. Pozwól nowemu wójtowi iść jego własną droga, nie narzucaj. Daj nam szanse. Jeżeli ta droga jest niedobra w twojej ocenie, a masz oczywiście prawo by tak nas ocenić- stań za trzy lata do wyborów i zmień to. Tego bym od ciebie oczekiwał. Wspólnie walczmy dalej o tę gminę. Wspólnie Tadeusz – zaapelował Zbigniew Fularczyk.Reklama
Na ile skuteczne okażą się te mediacje – czas pokaże. Ani wójt Kuczkowski, ani Tadeusz Kobiela nie zdecydowali się odpowiedzieć na ten apel. Żaden z nich nie zabrał też już potem głosu w tej sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze