Bardzo krytyczną opinię na temat stanu zieleni w mieście wyraziła jedna z mieszkanek gminy Kartuzy. W przesłanym do nas liście nie szczędzi słów by wyrazić swoje oburzenie i dezaprobatę dla działań władz w tym zakresie. - Wstyd! Czy stać nas na takie marnowanie pieniędzy? - pyta.
Pani Jolanta jest już kolejnym z naszych Czytelników, który ma zastrzeżenia do stanu czystości i porządku w mieście. Wiele osób zwraca uwagę na zaśmiecony w weekendy Rynek. Reprezentacyjny punkt miasta właśnie wtedy jest tymczasem najchętniej odwiedzany przez mieszkańców czy odwiedzających Kaszuby turystów. - Kiepska to promocja dla naszego miasta - zauważył jakiś czas temu jeden z mieszkańców Grzybna.
Przed kilkoma miesiącami pisaliśmy też o promenadzie i zalegającym na niej śniegu, którego przez długi czas nikt nie raczył usunąć ze spacerowej bądź co bądź alejki. Informujący nas o tym czytelnik zasugerował nawet, by wybierając się tam z rodziną na przechadzkę, brać ze sobą łopatę, bo z cała pewnością będzie można zrobić z niej pożytek.
W ostatnim czasie doczekaliśmy się kolejnego negatywnego głosu na temat utrzymania porządku w mieście. Napisała do nas Pani Jolanta, próbując znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego w Kartuzach dbanie o miejską zieleń ogranicza się wyłącznie do jej urządzenia czy posadzenia.
- Codziennie jeżdżę na rowerze lub spaceruję promenadą nad Jeziorem Karczemnym. Czy ostatnio chociaż raz przespacerowała się tamtędy Pani burmistrz? Zielsko, osty, chaszcze sięgające na prawie metr. WSTYD!!! - rozpoczyna swój list.
- Drzewka i krzewy ozdobne posadzone w ubiegłym roku przez wykonawcę tej inwestycji przyjęły się, ale trzeba bardzo wytężać wzrok żeby je w ogóle dostrzec. Są zarośnięte i już zdziczałe, wchłonięte przez zielsko górujące nad nimi. Czy stać nas na takie marnowanie pieniędzy?! Przecież zapłaciliśmy za to! Jak wszystkie nasze inwestycje promenada również została bez gospodarza, nikt nie dba o ten teren! Czy w końcu coś się zmieni w tej kwestii? Gdzie pani burmistrz chce postawić pomnik Asesora? Wśród chaszczy, ostów i zielska ????!!!! - pyta.
To jednak nie koniec "zarzutów" naszej Czytelniczki pod adresem burmistrza. Magistratowi obrywa się także za stan trawników i chodnika przy ul. Kolejowej, a także trójwymiarowy rysunek kolegiaty namalowany w Parku Solidarności, który uwłacza jej zdaniem godności tego miejsca.
- Kto wpadł na taki "wspaniały" pomysł, by każdy mógł skakać, biegać, jeździć, itd. po naszej Kolegiacie? Kto za to zapłacił? To jest oburzające. Wszystkie miasta wokół naprawdę pięknieją, a Kartuzy które mogłyby być "perełką", bo są przepięknie położone, stają się coraz bardziej zaniedbane i brudne - podsumowuje Pani Jolanta.
Zgadzacie się z tą opinią? Zachęcamy do dyskusji.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Zielsko zostawić w spokoju !!!! Chaszcze se wytnijcie.