Reklama

Złośliwość starostwa?

17/03/2004 13:05
W związku z ponownymi kontrowersjami związanymi ze sprawą Rynku, postanowiliśmy zapytać burmistrza Kartuz, Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego o jego opinię na ten temat.

* Jak pan ocenia poczynania starostwa?
“Szkoda, że dzieje się tak w Kartuzach, dziwne, że przedstawiciele władz powiatowych wyciągają ręce po coś, co powinno należeć do miasta, np. Rynek, który powinien być zawsze miejski. Jesteśmy w stanie go zagospodarować. Od kiedy starostwo przejęło centrum Kartuz, to zburzyło to co zaczęliśmy tworzyć. Był to dopiero początek zmian jakie kolejno miały następować w celu poprawy i ostatecznego zagospodarowania Rynku. Myślę, że trzeba powiedzieć prawdę: starostwo ma tylko siedzibę w Kartuzach, jest przedstawicielem administracji, nie odpowiada za to co się w mieście dzieje, do tego powołana jest gmina. Zdaję sobie sprawę, że nie zadowolę wszystkich. Nie może być tak, że mieszkańcy nie mają prawa decydować o tym, co dzieje się na kartuskim Rynku. Powinniśmy zadbać o to, żeby nie było tam parkingu i należy stopniowo ograniczać ruch. Przywrócenie ruchu okrężnego uważam za naprawdę złośliwe. Wobec naszych mieszkańców, władze powiatowe nie powinny tak postępować. Nie rozumiem, dlaczego radni powiatowi i kartuscy nie walczą o Rynek. Przeciwnie, mówią żeby przywrócić na nim ruch. Zdaję sobie sprawę, że organizacja ruchu jest do poprawienia. Centrum miasta nie może być parkingiem. Bezsensowne jest tworzenie czegokolwiek na Rynku skoro nadal mają być tam miejsca postojowe i ruch okrężny. Wyciągałem rękę wiele razy do starostwa, do Rady, po to, żeby przejąć Rynek. Jak mówić tutaj o współpracy, skoro nigdy nie dostałem na to stosownej decyzji. Utrzymywanie Rynku i przylegających do niego dróg kosztuje. Więc niech starostwo przyjmuje odpowiedzialność też za wszystko, skoro pani starosta uważa się za współgospodarza miasta. Starostwo jest nowym tworem, nie ma żadnej historii, ani tradycji, a my tworzymy ją od wielu set lat. Jeżeli ktoś chce zarządzać tymi terenami to niech robi to wraz ze wszystkimi konsekwencjami.

*Podobno ruch okrężny ma być przywrócony na podstawie kontroli Urzędu Wojewódzkiego?
„Uważam, że jest to nieprawda. Z protokołu Urzędu Wojewódzkiego, z tego co wiem, nie wynika przywrócenie ruchu okrężnego. Urząd Wojewódzki nie jest w tej kwestii organem nadzorczym lecz doradczym.”

*Poprzednie zagospodarowanie Rynku nie spełniło swojej roli?
“Jeżeli gmina byłaby gospodarzem Rynku, to z pewnością istniejąca wtedy Altanka była do poprawienia. To nie byłby jedyny obiekt, który miałby tam funkcjonować. Mieli się tam prezentować artyści, twórcy ludowi (za darmo). Byłaby już tam postawiona fontanna, czy też świąteczna szopka. My, mieszkańcy, gospodarze tego miasta nie możemy decydować o tym co się dzieje w Kartuzach? Myślę, że to jest tylko i wyłącznie rozgrywka personalna, a nie administracyjna, jak również jest to walka o interes tych radnych, którzy mają tam swoje sklepy. “

*Prawnie Rynek należy do starostwa?
“Jest to droga, którą zarządzają władze powiatowe.Dotyczy to ul. Rynek, ul. Kościuszki (Długa i Krótka) oraz Dworcowej. Teraz z nadejściem wiosny będą konieczne liczne poprawy nawierzchni dróg, co łączy się z ogromnymi kosztami. Z tego co zauważyłem starostwo nie ma ani złotówki na cel adaptacji Rynku. Mam prośbę do mieszkańców, aby w tej kwestii wyrazili swoją opinię. Myślę, że zaczęliśmy robić to o czym tylko mówiono od lat.”

*Dziękuję za rozmowę.
/E.K./
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości