Kolejny weekend kartuskiej ligi halowej przyniósł kilka nie tyle sensacyjnych, co na pewno zaskakujących rozstrzygnięć. Szczególnie w rozgrywkach Superligi, gdzie w meczu na szczycie dotychczasowy lider - Mściwoj, uległ drugiemu w stawce Drink Teamowi 2:1. Oba zespoły zamieniły się tym samym miejscami w tabeli.
Hit minionej kolejki, choć nie obfitował w bramki, z pewnością nie zawiódł. Gra toczyła się w szybkim tempie, a kombinacyjne akcje i skuteczne parady bramkarskie po obu stronach boiska musiały się podobać.
Żaden z głównych w tej chwili pretendentów do mistrzostwa nie chciał się z początku odsłonić, ograniczając się głównie do zagrań na jednego wysuniętego zawodnika, który albo sam starał się zrobić sobie miejsce do strzału będąc odwróconym tyłem do bramki rywali, albo zastawiając się czekał na włączenie się do akcji kolegów na skrzydłach. Z tego też głównie względu pierwsza połowa zakończyła się nietypowym jak na rywalizację halową wynikiem 0:0.
Po zmianie stron lekką przewagę utrzymał Drink Team i za sprawą zabójczej kontry, zakończonej przez Tomasza Musika w 24 minucie wyszedł na prowadzenie. Mściwoj ruszył do odrabiania strat, ale niewiele z tego wynikało. Dobrze poukładana defensywa ekipy z Kolbud sprawiała kartuzianom wiele kłopotów, przez co ich strzały albo były blokowane albo nie trafiały w światło bramki. Co więcej, na nieco ponad dwie minuty przed końcową syreną Drink Team zadał kolejny cios, a powtórkę z pierwszej bramkowej sytuacji, choć na raty, zakończył ostatecznie Krysiński.
Mściwoj odpowiedział niemal natychmiast trafieniem Jan Przybyszewskiego. Na nic więcej nie starczyło już czasu, choć piłka wpadła do bramki. Sędzia dopatrzył się jednak w tej akcji wcześniejszego faulu jednego z zawodników Mściwoja. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 i mimo wszystko dość niespodziewaną zmianą lidera.
W kategorii niespodzianek należy też chyba traktować porażkę Elusu z Jan Tynkiem oraz Grahamu z Maniarą. Z walki o czołowe lokaty nie zrezygnował jeszcze także broniący tytułu Tombud, który ograł wysoko Absolventa.
W I lidze siłę i aspiracje do awansu pokazuje przede wszystkim Syldar Kiełpino, który już w drugim meczu zaimponował skutecznością. W II lidze z kolei drużynę Teletronika na prowadzeniu zastąpił Kostbet.
Superliga
Elus Kartuzy - Jan Tynk Żukowo 3:5
Drink Team Kolbudy - Mściwoj Kartuzy 2:1
Tombud Kartuzy - Absolvent Gdańsk 5:1
Graham Sierakowice - Maniara Gdańsk 2:6
Komentarze