Po spadku z rozgrywek w IV lidze w kartuskiej drużynie piłkarskiej nastąpiło sporo zmian kadrowych. Piotr Rzepka nie jest już szkoleniowcem piłkarzy GKS Cartusii 1923. Roszady dotyczą również składu zespołu.
W związku ze spadkiem drużyny do V ligi w sobotę władze GKS Cartusii poinformowały o sporych zmianach kadrowych w drużynie. Za porozumieniem stron po niespełna rocznej pracy rozwiązano umowę z trenerem pierwszego zespołu Piotrem Rzepką.
- Serdecznie dziękujemy za wkład, przekazane doświadczenie oraz próbę utrzymania zespołu w IV lidze - czytamy w komunikacie Cartusii.
Trenerem pierwszej drużyny został Karol Cichoń, a jego asystentem i kierownikiem zespołu Apoloniusz Hara, który zastąpił na tym stanowisku Ludwika Manuszewskiego. W rundzie wiosennej na boisku w barwach kartuskiego klubu nie zobaczymy również kapitana drużyny, Marcina Adamkiewicza.
Wśród zawodników, którzy opuszczają Cartusię jest również Piotr Bach (powrót do GKS Przodkowo), Maciej Jankowski (prawdopodobnie Czarni Pruszcz Gd.), Artur Bodalski (prawdopodobnie Czarni Pruszcz Gd.), Klaudiusz Zapora (Kaszubia Kościerzyna), Paweł Szejko (brak informacji), Rafał Malanowski (GKS Przodkowo), Jakub Golc (prawdopodobnie MKS Władysławowo), Jan Turowski (został trenerem przygotowania motorycznego w Raduni Stężyca) oraz Dominik Bucholc.
Pierwsza drużyna Cartusii w nowym sezonie 2021/2022 reprezentowana będzie w zdecydowanej większości przez wychowanków Klubu, którzy w ubiegłym sezonie występowali w B klasie i wywalczyli awans do A klasy. W związku z powyższym wycofano z rozgrywek drużynę A klasową, a wymienieni zawodnicy w nowym sezonie występować będą w lidze V (klasa okręgowa).
- Zdając sobie sprawę, że przeskok z B klasy, w której ostatnio występowali nasi młodzi piłkarze, do V ligi to bardzo duży dystans i na pewno łatwo im tam nie będzie, więc w dalszym ciągu prowadzone są jeszcze rozmowy z potencjalnymi zawodnikami, którzy mogliby wesprzeć i pomóc młodym piłkarzom w najbliższych rozgrywkach. Choć do rozpoczęcia rozgrywek pozostał już tylko tydzień, to okno transferowe kończy się dopiero z końcem sierpnia, więc trochę jeszcze czasu zostało - mówi Sławomir Skowronek.
Pierwszy sprawdzian przed nowym trenerem i zawodnikami, już w sobotę, 7 sierpnia o godzinie 15.00. Drużyna Cartusii rozegra pierwszy mecz na odnowionym stadionie w Kartuzach, podejmując drużynę GTS Mokry Dwór.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Same sławy opuszczają ten klub chyba Real i Barcelona już się cieszą będą miały szanse wzmocnienia
GMINNY klub, to grać ludźmi z gminy, a nie opłacać przyjezdnych. Lepiej by było, gdyby Cartusia miała jakiegoś wychowanka, który się pokaże w wyższych ligach, niż sama była w 4. lub 5. lidze. Mnie tam wsio rowno, w której lidze jest Cartusia, bo w żadnej wysokiej nigdy nie będzie.
Oki, jakie są cele, założenia, oraz czy są ambicje, aby dotrzeć i utrzymać się w II lidze? i w ile lat chcemy to osiągnąć, klub piłkarki z bytowa z IV ligi w ciągu niespełna 10 lat dotarł do PIERWSZEJ ligi. Natomiast nasz zespół nie wybił się w tym czasie ponad III ligę. Bo jeśli mamy mieć klub piłkarski, który pochłania masę pieniędzy podatnika i chłopaki mają sobie pokopać w IV lidze, to nie ma sensu utrzymywanie tego klubu. Większa widownia, oraz więcej emocji jest w rozgrywkach halowej piłki nożnej, gdzie mamy naście drużyn z powiatu i żadna drużyna nie jest utrzymywana z pieniędzy podatników, a panowie kopia równie dobrze w tą samą okrągłą piłkę, nie narażając kieszeni podatników na wydatki, które pochłania Cartusia.
Same sławy opuszczają ten klub chyba Real i Barcelona już się cieszą będą miały szanse wzmocnienia
GMINNY klub, to grać ludźmi z gminy, a nie opłacać przyjezdnych. Lepiej by było, gdyby Cartusia miała jakiegoś wychowanka, który się pokaże w wyższych ligach, niż sama była w 4. lub 5. lidze. Mnie tam wsio rowno, w której lidze jest Cartusia, bo w żadnej wysokiej nigdy nie będzie.
Oki, jakie są cele, założenia, oraz czy są ambicje, aby dotrzeć i utrzymać się w II lidze? i w ile lat chcemy to osiągnąć, klub piłkarki z bytowa z IV ligi w ciągu niespełna 10 lat dotarł do PIERWSZEJ ligi. Natomiast nasz zespół nie wybił się w tym czasie ponad III ligę. Bo jeśli mamy mieć klub piłkarski, który pochłania masę pieniędzy podatnika i chłopaki mają sobie pokopać w IV lidze, to nie ma sensu utrzymywanie tego klubu. Większa widownia, oraz więcej emocji jest w rozgrywkach halowej piłki nożnej, gdzie mamy naście drużyn z powiatu i żadna drużyna nie jest utrzymywana z pieniędzy podatników, a panowie kopia równie dobrze w tą samą okrągłą piłkę, nie narażając kieszeni podatników na wydatki, które pochłania Cartusia.