Od wtorku zmianie ulegną rozkłady jazdy autobusów P.A. Gryf. To konsekwencje wprowadzenia nauki zdalnej w szkołach średnich i na uczelniach. Zawieszona zostanie też linia nr 4 w niedziela i święta. Zapoznaj się ze szczegółowymi zmianami kursowania komunikacji autobusowej.
- W związku z decyzją o wprowadzeniu zdalnej nauki w szkołach ponadpodstawowych i na uczelniach wyższych - od 20 października 2020 r. (wtorek) do odwołania wprowadzamy ograniczenia w kursowaniu autobusów. W dniu 19 października (poniedziałek) wszystkie autobusy na liniach w powiecie kartuskim kursować będą nadal według rozkładów jazdy ważnych w dni powszednie szkolne - informuje P.A. Gryf.
Jak dodaje przewoźnik, ankieterzy sprawdzać będą faktyczne napełnienia pojazdów celem optymalnego dostosowania oferty przewozowej do potrzeb pasażerów.
Bez zmian tj. jak w dni powszednie szkolne kursować będą autobusy linii: 3, 5, 11, 17, 18, 19, 20, 801 i 810. Na linii 11 zlikwidowany zostanie jedynie kurs o 18:35 z Kartuz. Na liniach 2, 8, 9, 12, 14 i 806 obowiązywać będą rozkłady jazdy ważne w dni powszednie wolne od nauki szkolnej (jak w ferie). Na liniach 4, 7 i 13 wprowadzone zostaną specjalne rozkłady jazdy zbliżone do powszednich szkolnych. Ponadto z uwagi na znikome zainteresowanie czasowo zawieszone zostanie kursowanie linii 4 w niedziele i święta.
- Przygotowana oferta przewozowa pozwoli zapewnić transport do szkół dla dzieci szkół podstawowych na niezmienionym poziomie. Autobusy kursować będą również na wszystkich obsługiwanych przez nas liniach regionalnych. Ograniczenia dotyczą jedynie częstotliwości kursowania na wybranych liniach w związku ze spodziewanym dużym spadkiem liczby pasażerów. Czekamy na Państwa uwagi i sugestie sugerując kontakt mailowy. Stałe rozkłady jazdy zostaną przywrócone niezwłocznie po ponownym otwarciu szkół - podkreśla P.A. Gryf.
Z szczegółowymi rozkładami jazdy na poszczególnych liniach można zapoznać się na stronie www.gryfkartuzy.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Porażka, znowu będą problemy z dojazdem do pracy
To że jest zdalne nauczanie nie oznacza że młodzież nie będzie dojeżdżać na praktyki bilety są wykupione na cały miesiąc
Istne wariactwo ! Przecież ludzie pracują ! A "Gryf" ogranicza dojazd ! To tylko w Polsce możliwe :( Jak mu się nie opłaca to niech ustąpi miejsce innym !!!
A komu
albatrosowi
To czemu albatros nie jeżdzi ..?
Odpowiedzialnośc za transport zbiorowy spoczywa na Staroście, to on powinien zapewnić transport i przewoźnika. Niestety zarząd powiatu z burmistrzem, woleli klepać się po plecach, budować monopoliście dworzec autobusowy za 4 mln zł, niz zająć się faktycznymi potrzebami mieszkańców, a więc organizacją dojazdów do pracy, szkól, praktyk. To starostwo odpowiedzialne jest, że w powiecie mamy monopolistę, że praktycznie wszystkie linie obsługuje jeden przewoźnik, obecna sytuacja dobitnie pokazuje że takie rozwiązanie jest fatalne w skutkach dla mieszkańców, bo jeśli ten przewoźnik "ogłosi" problemy, to problemy mają wszyscy korzystający z komunikacji publicznej, gdyby było kilku przewoźników, to takich problemów można by uniknąć, niestety, tłumaczenie zarządu powiatu będzie jedno, jest wirus, jest pandemia... nic nie możemy zrobić. Panie Starosto, a to może zgłoszenie do prokuratury na przewoźnika? Na aptekarzy się Pan odważył.
Co mylisz że oni swojego pracodawcę będą karcić? wiadomo kto karty w powiecie rozdaje - starosta urzęduje w szklanej
Gdyby tam była kasa to by się przewoznik napewno znalazł , (prosty przykład w mzk gdynia jeżdżo przewoznicy z południa kraju bo jest za co)
Masz całkowitą racje
Albatros niech obsługuje linię 4 szczególnie w niedziele i Święta, chętnie skorzystam
Skoro tyle tam pieniędzy w tych autobusach to czemu inni nie jeżdżą? Aha, jednak tych pieniędzy tam nie ma. :-) ...inaczej biłaby się o te linie kolejka innych firm :-)
Monopolista, może operować ceną, może ją zaniżyć, bo np inne trasy przynoszą większy zysk, suma sumarum teraz się okazało, że jest kilka lini nierentownych, i je zamykamy, bo te bardziej rentowne też dochody spadlły. Żeby prowadzić przewóz należy wykupić licencję na daną linię. Monopolista może więcej, bo oprócz licencji mógł zaofeorwać niższą cenę za bilety, bo sobie "nadrobi" na innych liniach, a nadal pozostaje monopolistą w regionie, bo inny przewoźnik nie wyżyje za taką cene jaką oferuje monopolista na liniach nierentownych, teraz to sie mści.
A które linie uważasz za dochodowe ? Wczoraj patrzałem większość sutobusów jeżdzi pustych ,osoby komentujące na forach anonimowych mają taki zasób wiedzy że pewnie są rozchwytywani ofertami pracy za min 10000zł sam potrzebuje takiego co wszystko wie i rozbuja mój interes
A tzn, że Gryf do tej pory realizował przewozy w ramach wolontariatu? Bo z Twojej wypowiedzi wynika, że żadna linia nie przynosi zysku? Tak na pewno kierunki Sulęczyno, Mirachowo, Kamienica Królewska, Somonino nie są rentowne, bo tam Gryf żyje dzięki biletom miesięcznym uczniowskim i dopłatom do tych biletów. Gdyby miał żyć tylko z biletów "normalnych, to zamknąłby już dawno te linie, one i tak nie funkcjonują w niedziele i święta, tam autobusy są pełne tylko gdy uczniowie jadą rano do szkoły i po południu gdy wracają. Zwykłych ludzi jeżdżących do pracy jest na busa 9 osobowego. Dlatego nie ma autobusów w niedzielę do Sierakowic, Somonina, Mirachowa, czy Sulęczyna. Jedyne trasy jakie są sensowne to te w stronę Gdańska i tam jest popyt, ale to też od poniedziałku do soboty i to tak do godz 18-19 w tygodniu, sob. do 14, późniejsze godziny, to wożenie powietrza. Niedziele to też niewielki ruch, bo ludzie wola skorzystać z wygodnej i szybszej PKMki. I tutaj nie chodzi o zwykłe wymądrzanie się, lub promowanie jak tutaj ktoś usiłuje innego jednego przewoźnika, bo takich przewoźników w regionie jest kilku, którzy mają tabor nie gorszy niż Gryf. Oni realizują dowozy uczni do szkół podstawowych, które to finansuje budżet poszczególnych gmin. Widziałeś gdzieś autobus Gryfa w Miłoszewie, Bączu, albo Trzech Rzekach? Nie, bo tam realizują przewozy do szkół inni przewoźnicy. To starostwo doprowadziło do sytuacji, że w przypadku problemów z przewoźnikiem, jego bankructwem, albo wycofaniem się z rynku, społeczeństwo zostaje z ręką w nocniku, bo doprowadzili do sytuacji, że jest monopolista na rynku, który ma pozycję, którą może wykorzystać, a starostwo, uważa temat za zamknięty, bo to prywatny przewoźnik załatwia za nich całą organizację transportu zbiorowego, wszedł na rynek ułożył sobie plan kursów i je realizuje, a starostwo bije brawo, bo nie musi nic robić-wszystko samo się robi, oni tylko od czasu do czasu poudają, że negocują cenę dopłat do biletów uczniowskich, a teraz wychodzi problem i .. urzędnicy odpowiedzialni za zapewnienie transoporu umywają ręce bo .. no panuje straszny wirus, no epidemia jest, my nic nie możemy. Teraz jest projekt komunikacji miejskiej, tam nie widzą problemu że będą wozic powietrze, że trzeba wyłożyć 35 tyś zł z kasy miasta- reszta to dofinansowanie ponad 50tyś zł, co gorsza burmistrz Kartuz określił się, że ofertę złoży tylko jednemu przewoźnikowi... Gryfowi?! A ja się pytam czemu tylko Gryfowi? czemu nie jest ogłoszony przetarg publiczny, co z tego że kwota na taki przetarg za niska) Jest duży przewoźnik w Somoninie - Kaczmarek, jest duży przewoźnik w Mojuszu - Alnatros, oraz kilkunastu mniejszych, a ten oficjalnie ogłasza, że ofertę przedłoży tylko swojemu byłemu pracodawcy.
Z tego co wiem to tylko jedna firma zatrudnia wszystkich na umowę o pracę , posiada warsztaty i personel do trzymania sprzętu w kondycji , nie wszyscy przewożnicy mają takie warunki tylko sępią i szukają ludzi na szałkę tak wieczorem po godzinach ale zatrudnić to już nie bo kasy niema.
Czy kartuzy info dostaje tyle z reklam od pa gryf jak z gminy kartuzy że taki cukierkowy artykuł? Ludzie do pracy nie mogą dojechać a gryf dostaje dotacje do kursów a jeździ jak mu się chce Dostał taki bonus od gminy kartuzy która wybudowała nowy dworzec mikrus i wydała zgodę na inne warunki zabudowy obecnego dworca - to przekształcenie jest warte dziesiątki milionów złotych i nikt o tym nie pisze
Gryf nie był właścicielem gruntu dawnego dworca PKS-u, nowy dworzec należało stworzyć, bo w marcu przyszłego roku kończy się umowa dzierżawy terenu, z którego korzystał Gryf, a właściciel tego terenu zapewne chce już budować obiekt, który będzie mu przynosił dochody większe niż dzierżawa dla Gryfu. Teraz toczy się "bój" o grunt na którym stoją "ule", aby gmina pozbyła się "problemu".
jakiego problemu? chyba taki że właściciel gruntu po pks chce go powiększyć, bogata gmina co stać ją za kładki za 4 miliony mogła ten plac kupić, gmina nie musiała zmieniać przeznaczenia tego terenu, mogła go tanio kupić ale tu nie chodzi o dobro gminy w tej sprawie tylko o duże pieniądze, kto i od kogo kupił ten grunt?
No tak przepraszam, to nie gmina ma problem, to burmistrz ma problem, bo musi coś wymyśleć żeby do marca sprzedać ten teren.
Na pytanie kto kupił grunt po dawnym PKSie- o ile wiem, właściciel do którego należy BRAVO, Na pytanie od kogo kupił, od firmy Orbis, która wyprzedawała majątek powiązany z działalnością transportową. Gmina mogła skorzystać z pierwokupu, czemu tego nie zrobiła? Cóż należy zapytać obecnie urzędującego burmistrza oraz jego poprzedniczki.
Porażka, znowu będą problemy z dojazdem do pracy
To że jest zdalne nauczanie nie oznacza że młodzież nie będzie dojeżdżać na praktyki bilety są wykupione na cały miesiąc
Istne wariactwo ! Przecież ludzie pracują ! A "Gryf" ogranicza dojazd ! To tylko w Polsce możliwe :( Jak mu się nie opłaca to niech ustąpi miejsce innym !!!