Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dozór policyjny to mało, ale zawsze coś. Mojego męża rok poszukiwała policja, zatrzymali go na 3 dni, wypuścili a kiedy akt oskarżenia trafił do sądu znów zwiał, znów szukaj wiatru w polu. Co nie przeszkadza robić mi pod górę i nękać. Lepiej nie będzie jak nie zaostrzą prawa wobec takich.
Jak go zona zle karmila to co mial robic isc na posterunek sie skarzyc
trzeba tępić takie zachowanie... przemoc w rodzinie odciska nieusuwalne piętno na rodzinie a w szczególności na małych dzieciach, które nie rozumieją co się dzieje... Nie ma nic gorszego od świadomości że po powrocie ze szkoły/ z pracy znowu będą krzyki, wyzwiska i bicie...Dom powinien być azylem, do którego z chęcią wracamy i gdzie odpoczywamy... przykre że zawsze znajdzie się ktoś komu wydaje się to zabawne...
Weź zmień lekarza bo ten cię oszukuje :-))
A to nowina,że policja w Kartuzach zajęła się taką sprawą. Znam przypadek,kiedy policja w Kartuzach pomagała życzliwie nie poszkodowanej,ale sprawcy .
najgorsze jest to, ze jest ciche przyzwolenie na takie coś - nawet tu w komentarzach widać podśmiechujki bo zupa była zasłona....a to nie są żarty, to są tragedie, często bez wyjścia, bo nie wszystkich stać na to, żeby się wyprowadzić od tyrana
Dozór policyjny? Czyli po wszystkim wrócił do domu i dopiero dał czadu rodzince?
Oj a co miał zrobić jak to może zwyczajnie zła kobieta była i zupa ciągle niedosolona :-D
10 mu dac nie 5 bohater ! Nad słabymi
Dozór policyjny to mało, ale zawsze coś. Mojego męża rok poszukiwała policja, zatrzymali go na 3 dni, wypuścili a kiedy akt oskarżenia trafił do sądu znów zwiał, znów szukaj wiatru w polu. Co nie przeszkadza robić mi pod górę i nękać. Lepiej nie będzie jak nie zaostrzą prawa wobec takich.
Jak go zona zle karmila to co mial robic isc na posterunek sie skarzyc
trzeba tępić takie zachowanie... przemoc w rodzinie odciska nieusuwalne piętno na rodzinie a w szczególności na małych dzieciach, które nie rozumieją co się dzieje... Nie ma nic gorszego od świadomości że po powrocie ze szkoły/ z pracy znowu będą krzyki, wyzwiska i bicie...Dom powinien być azylem, do którego z chęcią wracamy i gdzie odpoczywamy... przykre że zawsze znajdzie się ktoś komu wydaje się to zabawne...