Reklama

Zniknie ponad 80 proc. autobusów? P.A. "Gryf" krytykuje plan transportowy powiatu kartuskiego

Przewozy Autobusowe "Gryf" krytykują niedawno opublikowany przez Starostwo Powiatowe w Kartuzach projekt planu transportowego. Wynika z niego, że ma zniknąć ponad 80 proc. połączeń, na których dotychczas obowiązywały ulgi ustawowe. Natomiast Jerzy Pobłocki, dyrektor Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Kartuzach, tłumaczy, że powiatu nie stać na dokładanie rocznie sporej ilości pieniędzy do komunikacji publicznej.

Niedawno Starostwo Powiatowe w Kartuzach opublikowało projekt planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego. Powstanie tego dokumentu było konieczne ze względu na duże zmiany w komunikacji zbiorowej, które nastąpią wraz ze styczniem 2017 roku.

Zmiany będą polegać na tym, że za organizację transportu publicznego odpowiadać będą samorządy. Dotkną one głównie pasażerów, korzystających z przejazdów ulgowych. Ulgi będą działać tylko u przewoźników, którzy podpiszą umowy z gminami i powiatami. Natomiast pozostali nie będą otrzymywać dopłat z budżetu państwa, w związku z tym nie będą musieli honorować ulg ustawowych.

Plan transportowy, opublikowany przez kartuskie starostwo spotkał się z krytyką ze strony największego przewoźnika w regionie, Przewozów Autobusowych "Gryf".

- W tej chwili wszystkie przewozy, które świadczymy, mają prawo refundacji ulg ustawowych. Większość młodzieży dojeżdżającej do szkół korzysta z ulg w wysokości 49, czy 51 proc. Od 2017 roku zmieniają się zasady organizacji rynku. I teraz żeby dalej otrzymywać zwroty ulg, musimy obsługiwać tak zwane kursy użyteczności publicznej. I tutaj jest kluczowa rola powiatu, żeby utrzymać te wszystkie kursy, które dzisiaj funkcjonują - mówi Paweł Misiak, dyrektor ds. organizacji przewozów w P.A. Gryf.

Jak dodaje, głównym problem jest taki, że projekt planu transportowego, który został złożony do konsultacji społecznych przez starostwo, tego warunku nie spełnia. I to w żadnym wariancie z trzech, które zaproponował powiat.

Wariant "0" zakłada brak jakichkolwiek ulg. Wariant pierwszy zakłada skomunikowanie tylko siedzib gmin, czyli na przykład Kartuz i Sierakowic. Wariant drugi natomiast odzwierciedla siatkę połączeń, która obecnie funkcjonuje, z tym, że częstotliwość kursowania zostanie zmniejszona do 20 proc. aktualnej liczby kursów.

- Nasz główny zarzut dotyczy tego, że może się okazać, że jeśli ten projekt wejdzie w życie, to komunikacja w powiecie skurczy się o 80 proc. Staramy się walczyć o to, żeby utrzymać ten stan, który jest, a nawet go rozwijać. Intencją ustawodawcy było to, żeby samorządy wzięły na siebie ten ciężar komunikacji publicznej i go rozwijały. A teraz praktyka jest odwrotna, nie mówiąc już o jakimkolwiek rozwoju - tłumaczy Paweł Misiak.

Jeśli więc plan transportowy wejdzie w życie, nawet w zakładającym największe dofinansowanie wariancie, to dojdzie do niekorzystnej dla pasażerów sytuacji. Wówczas będą funkcjonowały dwa rodzaje kursów - pierwsze, realizowane specjalnie oznaczonymi autobusami, na których będą obowiązywały ulgi finansowe. Według planu, na przykładowej trasie Sierakowice-Kartuzy, będzie ich 12, zamiast dotychczasowych 48.

Drugi typ, to kursy komercyjne, na których nie będą funkcjonowały zniżki. Które z nich wybiorą pasażerowie? Najprawdopodobniej te tańsze. A jak wszyscy zmieszczą się w autobusach, skoro kursów będzie o 80. proc mniej? Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi.

Natomiast z zarzutami kierowanymi przez wobec powiatu zdecydowanie nie zgadza się Jerzy Pobłocki, dyrektor Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Kartuzach.

- My mamy wykonany plan, jaki jest, taki jest. Te uwagi, które otrzymujemy nie dotyczą planu, tylko polityki. A my się polityką zajmować nie chcemy. Jeśli przyjrzymy się kosztom, ile trzeba dołożyć i z czego, to wychodzi na to, że powiat nie ma z czego dokładać. Jest wystarczająco zadłużony - mówi Jerzy Pobłocki.

- Możemy oczywiście podwoić liczbę połączeń w planie, pytanie tylko, kto za to zapłaci? To nie moja decyzja, tylko radnych, jeśli oni uznają, że jest nas stać na dokładanie 50.000.000 zł rocznie do komunikacji, to już jest ich decyzja - dodaje.

Jak tłumaczy, także gminy powinny przygotować plany transportowe, a jak dotąd zrobiła to tylko Stężyca.

- Najpierw plan transportowy zrobił marszałek, który zapewnia dojazdy do głównych ośrodków wojewódzkich. Nasze zadanie to połączenia z głównymi ośrodkami gmin. Natomiast obowiązkiem gmin jest zapewnienie transportu do szkół w ich obrębie. A teraz jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Sama mała gmina Stężyca na biletach zyskuje 20.000 zł rocznie, samorząd do interesu dokłada 600.000 zł, a dopłaty z budżetu marszałka to też ponad 600.000 zł. I teraz nam, jako powiatowi nikt nie dorzuci tych dopłat, które dostają gminy. Jak my możemy tworzyć plan bez nich? - pyta dyrektor Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Kartuzach.

Przed powstaniem planu transportowego, powiat nie mógł zawierać porozumień z gminami, dotyczących wspólnego dopłacania do połączeń realizowanych w ich obrębie.

- Teraz weszła zmiana do ustawy o transporcie, która zezwala na porozumienia z gminami, będzie obowiązywać od przyszłego roku. Ale ja nie odpowiem na pytanie, co się stanie. Ja nie wiem jaki to kształt nabierze, jak będą wyglądały w przyszłym roku porozumienia z gminami, kto zdecyduje się na dopłaty. Póki co, wszyscy mówią, że chcą rozmawiać i dyskutować, ale nikt płacić nie chce. Oni musieliby utworzyć pomiędzy sobą związek i te wszystkie połączenia wedle życzenia Gryfu czy mieszkańców uzupełnić. Ale wtedy nikt nie będzie taki chętny do dofinansowywania. Oni na razie czekają, aż my podpiszemy z nimi porozumienia, a na dzień dzisiejszy nie możemy tego zrobić, bo ustawodawca nam zakazał - informuje Jerzy Pobłocki.

Uwagi dotyczące powiatowego planu transportowego można zgłaszać do końca października. Cały dokument dostępny jest na stronie Starostwa Powiatowego w Kartuzach. Pośród załączników znajduje się także formularz dotyczący zgłaszania ewentualnych uwag. Należy go dostarczyć do Wydziału Komunikacji w Powiecie Kartuskim lub pocztą elektroniczną na adres: [email protected].

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-10-24 00:09:36

    Albo P. Dyrektor majaczy albo Pan Redaktor źle zapisał. Kto komu zabrania rozmawiać?? Ustawa zabrania rozmawiać samorządom??? Tak może być za chwilę ale jeszcze nie teraz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2015-10-24 00:02:55

    MGG wspieral kiedys przed wyborami Komunikacje kumpla z Gryfu wiec krzywdy mu nie da zrobic.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    frugo - niezalogowany 2015-10-23 17:21:52

    Dz.U. z 2015 poz. 1440 USTAWA z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym: http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-16-grudnia-2010-r-o-publicznym-transporcie-zbiorowym/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości