Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jaki ten świat mały :mrgreen:
Droga Justine, A ja Cię znam? Jestem ciekaw kim jesteś... Napisz do mnie, w profilu są moje namiary... pozdrawiam, Huckelberry
a ja ciebie huckelberry też znam ;), ale nie ze szkoły :lol:
Kraku! To jednak ty! Haha, ale wiadomość. Sporo czasu minęło co? Tak, zgodnie potwierdzam, nasza klasa była nieźle rąbnięta. Najwięcej miałby do powiedzenia Wielki Wezyr Marian wychowawca. Zabawne były te pogróżki nauczycieli odnośnie ocen i zachowania. Nic nie skutkowało. Grochem o ścianę. HAHA A tak na marginesie, nieźle nas rzuciło po Anglii, co? Z twoich postów widzę że jesteś w Manchester. Ja mieszkam na wschodnim wybrzeżu niedaleko Ipswich. Pod koniec lipca zjeżdżam do Kartuz na wakacje. Jeśli będziesz w Polsce w tym czasie to może jakiś browarek? Kliknij na mój Skype "stormyfriday". pozdrawiam Huckelberry
oj ja też mam nie liczać pracy wakacje ale radocha :mrgreen:
no to teraz ja też mogę powiedzieć że mam wakacje :mrgreen: co prawda praca jest - bo ktoś pracować musi ale z tym jakos damy radę :mrgreen:
Ale coś w tym jest, bo im dalej kraju i Kartuz jestem tym więcej starych znajomości odnawiam, a jak jestem w Kartuzach to nie mogę nikogo znajomego spotkac.
mało powiedziane, że mały
hehe, jaki ten świat mały ;]
Dziwne żebym nie pamiętał, to była wycieczka "kulturalnych" uczniów do teatru. Z kolegą Mikołajem to o ile sobie przypominasz były także inne przeboje np. po powrocie z wycieczki do Krakowa w drugiej klasie. I wtedy też była straszna afera. Poza tym było trochę tych afer mniejszych i większych. :mrgreen: W tym roczniku było wielu "aferzystów". ;)
Szanowny Kraku, Nie jestem pewien, ale chyba miałem w liceum w klasie jednego Kraka. Czy to ty? No cóż, aby to sprawdzić, zadam ci pytanie. Pamiętasz jak w drugim miesiącu pierwszej klasy licka, podczas powrotu z wycieczki do Warszawy obaliliśmy kilka win w szkolnym autobusie i nic by z tego nie wyszło gdyby nasz kolega Mikołaj nie puścił pawia między siedzenia? Straszna afera... :neutral: hehe pozdrawiam Huckelberry
Ja Ciebie całkowicie rozumiem i się zgadzam, bo ja też to wszystko, i nie tylko to bardzo dobrze pamiętam i wspominam jako jedne z najlepszych lat mego życia. Oj się działo. Tylko czy my byliśmy w roli "biednych kartuskich dzieci" to bym dyskutował. ;)
Zeby wszyscy tylko sciagali prace z neta ... najlepsze jest to, ze spora grupa nauczycieli od lat ma np te same spr. w ten sposob wszyscy maja pytania/odpowiedzi od starszych kolegow, albo rownolegle klasy maja te same pytania na spr, jedna klasa napisze to co wie (albo uda sie sciagnac), a inna klasa dostaje od nich pytania, opracowuje je i ma lepsze oceny.... Ach ta sprawiedliwosc w szkole :P
nie no mnie osobiście wq... to że jak ktoś ściągnie z sieci jakaś prace dostaje tą 6 bo jest ładna, a jakość i treść pracy która została wykonana własnoręcznie otrzymuje 5..
zalezy z czyjego pkt widzenia na to patrzec :D
Dzięki za info, ale czy to znaczy, że teraz średnia 5,0 to nic specjalnego? :P
jezeli chodzi o te szostki to teraz zgodnie z rozporzadzeniem ministra edukacji wystarczy opanowac calosc programu, a nie jak kiedys robic cos ponadto Co do nauczycieli, to nie każdy jest dla uczniow "a fe". W tym miejscu pozdrowienia dla moich bylych (niestety:() nauczycieli :) (nie tylko tych fajnych)
oj znam to znam :D ale nam dawali 3 :P no mi i innym 3 osobom 5 bo jako jedyni byliśmy zainteresowani ;] no cóż za klasztornej za byle co niektórzy dostają 6 na koniec, za to ci co na to zasługują 5... bo sie nauczyciel nie zna lub nie umie.. cóż ;]
Hehe, w szkolnictwie jakaś "inflacja" miała miejsce :P. Po średnich widać, że szóstka staje się "oceną państwową" (jak to mawiał jeden z moich nauczycieli akademickich, dający wszystkim "5" :mrgreen: ). Dawniej dostawali ją wybitni uczniowie i to nie ze wszystkich przedmiotów hurtowo, a teraz... Ale nie oszukujmy się... Już dekadę temu na studiach zjawiali się uczniowie, których oceny były z kosmosu, bo w ich regionie "inflacja" już miała miejsce :razz: Miłego wakacjowania :razz:
Huckelberry, eh dobra widzę że nie załapałeś
Drogi Gligameshu, Trochę się zagalopowałeś z tym "nie słodź tyle". Będę słodził komu mi się podoba. A dla naszych kartuskich belfrów zacytuję tekst z transparentu-rekwizytu filmu Miś: "Uśmiech twojego dziecka najlepszą nagrodą za trud wychowawcy." Byłoby idealnie gdyby ZNP miało wpływ na wybór ministrów edukacji ... ściskam wylewnie, Huckelberry
nie słodź tyle ;] podczas szkoły każdy belfer jest "a fe" ale teraz... dostrzega sie to inaczej, więcej wad.. i więcej zalet... przede wszystkim widzi się w nich ludzi którzy poświecili swój czas na nas, a nie tych którzy nas przyprawiają o ból głowy. Myślę że nawet najgorsi (jak nie zwłaszcza) uczniowie mają za co być wdzięczni.
Witam, Zawsze będę mile wspominać Liecum 1 im. Derdowskiego. - panią Żołnowską z matematyki (która z humorem wpajała nam rzeczy wtedy tak niezrozumiałe, a teraz tak oczywiste... ), panią Walkusz, pana Gostkowskiego, pana Gaca i wielu innych znakomitych magistrów, którzy wnieśli nam biednym kartuskim dzieciom kaganek oświaty... pozdrawiam, Andrzej Teszner.
to pewno przez ten księżyc ;] taki zły humor
No nie wiem... różnie bywa...
wnosząc po wieku to jeszcze dużo przed Tobą.... ;)
Dlaczego i ja muszę już powiedzieć: "to były czasy"?? Dlaczego? :cry: Boże czy ja już jestem taka stara?:/
nom, to były czasy...
hmm kiedy to było ten ostatni...upragniony dzwonek na przerwę wakacyjną :cool: .....to były fajne czasy.....jedne z lepszych ;) :mrgreen:
ehhh.. fajnie tam było.. zawsze będę miło wspominać tą szkołę..
jaki ten świat mały :mrgreen:
Droga Justine, A ja Cię znam? Jestem ciekaw kim jesteś... Napisz do mnie, w profilu są moje namiary... pozdrawiam, Huckelberry
a ja ciebie huckelberry też znam ;), ale nie ze szkoły :lol: